Jak wybrać polisę autocasco. Kilka ważnych wskazówek

Wybierając polisę AC, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na sposób likwidacji ewentualnej szkody
Wybierając polisę AC, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na sposób likwidacji ewentualnej szkody
Adobe Stock

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że z roku na rok właściciele aut, skuterów i motocykli przeznaczają na dobrowolne ubezpieczenie AC łącznie coraz większą kwotę. A wybór polisy wcale nie jest łatwy.

Autocasco, w przeciwieństwie do OC komunikacyjnego, jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Dlatego każdy ubezpieczyciel może swobodnie kształtować jego zakres.

Warto sprawdzić: Autocasco na godziny kupimy na smartfonie

Po co to AC?

– W Polsce AC kupuje niemal co trzeci właściciel samochodu. Oczywiście, nowsze samochody niemal zawsze posiadają AC, a wraz z wiekiem pojazdu skłonność do wydania pieniędzy na tę ochronę maleje – mówi Tomasz Piekarski, dyrektor ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w PZU.

– Ubezpieczenie AC jest relatywnie droższe w porównaniu z innymi popularnymi ubezpieczeniami. Obejmuje ochroną nasz majątek, czyli pojazd, z reguły o znaczącej dla nas wartości. Ale też ryzyko związane z jego użytkowaniem jest znacząco wyższe – dodaje. I tłumaczy, że nawet dobrym, doświadczonym kierowcom może zdarzyć się chwila nieuwagi skutkująca wielotysięcznym kosztem naprawy. Nawet tzw. szkody parkingowe, których jest najwięcej, mogą przy tym stanowić znaczący koszt w budżecie rodziny. Ponadto samochód narażony jest także na inne ryzyka, w dużej mierze niezależne od kierowcy. Jednym z poważniejszych jest kradzież pojazdu lub jego wyposażenia. – Choć w Polsce z roku na rok liczba takich incydentów spada, nadal istnieją wśród złodziei „ulubione” marki i modele aut – mówi Tomasz Piekarski. – Jeszcze innym rodzajem ryzyk są szkody spowodowane siłami natury: huragany, gradobicie czy powódź – dodaje.

– AC jest dobrowolnym ubezpieczeniem, które kierowca może w dużej mierze skonfigurować stosownie do swoich potrzeb. O polisie na pewno powinni pomyśleć właściciele modeli często padających łupem złodziei oraz nowych i drogich samochodów – przekonuje z kolei Damian Andruszkiewicz, odpowiedzialny za ubezpieczenia komunikacyjne w Compensa TU SA Vienna Insurance Group.

Warto sprawdzić: Co daje autocasco: uderzenie dronem, gryzonie i inne ryzyka

Także zdaniem Jakuba Nowińskiego, członka zarządu w multiagencji Superpolisa Ubezpieczenia, dobrowolne ubezpieczenie AC przydaje się przede wszystkim w przypadku szkód, które sami spowodujemy, a także po kradzieży. – W przeciwieństwie do polisy OC, przy kupnie której kierujemy się głównie ceną, w wypadku AC najważniejszy jest zakres oferowanej ochrony. Dopasujmy go do swoich potrzeb tak, aby nie stracić na ewentualnym zniszczeniu, uszkodzeniu lub kradzieży pojazdu – radzi Nowiński.

Na co zwrócić uwagę kupując autocasco?

Ubezpieczyciele mają mnóstwo wskazówek dla właścicieli pojazdów, którzy myślą o zakupie polisy AC.

Cena ubezpieczenia AC wynika bezpośrednio z wartości naszego auta. Tę możemy podać sami, ale wiele towarzystw przyjmuje średnią wartość rynkową pojazdu. Warto jednak sprawdzić wycenę proponowaną przez towarzystwo, bo można się z nią nie zgodzić – mówi Bartłomiej Roszkowski, członek zarządu Punkty. W takiej sytuacji wartość auta szacujemy na własną rękę na podstawie faktury za nowe auto, danych z katalogów lub na bazie opinii wynajętego rzeczoznawcy, który weźmie pod uwagę wiek auta, przebieg, wyposażenie itp. – Z reguły im wyższa wartość samochodu, tym wydatek na casco będzie większy. Najważniejsze, by nie próbować zaniżać sumy ubezpieczenia, bo w przypadku szkody nasze odszkodowanie może być niewystarczające na pokrycie straty. Nietrafioną taktyką jest także zawyżanie wartości pojazdu. Za AC zapłacimy więcej, ale przy szkodzie towarzystwo oszacuje wycenę auta jeszcze raz, tym razem na dzień szkody i ta wartość będzie brana pod uwagę przy wypłacie odszkodowania – mówi ekspert Punkty.

Podpowiada, że ostateczną stawkę za AC możemy obniżyć, rezygnując z elementów ochrony, które z punktu widzenia ubezpieczonego są mało prawdopodobne lub zbędne. Na przykład jeżdżąc starszym autem, możemy zdecydować się na tzw. mini-AC, które chroni tylko przed kradzieżą lub szkodą całkowitą. – W takim przypadku dopiero utrata auta w całości jest dotkliwa dla naszego portfela. Drobne szkody jesteśmy w stanie naprawić z własnej kieszeni – uważa Bartłomiej Roszkowski.

Wybierając polisę AC, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na sposób likwidacji ewentualnej szkody. Czy ubezpieczyciel przewiduje naprawę z wykorzystaniem części oryginalnych czy tzw. zamienników. Oczywiście, dobrej klasy zamienniki charakteryzują się jakością porównywalną z oryginałami. Jednak z reguły pierwszy wariant jest droższy – mówi Tomasz Piekarski z PZU.

Warto sprawdzić: Co się dzieje z OC i autocasco po sprzedaży auta

Ubezpieczyciele radzą też, by sprawdzić, w jakim modelu zostanie rozliczona potencjalna szkoda. Standardowo na rynku dostępne są dwa warianty. Pierwszy – serwisowy – albo inaczej – bezgotówkowy, który polega na rozliczeniu na podstawie faktury wystawionej przez serwis. I drugi, kosztorysowy, czyli gotówkowy, który jest rozliczany na podstawie kosztorysu sporządzonego przez ubezpieczyciela. – Wariant serwisowy rekomenduje się z reguły właścicielom nowszych, młodszych pojazdów. Z kolei kosztorysowy preferowany jest przez właścicieli starszych aut, którzy za otrzymane od ubezpieczyciela środki naprawiają pojazd we własnym zakresie – mówi Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Zdaniem ekspertów, wybierając ubezpieczyciela, warto także sprawdzić, czy firma oferująca polisę ma rozbudowaną sieć partnerskich warsztatów samochodowych, w których klienci mają gwarantowany samochód zastępczy na czas naprawy oraz gwarancję na samą naprawę.

Łukasz Błaszczak z Avivy radzi, by zwracać uwagę na wysokość tzw. udziału własnego. To kwota, o którą ubezpieczyciel pomniejszy wypłacone odszkodowanie. Kolejny punkt to tzw. franszyza integralna, czyli kwota, do której ubezpieczyciel nie wypłaca odszkodowania, a powyżej której wypłaca je w całości. – Jeśli w polisie AC mamy zniesiony udział własny i franszyzę integralną na poziomie 500 zł, to w przypadku szkody na 400 zł wypłaty nie otrzymamy, ale gdyby szkoda wyniosła 600 zł, otrzymamy właśnie 600 zł – tłumaczy ekspert Avivy.

Jego zdaniem warto sprawdzić, czy AC obejmuje również wyposażenie dodatkowe, foteliki dla dzieci, dokumenty związane z pojazdem.

Ubezpieczyciele radzą ponadto, by zwrócić uwagę na zakres terytorialny polisy AC, który może być ograniczony do terenu Polski albo sięgać także poza nią.

Podstawowy zakres AC może zostać uzupełniony o szereg elementów dodatkowych. – To przede wszystkim assistance, a więc natychmiastowa pomoc w przypadku awarii, kolizji czy uszkodzenia pojazdu podczas próby kradzieży. W ramach assistance można korzystać m.in. z usługi naprawy auta na miejscu zdarzenia oraz holowania na terenie Polski i zagranicy. Poza tym AC może zostać rozszerzone o polisę NNW na wypadek utraty zdrowia lub śmierci po szkodzie związanej z ruchem drogowym – zwraca uwagę Damian Andruszkiewicz z Compensy.

Warto sprawdzić: Jak prawidłowo wycenić samochód kupując autocasco

Porównaj ceny

Kiedy już zdecydujemy o zakresie potrzebnej nam ochrony, warto porównać jej ceny. – Podobnie jak w przypadku ubezpieczenia OC, ceny polis Autocasco oferowanych przez różne towarzystwa ubezpieczeń temu samemu klientowi potrafią znacząco się różnić – mówi Jakub Nowiński z Superpolisy.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Styl jazdy kierowcy wpłynie na wysokość składki

Nowa marka – YU! – dzięki współpracy z Yanosikiem zaoferuje niedrogie polisy OC. Przed ...

Więcej kontroli i informacji dla klientów

Od przyszłego roku klienci ubezpieczycieli będą lepiej chronieni. Niedawno posłowie (we wrześniu) oraz senatorowie ...