Im później przejdziemy na emeryturę, tym wyższe będzie nasze świadczenie. Konkretne informacje na ten temat dostaniemy w najbliższych tygodniach z ZUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął wysyłkę prawie 19 mln listów z danymi na temat stanu kont emerytalnych. Do końca sierpnia pismo powinny otrzymać wszystkie osoby, na których konto w ZUS wpłynęła przynajmniej jedna składka.

W liście od ZUS znajduje się informacja o hipotetycznej emeryturze. Jej wysokość została wyliczona na podstawie składek odłożonych na koncie według stanu z końca 2016 r.

ZUS liczy w dwojaki sposób

Z wysyłanego co roku dokumentu można się dowiedzieć, jaki jest nasz kapitał początkowy (zostanie wzięty pod uwagę przy ustalaniu w przyszłości świadczenia), ile zgromadziliśmy na koncie, ile składek i w jakiej wysokości trafiło na subkonto w ZUS w 2016 r., a ile do otwartego funduszu emerytalnego (dotyczy tych, którzy oszczędzają w OFE).

W październiku 2017 r. wejdą w życie przepisy obniżające wiek emerytalny, ale na razie ZUS zrobił wyliczenia na podstawie obowiązującego teraz prawa (docelowy wiek emerytalny: 67 lat). Żeby zachęcić do dłuższej aktywności zawodowej, w liście zobaczymy dwie kwoty potecjalnych emerytur.

Jedna jest wyliczona wyłącznie na podstawie zgromadzonych już składek, przy założeniu, że do osiągnięcia wieku emerytalnego nie będziemy pracowali. Druga kwota została ustalona w ten sposób, że do obecnych składek dodano kolejne, jakie potencjalnie będą odprowadzane aż do przejścia na emeryturę. Przyjęto, że dana osoba będzie otrzymywać pensję podobną jak dotychczas, czyli będzie odprowadzać składki na średnim poziomie z ostatniego okresu. Porównanie tych kwot jest bardzo pouczające.

Jeden rok – 10 proc.

Na wysokość świadczenia wpływa liczba lat składkowych (wyjaśniamy to pojęcie w ramce) oraz szacowana długość życia, zgodnie z prognozami GUS. Każdy kolejny rok pracy wiąże się ze wzrostem emerytury o około 10 proc., gdyż zwiększa się kwota zgromadzonych składek, a równocześnie skraca się dalsza oczekiwania długość życia.

Na przykład mężczyzna otrzymujący przeciętne wynagrodzenie, który przechodzi na emeryturę w wieku 65 lat (po 35 latach składkowych), może liczyć na świadczenie w wysokości 2554 zł. Opóźnienie zakończenia aktywności zawodowej o rok spowoduje, że emerytura wzrośnie do 2855 zł. Natomiast praca do 70. roku życia sprawiłaby, że świadczenie wyniesie 4434 zł miesięcznie.

Kobiety mają gorzej

Jeszcze bardziej dłuższa praca opłaca się kobietom. Niestety, ich świadczenie w przypadku przejścia na emeryturę w najwcześniejszym możliwym momencie będzie bardzo małe (niskie średnie zarobki, a zatem i składki, mniej przepracowanych lat, dłuższe przewidywane dalsze życie).

Na przykład kobieta z przeciętnym wynagrodzeniem, jeśli przejdzie na emeryturę w wieku 60 lat (po 30 latach składkowych), otrzyma zaledwie 1840 zł miesięcznie. Jeżeli będzie pracowała rok dłużej, jej świadczenie wzrośnie do 2055 zł. Z kolei gdyby zdecydowała się pracować do 65. roku życia, dostanie 3161 zł. ©?

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.skibinska@rp.pl

Dla kogo symulacje emerytur

Przykłady podane na wykresie dotyczą mężczyzn urodzonych w styczniu 1953 r. i przechodzących na emeryturę w wieku: 65, 66 i 67 lat oraz kobiet urodzonych w styczniu 1958 r. i kończących aktywność zawodową w wieku: 60, 61 i 62 lat. We wszystkich przypadkach będzie to najwcześniej w styczniu 2018 r.

– Miesięczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne wynosi 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

– Wszystkie osoby rozpoczęły pracę w wieku 20 lat (mężczyźni w styczniu 1973 r., a kobiety w styczniu 1978 r.) i pracują nieprzerwanie (nie mają okresów nieskładkowych – patrz ramka). Nie są członkami OFE i ich składki nie trafiają na subkonto w ZUS.

– Do przejścia na emeryturę nadal będą pracować i systematycznie płacić kolejne składki.

– Średnie trwanie życia zostało wzięte z komunikatu prezesa GUS z 24 marca 2017 r. w sprawie tablicy średniego dalszego trwania życia kobiet i mężczyzn.

– W wyliczeniach pokazane są kwoty brutto. Na rękę emeryci dostaną kwoty pomniejszone o 18 proc. podatku dochodowego i o składkę na ubezpieczenie zdrowotne.

Okresy składkowe i nieskładkowe

– Przy wyliczaniu wysokości emerytury brane są pod uwagę okresy składkowe. Są to m.in. okresy, kiedy były opłacane składki na ubezpieczenie społeczne, czas czynnej służby wojskowej czy pobierania zasiłku macierzyńskiego.

– Z kolei okresy nieskładkowe liczą się przy ustalaniu prawa do emerytury (czy renty z tytułu niezdolności do pracy), choć w tym czasie składki nie były odprowadzane. Tak traktowany jest np. okres pobierania zasiłku chorobowego, opiekuńczego czy świadczenia rehabilitacyjnego, okres nauki w szkole wyższej (jeden kierunek; warunkiem jest ukończenie nauki) w wymiarze określonym w programie studiów.