- Wszystkie dane na bilecie muszą być czytelne. Jeśli z powodu uszkodzenia biletu zakupionego w kasie jak zalania, przedarcia, zamalowania drużyna konduktorska nie będzie mogła odczytać którychkolwiek danych, to bilet będzie uznany za nieważny – przestrzega Marta Ziemska, z biura prasowego PKP Intercity. I dodaje, że w takim przypadku takim przypadku należy kupić nowy bilet.
Dbaj o bilet, bo zniszczony nie jest ważny
Na jednej z grup facebookowych poświęconych kolei jeden z internautów pytał się innych co ma zrobić, bo jego zakupiony bilet ucierpiał lekko po kontakcie z jakimś płynem.
- Kod kreskowy wygląda teraz jak rozmazany, choć reszta biletu jest nienaruszona. Mogę bez problemu go użyć? A jeśli nie, to co powinienem zrobić, żeby nie kupować od nowa? – pytał pasażer.
Dostał różne rady: - Czy masz dowód zakupu, potwierdzenie z kart? Jak tak to nie powinno być żadnego problemu – napisał jeden z internautów. Inny dodał, że „każdy bilet i tak ma jeszcze w innym miejscu "kod awaryjny", właśnie na takie przypadki”.
Ale okazuje się, że wcale tak nie jest. - Podróżny ma obowiązek pokazać bilet, zarówno ten zakupiony w kasie, jak i w internecie, przy każdej kontroli – mówi Marta Ziemska. I podkreśla, że wszystkie dane na bilecie muszą być czytelne.
Czytaj więcej
Kupując bilet kolejowy w internecie lub aplikacji nawet dla kilku osób powinniśmy wypisać nazwisko tylko jednej z nich, bo w innym przypadku grozi...
Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich mówi, że przewoźnik nie zwraca zapłaconej należności za zniszczone bilety i nie wydaje ich duplikatów. - Bilety zalane, podarte, uniemożliwiające odczyt danych uznawane są za nieważne. Dokumentem przewozu jest bilet. Potwierdzenie transakcji może jedynie stanowić dowód zakupu biletu w przypadku np. złożenia reklamacji – mówi Donata Nowakowska.
Dodaje, że podróżny może jednak ubiegać się o zwrot kosztów. Musi jednak zakupić nowy bilet i złożyć reklamację np. w kasie biletowej, drogą pocztową lub mailową. Musi także okazać oba bilety lub ich skany czy kserokopie
Także Maciej Zaremba z Kolei Śląskich podkreśla, że dokument przewozu zniszczony w stopniu uniemożliwiającym odczytanie danych czy któregokolwiek zapisu lub zabezpieczenia, czy też podarty i sklejony, zafoliowany, zagubiony lub skradziony uznaje się za nieważny.
– Koleje Śląskie nie zwracają za ten dokument przewozu zapłaconych należności i nie wydają duplikatów, także w przypadku wskazania daty i miejsca zakupu, numeru dokumentu oraz zgłoszenia straty do organów ścigania –mówi Maciej Zaremba.
Smartfon gotowy do kontroli
Jeśli bilet kolejowy mamy w formie elektronicznej to warto zadbać by smartfon, czy tablet był naładowany. - Wsiadam do pociągu. Bilet mam tylko w telefonie, a telefon ma pięć procent baterii i za chwilę padnie, a ja nie będę mógł go podładować. Czy mogę pójść do konduktora od razu po wejściu i dostać jakiś glejt, że mam bilet albo jakoś inaczej to załatwić? – zastanawia się jeden z pasażerów.
Marta Ziemska z PKP Intercity mówi, że jeżeli pasażer nabył bilet elektroniczny i z powodu uszkodzenia lub rozładowania telefonu/tabletu czy laptopa nie będzie mógł go pokazać drużynie konduktorskiej, to zostanie uznany za osobę bez ważnego dokumentu przewozu.
- Zapewnienie sprawnego urządzenia do kontroli jest obowiązkiem podróżnego, który zdecydował się na taką formę biletu. Jednocześnie informujemy, że w większości naszych pociągów są gniazdka elektryczne i telefon lub inne urządzenie można podładować – zauważa Marta Ziemska.
Donata Nowakowska, z Kolei Mazowieckich mówi, że to podróżny odpowiada za stan techniczny urządzenia, na którym posiada bilet.
- Jeżeli podczas kontroli nie posiada urządzenia, na którym może okazać bilet elektroniczny w aplikacji mobilnej, lub nie może na tym urządzeniu okazać go do kontroli np. z powodu awarii urządzenia, traktowany jest jako osoba bez ważnego biletu na przejazd – przyznaje rzeczniczka Kolei Mazowieckich. - W takiej sytuacji wystawia się mu wezwanie do zapłaty. Podróżny może jednak złożyć odwołanie do Kolei Mazowieckich, gdy nie zgadza się z treścią wystawionego wezwania do zapłaty i może udowodnić, że posiadał wtedy ważny dokument przewozu uprawniający do przejazdu – dodaje Donata Nowakowska.
Także Maciej Zaremba z Kolei Śląskich mówi, że podróży w pociągu podczas kontroli dokumentów przewozu zobowiązany jest okazać personelowi pokładowemu właściwy bilet elektroniczny w postaci kodu 2D wyświetlony na urządzeniu mobilnym, wyposażonym w ekran o przekątnej min. trzech cali. Może to np. telefon komórkowy, smartfon, tablet, netbook. A podczas kontroli biletu na urządzeniu mobilnym powinna być ustawiona max. jasność ekranu,
- Podróżnego, który nie spełni powyższych warunków traktuje się jak osobę bez ważnego biletu na przejazd. Wyczerpanie baterii w urządzeniu lub brak zasięgu nie zwalnia z obowiązku okazania ważnego biletu na przejazd – dodaje Maciej Zaremba.
Przewoźnicy kolejowi zgodnie przyznają, że takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko - Uszkodzony bilet lub niesprawne urządzenie, na którym zapisany jest bilet zdarzają się incydentalnie – zapewnia Marta Ziemska z PKP Intercity.