Poczta Polska szanuje zasadę „Klient nasz pan”?

Poczta Polska teoretycznie nie ma ograniczeń dotyczących liczby przyjmowanych wpłat
Poczta Polska teoretycznie nie ma ograniczeń dotyczących liczby przyjmowanych wpłat
Adobe Stock

Nie ma ograniczenia liczby przelewów wykonywanych na poczcie – zapewnia Poczta Polska. Ale czasami pracownicy potrafią je wprowadzać.

Nasza czytelniczka, pani Małgorzata postanowiła opłacić bieżące rachunki na poczcie na warszawskiej Pradze Południe. – Czynsz, energię elektryczną i kablówkę – wylicza pani Małgorzata. – Mam uszkodzony laptop i nie mogłam tego załatwić w bankowości internetowej.

Warto sprawdzić: Gdzie najtaniej płacić rachunki

Wybrała pocztę, bo ma ją blisko domu, a do oddziału swojego banku musiałaby podjechać.

W placówce spotkała ją niespodzianka. – Pracownica najpierw miała pretensje, że nie zsumowałam wszystkich faktur za prąd, a potem powiedziała, że mogę opłacić tylko jeden rachunek. Nawet jeśli drugi raz stanę w kolejce, to przelewu ode mnie już nie przyjmą. Usłyszała „Mamy ograniczenia – przyjmujemy po jednym rachunku, bo poczta to nie bank” – opowiada pani Małgorzata.

Poczta Polska nie ogłaszała takich ograniczeń. Czy więc faktycznie je wprowadzono czy to tylko pomysłodawczość urzędniczki?

W Poczcie Polskiej nie ma ograniczeń dotyczących liczby przyjmowanych wpłat – zapewnia Justyna Siwek, rzecznik operatora. Jej zdaniem sytuacja, jaka spotkała czytelniczkę, „mogła wynikać z nieporozumienia”. – Sprawdzimy opisaną sytuację i przypomnimy pracownicy o zasadach obsługiwania klientów. Proponujemy klientce powtórną wizytę w placówce, możemy zaproponować jej usługę bez kolejki – oferuje Justyna Siwek.

Podkreśla, że Poczta Polska, świadcząc usługi finansowe, podejmuje szereg działań społecznie pożytecznych. – W kooperacji z policją staramy się zapobiegać oszustwom, m.in. na wnuczka. Uczulamy pracowników, aby zwracali szczególną uwagę na nietypowe wpłaty dokonywane przez osoby starsze – mówi pani rzecznik.

Jej zdaniem sprawcy tego typu oszustw są często zatrzymywani dzięki pomocy osób, które mają świadomość tego, że mogą zostać oszukane. W okresie przedświątecznym poczta zapobiegła wielu próbom oszustw – ktoś dokonał dwukrotnej próby wypłaty, ale z uwagi na błąd w nazwisku odbiorcy przekazu nie został on wypłacony. – Istniało podejrzenie podjęcia ponownej próby wypłaty tego przekazu. Dlatego bezzwłocznie rozesłaliśmy do placówek informację o możliwości podjęcia kolejnej próby wypłaty – podaje Justyna Siwek.

Warto sprawdzić: Sposób na tanie konto. Nie dla wszystkich i z ograniczeniami

Mimo prośby o przekazanie liczby realizowanych miesięcznie i rocznie przelewów nie dostaliśmy tych danych. – Ponieważ banki likwidują swoje oddziały, przekazów mamy coraz więcej – usłyszeliśmy od pracownika operatora.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Komórkowe telekomy kierują się na wieś

Stacjonarne łącze dla domu także od operatora mobilnego Sieci komórkowe w Polsce, zacięcie walczące ...

Ustawowe wakacje kredytowe mają być darmowe dla klienta

Według propozycji rządu to banki wzięłyby na siebie koszt wstrzymania płatności. W Sejmie trwają ...

Dlaczego młodzi Polacy mieszkają z rodzicami?

Już prawie połowa Polaków przed 35 rokiem życia mieszka z rodzicami. Pod tym względem ...