Polacy nie mogą przejeść 500 plus, obiecują oszczędzać pieniądze

Adobe Stock

Polacy chcą więcej odkładać. Ale ich wydatki nadal będą szybko rosły.

Skłonność konsumentów nad Wisłą do oszczędzania jeszcze nigdy nie była tak wysoka, jak dziś. Tak sugerują ich odpowiedzi na pytanie, czy najbliższych 12 miesięcy będzie dobrym czasem na oszczędzanie.

Warto sprawdzić: Polacy tracą pieniądze oddając bankom setki miliardów

We wrześniu odsetek ankietowanych przez GUS, którzy odpowiedzieli twierdząco, przewyższył o 7,5 pkt proc. odsetek respondentów, którzy odpowiedzieli przecząco. Był to dopiero czwarty raz, gdy wskaźnik ten był na plusie. Od 2010 r. średnio wynosił -25 pkt proc., co oznacza, że przewagę mieli ci konsumenci, którzy uważali okoliczności za niesprzyjające oszczędzaniu.

Deklaracje i rzeczywistość

Do tej zmiany doszło, mimo że realne stopy procentowe wskutek wzrostu inflacji w ostatnich miesiącach znalazły się wyraźnie poniżej zera. Nic też nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. To nie sprzyja oszczędzaniu w najbardziej rozpowszechnionej nad Wisłą formie, czyli na lokatach bankowych.

Nagły przypływ skłonności Polaków do oszczędzania to prawdopodobnie efekt rozszerzenia programu 500+ na każde dziecko, niezależnie od poziomu dochodów. – Uboższe gospodarstwa domowe mają mniejszą skłonność do oszczędzania. Teraz transfery z 500+ będą w większym niż dotąd stopniu trafiały do lepiej sytuowanych rodzin, więc mogą być w większej części zaoszczędzone – tłumaczy Krystian Jaworski, ekonomista z banku Credit Agricole.

Warto sprawdzić: W co inwestować, żeby inflacja nie pożarła zysków

Jak jednak zastrzega, deklaracje Polaków dotyczące skłonności do oszczędzania miały jak dotąd niewielkie przełożenie na rzeczywistość. Wspomniany wskaźnik tej skłonności, choć dopiero niedawno wyszedł na plus, jest w trendzie wzrostowym od dawna, tymczasem stopa oszczędności – czyli część dochodu do dyspozycji gospodarstw domowych, która nie jest wydawana na konsumpcję – od 2016 r. maleje. Na początku br. wynosiła według danych Eurostatu około 2 proc., podczas gdy średnio w UE 10 proc.

500+ w obligacjach

Dowodów na to, że w podejściu konsumentów do oszczędzania coś się zmienia, jest jednak więcej. Od grudnia ub.r. rośnie wartość środków odłożonych na lokatach terminowych, średnio w tempie 4,3 proc. rok do roku. Wcześniej przez dwa lata malała w związku z niskimi stopami procentowymi. Z kolei o tym, że lepiej sytuowane gospodarstwa domowe, które zaczęły otrzymywać świadczenie 500+ na pierwsze dziecko, nie będą tych pieniędzy w całości przejadały, świadczyć może skokowy wzrost zainteresowania obligacjami rodzinnymi, przeznaczonymi dla beneficjentów 500+. W lipcu, gdy rozpoczęły się wypłaty świadczeń na pierwsze dziecko, sprzedaż tych papierów wyniosła 5,7 mln zł, a w sierpniu już 11,2 mln zł. Wcześniej ich sprzedaż wynosiła średnio 2,1 mln zł miesięcznie.

Warto sprawdzić: Najwyższe odsetki dla lokujących pieniądze z programu 500 plus

– Być może sytuacja finansowa gospodarstw domowych poprawiła się już na tyle, że zaczną więcej oszczędzać – przyznaje Krystian Jaworski. W świetle tego, że Polska w UE wyróżnia się bardzo niską stopą oszczędności, byłaby to dobra wiadomość. Z drugiej strony wzrost skłonności do oszczędzania rzucałby cień wątpliwości na powszechne w prognozach ekonomistów założenie, że szybki wzrost konsumpcji będzie łagodził wpływ spowolnienia w strefie euro na polską gospodarkę.

Zdaniem Piotra Kalisza, głównego ekonomisty banku Citi Handlowy, ten scenariusz nie jest jednak zagrożony. – Koszt rozszerzenia 500+ i tzw. 13. emerytur w tym roku to około 20 mld zł, czyli 1 proc. PKB. Gdyby te pieniądze zostały w całości wydane, wzrost konsumpcji powinien przyspieszyć o około 1,5 pkt proc. – tłumaczy ekonomista.

– Biorąc pod uwagę zmieniające się wzorce konsumpcji i oszczędności, spodziewamy się jednak, że dynamika konsumpcji w tym i w przyszłym roku ustabilizuje się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego (4,5 proc. – red.) – dodaje. A to powinno wystarczyć, aby spowolnienie nad Wisłą miało bardzo łagodny przebieg. Według ekonomistów Citi Handlowego w tym roku polska gospodarka urośnie o 4,5 proc., po 5,1 proc. w 2018 r., a w 2020 r. o 4 proc.

Warto sprawdzić: Gdzie odkładać pieniądze z 500+ na przyszłość dziecka

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dziś tani kredyt, jutro kosztowny problem

Niskie oprocentowanie zachęca do zakupu droższego mieszkania. Ale to może być pułapka. Najniższe od ...

Fatalne skutki kradzieży danych osobowych

Klient jednego z banków przez przypadek dowiedział się, że nie spłaca 340 tys. zł ...

Wcześniejsza spłata kredytu – ile kosztuje?

Jeśli spłacając kredyt hipoteczny mamy możliwość jego wcześniejszej spłaty lub nadpłaty, warto wcześniej sprawdzić ...