Z raportu przygotowanego przez SITA World Tracer wynika, że 77 proc. bagaży jest opóźnionych przez linie lotnicze, 16 proc. walizek ulega uszkodzeniu, a 7 proc. jest gubionych. Do takich zdarzeń najczęściej dochodzi przy przesiadaniu się na inne samoloty. 15 proc. problemów z bagażem generowanych jest przez błędy na biletach i procedury bezpieczeństwa.
Jak przypomina Magdalena Kajzer na portalu rankomat.pl, ubezpieczenie bagażu to element polisy turystycznej, który uprawnia do ubiegania się o odszkodowanie w razie kradzieży, utraty lub zniszczenia rzeczy osobistych i przedmiotów elektronicznych. W razie takiej sytuacji ubezpieczyciel wypłaca świadczenie częściowo pokrywające straty – do wysokości wybranej podczas zakupu sumy gwarantowanej.
Czytaj więcej
Trzy czwarte Polaków uważa, że dzięki kartom płatniczym może wygodnie podróżować po świecie – wynika z badania Fundacji Polska Bezgotówkowa.
Można ubezpieczyć bagaż także od zgubienia go przez linie lotnicze (to tzw. opóźnienie bagażu) – wówczas w razie wydłużenia czasu oczekiwania na swoje rzeczy, towarzystwo zrefunduje koszty poniesione na zakup niezbędnych rzeczy osobistych w trakcie oczekiwania na bagaż. Oprócz tego pasażerom przysługują rekompensaty od linii lotniczych w związku z opóźnionym lub odwołanym lotem.
- Podczas zakupu ubezpieczenia bagażu warto zwrócić uwagę, czy w podróż nie zabiera się przedmiotów, które mogą podlegać nieco innym zasadom ubezpieczeniowym. Może to być np. cenna biżuteria, na przewóz której jest potrzebne specjalne zezwolenie celne. Standardowe ubezpieczenie bagażu nie zapewnia im ochrony - ostrzega Patryk Juchniewicz, specjalista z rankomat.pl.
Na odszkodowanie nie można liczyć, jeśli bagaż został utracony w wyniku klęski żywiołowej, wypadku komunikacyjnego, nieszczęśliwego wypadku, nagłej choroby, nieudanej próby kradzieży i wreszcie, gdy utrata bagażu nastąpiła wprawdzie z winy przewoźnika lub przechowalni bagażowych, ale własność ubezpieczonego nie została powierzona z zachowaniem wszelkich wymaganych procedur, a podróżny nie posiada pokwitowania.
Czytaj więcej
Port lotniczy im. F. Chopina w Warszawie uplasował się w czołówce lotnisk, które odnotowują najmniej zakłóceń i utrudnień w podróżach.
Dodatkowe zabezpieczenia wprowadza właśnie AirHelp. W ramach AirLuggage podróżujący w ciągu kilku dni dostają odszkodowanie w przypadku zagubienia, opóźnienia lub uszkodzenia ich bagażu. Jest ono wypłacane niezależnie od rekompensaty, którą otrzymują od linii lotniczych w związku z opóźnionym lub odwołanym lotem.
AirLuggage chroni pasażerów przed zakłóceniami związanymi z bagażem – uzyskują oni 150 euro rekompensaty za każdą sztukę bagażu rejestrowanego, która zostanie zagubiona lub dotrze do miejsca docelowego z opóźnieniem. Obejmuje ona maksymalnie 4 sztuki bagażu rejestrowanego, odprawione na nazwisko pasażera.
– Zapewniamy pasażerom pełne wsparcie i ochronę. Na każdym etapie swojej podróży, na czacie mogą korzystać z pomocy i wsparcia ekspertów AirHelp. W każdej chwili mogą sprawdzić, czy ich lot kwalifikuje się do odszkodowania, a następnie ubiegać się o odszkodowanie za opóźnione, odwołane i przepełnione loty – mówi Tomasz Pawliszyn.
Tylko w czerwcu 339 tysięcy osób wylatujących z polskich lotnisk spotkało się z utrudnieniami, ponieważ ich lot był opóźniony lub anulowany. Ponad 12 tysięcy osób musiało poradzić sobie z ponad 3-godzinnym opóźnieniem lotu, a prawie 9,5 tysiąca osób zmienić plany z powodu odwołanego wylotu. Zgodnie z wyliczeniami AirHelp, ok. 25 tysięcy pasażerów, których dotknęły w czerwcu w Polsce lotnicze zakłócenia może domagać się rekompensaty.