OFE krytykują niektóre propozycje Boniego

Propozycje zmian w działalności funduszy nie zwiększą konkurencji – ocenia branża

Publikacja: 27.10.2010 04:06

Nie wszystkim udało się odrobić straty z bessy

Nie wszystkim udało się odrobić straty z bessy

Foto: Rzeczpospolita

Przedstawiciele funduszy brali czynny udział w przygotowaniu założeń do zmian w ich działalności („Rz” opisała je w sobotę). Wiele ich sugestii zostało w nich zawartych. Ale jak podkreślają przedstawiciele branży, ostateczny projekt odbiega w niektórych miejscach od ich oczekiwań czy postulatów.

– Na ten projekt trzeba patrzeć w dwóch wymiarach – mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE. – Po pierwsze, czy zwiększa efektywność dla klientów. I tak się dzieje, o co sami postulowaliśmy. Po drugie, czy zwiększa konkurencję między funduszami. I tu mamy wątpliwości – mówi. Według Chłopka można oczekiwać zróżnicowania stóp zwrotu w subfunduszach A (agresywne, dla młodych), ale już nie w B (mają działać jak obecne OFE). Będzie to wynikać z tego, że w subfunduszu A zarządzający będą więcej inwestować w akcje, czyli instrumenty o bardziej zmiennej stopie zwrotu.

– Największe fundusze będą dalej pozbawione nagrody za dobre wyniki w postaci uczestnictwa w losowaniu klientów. To także nie sprzyja zwiększaniu konkurencji – uważa Chłopek.

Zdaniem Adama Doli, członka zarządu Pocztylion-Arka PTE, to dobrze, że ma zostać zlikwidowana akwizycja na rynku wtórnym (przejmowanie klientów od konkurencji). – Będziemy jednak postulowali utrzymanie akwizycji na rynku pierwotnym – dodaje.

Rządowy projekt zakłada, że zmiana OFE będzie następować poprzez Internet, infolinię czy za pośrednictwem ZUS. Według przedstawicieli OFE zmiana funduszu za pośrednictwem ZUS nie powinna następować. – Nie ma pewności, czy i w ZUS nie będzie dochodzić do patologii – mówi osoba z rynku.

Fundusze mają też wątpliwości co do innego zapisu. Zgodnie z projektem będą mogły pod pewnymi warunkami kupować akcje spółek powiązanych kapitałowo. Rządowe wyjście na przeciw ich postulatom cieszy je tylko w części. Równocześnie bowiem propozycja zakłada, że jeżeli nabycie akcji właściciela następuje z naruszeniem prawa, interesów klientów czy doprowadza do powstania konfliktu interesów, wkracza nadzór. Jego decyzja o zbyciu aktywów ma natychmiastową wykonalność, a ewentualne szkody dla klientów, które powstaną w wyniku sprzedaży akcji, musi pokryć towarzystwo emerytalne, które zarządza OFE. Według zarządzających to za daleko idąca propozycja.

Opinie do założeń mają trafić do Kancelarii Premiera do 4 listopada. Ma je przygotować także resort pracy, który odpowiada za rynek ubezpieczeń społecznych. Minister pracy Jolanta Fedak w połowie października wysłała do funduszy list z apelem, by poszły śladem PTE Polsat i obniżyły opłaty od składki. Zdaniem minister „nie ma potrzeby czekać na zaplanowane zmiany legislacyjne”. Zgodnie z założeniami nowy system wynagradzania OFE ma zacząć obowiązywać od lipca 2011 r.

[ramka][srodtytul]Dziesięć pod kreską[/srodtytul]

Dziesięciu spośród 14 OFE udało się odrobić straty z bessy z lat 2007 – 2009 – wynika z wyliczeń firmy Analizy Online. Oznacza to, że jednostki rozrachunkowe większości funduszy są obecnie na rekordowych poziomach. Pomogła im w tym dobra koniunktura zarówno na rynku akcji, jak i obligacji.

Średnia stopa zwrotu OFE za okres silnych spadków i odrabiania strat, czyli od 9 lipca 2007 r. do 19 października 2010 r., wyniosła 0,3 proc.Najlepiej w tym czasie poradził sobie fundusz Generali. Czterem OFE: Polsat, Pekao, Warta i Aviva, nie udało się nadrobić strat z kryzysu. [/ramka]

Przedstawiciele funduszy brali czynny udział w przygotowaniu założeń do zmian w ich działalności („Rz” opisała je w sobotę). Wiele ich sugestii zostało w nich zawartych. Ale jak podkreślają przedstawiciele branży, ostateczny projekt odbiega w niektórych miejscach od ich oczekiwań czy postulatów.

– Na ten projekt trzeba patrzeć w dwóch wymiarach – mówi Grzegorz Chłopek, wiceprezes ING PTE. – Po pierwsze, czy zwiększa efektywność dla klientów. I tak się dzieje, o co sami postulowaliśmy. Po drugie, czy zwiększa konkurencję między funduszami. I tu mamy wątpliwości – mówi. Według Chłopka można oczekiwać zróżnicowania stóp zwrotu w subfunduszach A (agresywne, dla młodych), ale już nie w B (mają działać jak obecne OFE). Będzie to wynikać z tego, że w subfunduszu A zarządzający będą więcej inwestować w akcje, czyli instrumenty o bardziej zmiennej stopie zwrotu.

Materiał Partnera
Zainwestuj w przyszłość – bez podatku
Materiał Partnera
Tak możesz zadbać o swoją przyszłość
Emerytura
Wypłata pieniędzy z PPK po 2 latach oszczędzania. Ile zwrotu dostaniemy
Emerytura
Autozapis PPK 2023. Rezygnacja to dobry pomysł? Eksperci odpowiadają
Emerytura
Emeryci ograniczają wydatki. Mają jednak problemy z długami
Emerytura
Emeryci zadłużeni średnio na 12,5 tys. zł. Jak poprawić portfel seniora