Na prywatną opiekę zdrowotną wyłożymy więcej

Upowszechniła się telemedycyna. Przed pandemią była traktowana raczej jako gadżet, a teraz klienci bardzo chętnie z niej korzystają
Upowszechniła się telemedycyna. Przed pandemią była traktowana raczej jako gadżet, a teraz klienci bardzo chętnie z niej korzystają
Adobe Stock

Czas pandemii pokazał, że prywatne ubezpieczenia zdrowotne i abonamenty mogą być bardzo przydatne. Polacy docenili szczególnie telemedycynę.

Obostrzenia z powodu pandemii są już słabsze, ale Covid-19 wciąż zbiera żniwo i ciągle pozostajemy w stanie niepewności co do tego, jakie zachowania są dla nas bezpieczne. Nie wiemy też, czy nie nastąpi nawrót do wcześniejszych ograniczeń. To wpływa na sposób, w jaki korzystamy z opieki zdrowotnej i na znaczeniu zyskały prywatne polisy oraz abonamenty, które zapełniły lukę w systemie publicznym.

Nie zawsze jednak jest różowo. O ile osoby, które posiadają polisy zdrowotne, mają możliwość wyboru placówek, w których chcą się leczyć, ważne jest tylko, żeby dana placówka miała umowę z ubezpieczycielem, o tyle w przypadku abonamentu klient skazany jest na daną sieć i jeśli nie może się dodzwonić na infolinię, to ma problem z dostaniem się do lekarza, mimo że opłaca składkę. Zdarzały się też sytuacje, gdy firma przez aplikację anulowała pacjentom długo oczekiwane wizyty, nie oferując nic w zamian.

Warto sprawdzić: Konkurencja dla NFZ. Czy prywatne ubezpieczanie się opłaca

Generalnie jednak zadowoleni są zarówno posiadacze prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych, jak i abonamentów medycznych.

– Usługodawcy próbują wszystkie problemy załatwiać zdalnie, ale do laryngologa mnie przyjęli normalnie – ocenia posiadacz wysokiego abonamentu w Lux Medzie. Podobne oceny są powszechne.

Lekarz na odległość

Upowszechniła się telemedycyna.

– Przed pandemią była traktowana raczej jako gadżet. Klienci w początkowym okresie pandemii przestawili się na telemedycynę praktycznie w 100 proc., w tej chwili obserwowany jest także powrót świadczeń w tradycyjnej formie – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes polskiej Izby Ubezpieczeń.

Pacjentom telemedycyna się spodobała.

– Przy leczeniu przewlekłym tarczycy porady na telefon i przedłużanie leków to dla mnie złoto – zachwyca się jedna z pacjentek.

Usługę można zamówić łatwo, często bez konieczności dzwonienia na infolinię (co z kolei bywało problematyczne ze względu na zwiększone zainteresowanie klientów to formą kontaktów, często przy mniejszej liczbie pracowników infolinii). W Inter Polska np. każdy ubezpieczony otrzymywał dostęp do konta online; wizyta odbywała się telefonicznie, poprzez chat lub wideokonferencję.

Poprzez telekonsultacje pacjenci, oprócz porad, otrzymują m.in. e-recepty, e-skierowania czy e-zwolnienia. PZU wprowadziło w ramach ubezpieczenia usługę zamówienia leków do wybranej przez pacjenta apteki, aby minimalizować konieczność poszukiwania leku i umożliwić sprawną realizację recepty.

Warto sprawdzić: Prywatna polisa a walka z koronawirusem. Za co zapłacą?

Jak podaje Xenia Kruszewska, dyrektor Działu Ubezpieczeń Zdrowotnych w Saltus Ubezpieczenia, telemedycyna zyskała kilkukrotnie na znaczeniu. W styczniu i lutym teleporady stanowiły nieco ponad 2 proc. wszystkich konsultacji, a w maju 19 proc. ogółu, czyli prawie pięciokrotnie więcej niż w lutym.

Pomoc w ramach teleporad może być udzielona zazwyczaj szybciej niż stacjonarnie w placówce i jest zdecydowanie łatwiej dostępna. Nie ma barier geograficznych, bez problemu możemy porozmawiać z lekarzem znajdującym się kilkaset kilometrów od nas.

Czat ze specjalistą

Kruszewska wskazuje, że z połączenia telefonicznego korzystamy już nie tylko w przypadku porad internistycznych czy pediatrycznych. W styczniu stanowiły one 85 proc. konsultacji, a w maju już 39 proc. rejestrowanych rozmów to były porady różnego rodzaju specjalistów. Najczęściej pacjenci prosili o połączenie telefoniczne z dermatologiem, ginekologiem, endokrynologiem, ortopedą i alergologiem. InterRisk odnotował wzrost zainteresowania świadczeniami lekarzy psychiatrów i psychologów, co prawdopodobnie wynikało z izolacji społecznej oraz zwiększonego stresu.

Niektórzy pacjenci narzekali, że w ramach abonamentów mogli liczyć wyłącznie na teleporady, a to nie zawsze wystarczało.

– Zakładamy, że popularność serwisów medycznych będzie dalej rosnąć i dlatego rozszerzyliśmy ofertę o nielimitowane konsultacje z grupą lekarzy specjalistów poprzez telefon, wideo i chat za niecałe 100 zł na rok. Jest jednak za wcześnie, aby myśleć o zmianach cen tego rodzaju ubezpieczeń. Na razie mamy do czynienia z krótkotrwałym zjawiskiem, podczas gdy ubezpieczyciele szacują ryzyko, a więc i stawki ubezpieczeń w długim okresie – mówi Aleksandra Polakowska-Szymańska, dyrektor departamentu rozwoju produktów w AXA.

Polisy mogą zdrożeć

Wzrost cen polis medycznych widać było na rynku przed epidemią.

– Wyższe składki były efektem inflacji medycznej, która w ostatnim roku wynosiła w Polsce prawie 6 proc. Jej przyczyna to wzrost wynagrodzeń personelu medycznego, którego w naszym kraju jest za mało – podaje Dorota Bartkowska, dyrektor departamentu ubezpieczeń zdrowotnych w Compensie.

Placówki medyczne borykają się z koniecznością zagwarantowania środków ochrony osobistej personelowi i pacjentom, co wpływa na ceny świadczonych przez nie usług. Może to wpłynąć na cenę polis zdrowotnych, choć towarzystwa deklarują, że dokładają wszelkich starań, by tak się nie stało.

– W niedalekiej przyszłości spodziewamy się przyspieszenia inflacji na całość usług medycznych, właśnie z uwagi na powyższe koszty, wzmożoną świadomość zdrowotną, ogólną inflację, a także małą liczbę lekarzy na 1000 mieszkańców w porównaniu z innymi krajami UE – mówi Łukasz Bąbol, dyrektor zarządzający ds. produktów życiowych i zdrowotnych w Allianz.

Warto sprawdzić: Sprawdzamy, kiedy kilka polis się nie opłaca

Nie sposób jednak przewidzieć teraz skali zwyżki. Wszystko zależy od tego, czy obecne wysokie ceny ustalane przez niepubliczne przychodnie i gabinety, zostaną utrzymane.

Niezależnie od tego, osoby zainteresowane ubezpieczeniem, nie muszą się obawiać, że rosnące ceny prywatnych wizyt będą miały odzwierciedlenie 1:1 w składce. Jeżeli będą podwyżki, to niższe niż wzrost cen pojedynczych usług – dodaje Kruszewska.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Co wpływa na wysokość emerytury

Stopa zastąpienia to nic innego jak relacja emerytury do ostatniej pensji. Na jaką stopę ...

Więcej informacji, mniej pułapek

Łatwiej teraz wycofać się z ubezpieczenia na życie z funduszem. Niedawno, na początku tego ...

W przypadku śmierci właściciela jednoosobowej działalności gospodarczej firma kończy istnienie, a rodzina przeważnie zostaje zostaje z długami. Jeszcze gorzej jest w przypadku dwuosobowej spółki cywilnej

Jak zabezpieczyć sukcesję firmy

Ubezpieczenie na życie pozwoli rodzinie zmarłego przedsiębiorcy na dalsze prowadzenie działalności gospodarczej. O ubezpieczeniu ...