Elektryczna hulajnoga a wypadki. Przyda się dobra polisa

Wypadków z udziałem hulajnóg czy rowerów elektrycznych jest coraz więcej. Są jednak polisy, które zakresem obejmują takie zdarzenia.
Wypadków z udziałem hulajnóg czy rowerów elektrycznych jest coraz więcej. Są jednak polisy, które zakresem obejmują takie zdarzenia.
Adobe Stock

Poruszanie się na hulajnogach elektrycznych i innych urządzeniach transportu osobistego jest w czasie koronawirusa bezpieczniejsze niż przemieszczanie się transportem publicznym, ale wypadków z udziałem UTO jest coraz więcej. Na rynku dostępne są polisy, które zakresem obejmują takie zdarzenia.

Urządzenia transportu osobistego (UTO) to urządzenia napędzane siłą mięśni lub silnikiem elektrycznym, których konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h. Sa to więc hulajnogi elektryczne, monocykle, monocykle elektryczne, deskorolki, deskorolki elektryczne, rowery, rowery elektryczne oraz segwaye. Oferta specjalnych ubezpieczeń dla użytkowników UTO jest skromna. Zapewne to się zmieni, gdy poruszanie się na hulajnogach elektrycznych czy segwayach zostanie prawnie uregulowane. W ramach innych ubezpieczeń (mieszkań, samochodów czy szkolnych) można jednak objąć ochronę także jazdę na UTO.

Warto sprawdzić: Ubezpieczenie domu przyda się na jesienną falę zniszczeń

Osoba, która porusza się na elektryczny rowerze, hulajnodze czy segwayu za wyrządzone szkody odpowiada na zasadzie winy. Szkody mogą być niemałe, zwłaszcza gdy potrąci człowieka. W obecnej sytuacji w służbie zdrowia poszkodowany, który miałby problem z dostaniem się do placówki zdrowia w ramach NFZ, mógłby żądać pokrycia kosztów prywatnego leczenia i rehabilitacji. A na tym nie koniec zwrot wydatków, bo sprawca musi też zrekompensować utracone dochody czy zniszczone ubranie. Z tego powodu znaczenia polisy OC lepiej nie bagatelizować. Mniejsze znaczenie ma polisa NNW, która zapewnia wypłatę świadczenia za doznany uszczerbek na zdrowiu. Jeśli mamy własny rower elektryczny czy hulajnogę, możemy je ubezpieczyć od zdarzeń losowych, kradzież z włamaniem czy rabunku.

Polisę dla roweru elektrycznego albo hulajnogi elektrycznej ma Nationale-Nederlanden, ochrona obejmuje assistance, casco i NNW. Zakres ochrony jest szeroki, ale polisa jest dość droga, za sprzęt o wartości 2 tys. zł zapłacimy ok. 230 zł rocznej składki.

Mieszkanie plus hulajnoga

Najbardziej upowszechnionym rozwiązaniem jest ubezpieczenie UTO jako element polisy mieszkaniowej. Tutaj dobrą ofertę ma Warta, która oprócz OC oferuje też NNW i ubezpieczenie UTO w ramach sprzętu poza domem od zdarzeń losowych kradzieży z włamaniem, rabunku, wypadku w komunikacji lądowej oraz nieszczęśliwego wypadku lub nagłego zachorowania, w wyniku którego klient pozbawiony był możliwości zaopiekowania się i zabezpieczenia urządzenia przed kradzieżą.

W Ergo Hestii OC w życiu prywatnym obejmuje poruszanie się na UTO i zapewnia tęż wypłatę odszkodowania, jeśli wyrządzimy szkodę w wynajętej hulajnodze. W Axa polisę dla nieruchomości można rozszerzyć o OC w życiu prywatnym, obejmujące UTO. W wariancie standard jest to „czyste” OC, w wariancie premium ubezpieczyciel odpowiada tajże za uszkodzenie sprzętu sportowego (w tym UTO), jeśli był wydzierżawiony lub użyczony.

Warto sprawdzić: Kiedy ubezpieczyciel zapłaci za poronienie z OC sprawcy

W Generali można wykupić OC w życiu prywatnym, a hulajnogę czy segwaya ubezpieczyć w ramach nieruchomości domowych, a to oznacza, że odszkodowanie będzie wypłacone wtedy, gdy UTO zostanie zniszczone w wyniku pożaru, a nie wtedy, gdy ulegnie wypadkowi na ulicy.

Razem z samochodem

Innym stosowanym rozwiązaniem jest dołączanie OC i NNW urządzeń transportu osobistego do polis komunikacyjnych dla samochodów. To opcja ma z przyczyn oczywistych dostępna jest tylko dla posiadaczy pojazdów mechanicznych. Rozwiązanie to wprowadziła Compensa, ale w polisie Compensy wadą jest też to, że z ubezpieczenia wyłączone są szkody na osobie, inne niż krzywda w następstwie śmierci, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Oznacza to, że mimo relatywnie wysokiej sumy gwarancyjnej (50 tys. zł) odszkodowanie nie pokryje kosztów leczenia czy rehabilitacji poszkodowanego. Ubezpieczyciel nie wypłaci też odszkodowania, jeśli szkodę wyrządzimy w wypożyczonym sprzęcie oraz wtedy, gdy szkody rzeczowe są niższe niż 200 zł. Czyli jeśli jadąc na hulajnodze z wypożyczalni potrącimy człowieka, który złamie przy tym nogę, a my zniszczymy hulajnogę, to mimo polisy koszty zniszczonej hulajnogi oraz koszty leczenia poszkodowanego będziemy pokrywać z własnej kieszeni.

Dla zmotoryzowanych użytkowników UTO ofertę ma też PZU, ochrona obejmuje tylko OC do sumy 5 tys. zł. Podobną ofertę ma też Link4.

Na cenę polis wpływa zakres ochrony oraz suma ubezpieczeniowa/gwarancyjna. Polisa OC w życiu prywatnym obejmująca poruszanie się na UTO, to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych rocznie.

Kiedy odpowiada producent

Z wypożyczanymi hulajnogami elektrycznymi jest tak, że w zależności od przyczyny szkody różnie kształtuje się odpowiedzialność. W niektórych sytuacjach odpowiedzialny może być producent albo właściciel.

Warto sprawdzić: Nietypowe wypadki z pojazdami wielofunkcyjnymi. Co na to sądy

Producent ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez produkt wprowadzony do obrotu. Mogą to być takie sytuacje, jak porażenie prądem z baterii czy odpadnięcie kółek, skutkujące obrażeniami ciała użytkownika.

Z kolei firma wypożyczająca hulajnogi odpowiadać będzie wtedy, gdy do nieszczęśliwego zdarzenia dojdzie z powodu złego stanu technicznego hulajnogi czy braku konserwacji.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dotkliwe podwyżki cen polis OC

Najważniejsze zmiany w 2016 r. i co nas czeka w roku przyszłym. Duży wzrost ...

Dobre zamki równie ważne jak dobra polisa

Zbyt niska suma ubezpieczenia sprawi, że odszkodowanie może okazać się niewystarczające Cykl edukacyjny powstał ...

Klienci ubezpieczycieli chcą szybkich wypłat

Szybszy przebieg procesu likwidacji szkód oraz mniej formalności – tego oczekują klienci towarzystw ubezpieczeń. ...