Przed nami wielkie aukcje numizmatów i designu

Na rynku numizmatów panuje hossa, trwają zakupy na inwestycję i do kolekcji. Rynek sztuki przyspiesza przed grudniową gorączką, kiedy obroty na aukcjach są najwyższe. Odbędą się wielkie aukcje designu.

Publikacja: 07.11.2023 19:55

Moneta z Piłsudskim kupowana jest na lokatę, kosztuje 25 tys. zł.

Moneta z Piłsudskim kupowana jest na lokatę, kosztuje 25 tys. zł.

Foto: Warszawskie Centrum Numizmatyczne

Wydarzeniem będzie aukcja numizmatów Warszawskiego Centrum Numizmatycznego, jaka odbędzie się 18 listopada. Sensację budzi rzadki banknot o nominale 1000 zł z czasów Insurekcji Kościuszkowskiej, który wyceniono wysoko na 150 tys. zł. Może on osiągnąć cenę nawet 300 tys. zł. Za taki nominał można było kupić wieś! Banknot ma doskonale widoczny znak wodny.

Zainteresowanie kolekcjonerów budzi niepozorny Bilet Skarbowy o nominale 1 zł z 1794 roku. Ten nieefektowny świstek papieru kosztuje aż 75 tys. zł.

W drukowanym katalogu aukcji przedstawiono 650 ostro wyselekcjonowanych obiektów. Na okładce katalogu wyeksponowano dukat z 1654 roku króla Jana Kazimierza, z ceną wywoławczą 100 tys. zł.

Czytaj więcej

Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony

Niektóre monety mają wybitną wartość estetyczną. Warto zwrócić uwagę na kwadratową monetę z 1934 roku z wizerunkiem Piłsudskiego. Wyceniono ją na 25 tys. zł, prawdopodobnie osiągnie cenę ok. 40 zł. To typowa moneta kupowana na lokatę. Drożeje zawsze ponad inflację.

Z ceną 40 tys. zł wystartuje srebrna moneta z 1925 roku zaprojektowana przez Stanisława Szukalskiego. To jedna z najbardziej okazałych i efektownych monet bitych w okresie II Rzeczypospolitej. Wybito ją w nakładzie tylko 100 egzemplarzy.

Dobrą prognozą dla aukcji Warszawskiego Centrum Numizmatycznego są wyniki niedawnej aukcji gabinetu Numizmatycznego Damian Marciniak. Sprzedano ponad 6 tys. obiektów. Skuteczność sprzedaży jest wysoka, wynosi na tych aukcjach ok. 96 proc.

Czytaj więcej

Banknot zalegający w szufladzie może być wart fortunę

Sensacją na rynku numizmatów jest rekordowa licytacja polskiego banknotu, jaka odbyła się ostatnio na aukcji w Londynie. Banknot Rządu Emigracyjnego z 1940 roku sprzedano za ponad 32 tys. funtów. Miał on niską wycenę 1-2 tys. funtów. Ten wynik najlepiej świadczy o wielkiej sile popytu. Zabytkowy banknot wylicytował polski kolekcjoner.

W tym roku odbędą się jeszcze co najmniej dwie duże aukcje numizmatów, m.in. 9 grudnia odbędzie się wielka aukcja Antykwariatu Numizmatycznego Michał Niemczyk. Na początku grudnia aukcję zorganizuje krakowska Desa.

Natomiast na rynku sztuki wydarzeniem będą dwie aukcje polskiego designu. 8 listopada Pragaleria licytować będzie szkło i ceramikę z lat 50. i 60. XX wieku, m.in. popularne figurki z wytwórni w Ćmielowie. To dzieła wielkich projektantów, np. Zbigniewa Horbowego, Wita Płażewskiego, Henryka Jędrasiaka. Ceny są okazyjnie niskie, rozpoczynają się już od 100 zł. Licytowana będzie np. kultowa patera „Zmierzch” (cena wywoławcza 1,4 tys. zł).

Muzealnej wartości patera „Zmierzch” ma cenę 1,4 tys. zł

Muzealnej wartości patera „Zmierzch” ma cenę 1,4 tys. zł

Pragaleria

Tego typu porcelanowe lub szklane bibeloty często stoją zapomniane w domowych szafkach lub kredensach. Właściciele nie zdają sobie sprawy z ich wysokiej wartości rynkowej. Kolekcjoner ceramicznych bibelotów powinien zdobyć bogato ilustrowaną monografię Barbary Banaś „Polski new look. Ceramika użytkowa lat 50. i 60.” (Wydawnictwo Marginesy, 2019). Dzięki temu będzie wiedział jakich okazów szukać.

Z kolei 22 listopada Desa Unicum licytować będzie 160 okazów sztuki użytkowej. To szkła np. Michała Diamenta, Irenusza Kizińskiego, Czesława Zubera. Niektóre dzieła Zbigniewa Horbowego i i Henryka Albina Tomaszewskiego mają wysokie wyceny szacunkowe rzędu 15-20 tys. zł. Wielu wybitnych projektantów szkła to byli uczniowie Stanisława Dawskiego, który jako rektor ASP we Wrocławiu w latach 50. utworzył Wydział Ceramiki i Szkła.

Czytaj więcej

Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować

Natomiast na rynku malarstwa sensacyjnie zapowiada się aukcja jaka odbędzie się 14 listopada w Desie Unicum. Warto zwrócić uwagę na wczesny obraz Witkacego, który ma doskonałą proweniencję. Dzieło należało do wielkiego humanisty Tadeusza Boya Żeleńskiego. Muzealną wartość ma także portret Neny Stachurskiej, namalowany przez Witkacego. Każdy z obrazów ma wycenę 300-400 tys. zł.

Wydarzeniem będzie aukcja numizmatów Warszawskiego Centrum Numizmatycznego, jaka odbędzie się 18 listopada. Sensację budzi rzadki banknot o nominale 1000 zł z czasów Insurekcji Kościuszkowskiej, który wyceniono wysoko na 150 tys. zł. Może on osiągnąć cenę nawet 300 tys. zł. Za taki nominał można było kupić wieś! Banknot ma doskonale widoczny znak wodny.

Zainteresowanie kolekcjonerów budzi niepozorny Bilet Skarbowy o nominale 1 zł z 1794 roku. Ten nieefektowny świstek papieru kosztuje aż 75 tys. zł.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Inwestycje Alternatywne
Ceny obrazów rosną po muzealnych wystawach
Inwestycje Alternatywne
Tania grafika lepsza niż drogie obrazy
Inwestycje Alternatywne
Rekordowe ceny pamiątek patriotycznych
Inwestycje Alternatywne
Rosną ceny obrazów Józefa Czapskiego. To dobra lokata
Inwestycje Alternatywne
Pierwszym komiks z Supermanem sprzedany za rekordowe 6 mln dolarów