Spółka nie jest samotną wyspą

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Początkujący inwestorzy często głowią się, dlaczego kupione przez nich akcje tracą na wartości, choć spółka wydaje się solidna – jest dobrze zarządzana i regularnie przynosi zyski.

Niestety, na kursy akcji wpływają również czynniki zewnętrzne, aktualna sytuacja ekonomiczna i polityczna na świecie oraz w kraju.

– Od ponad miesiąca obserwujemy silniejsze spadki na warszawskim parkiecie. Obecna sytuacja na GPW związana jest z pogorszeniem nastrojów na globalnych rynkach – twierdzi Bartosz Zawadzki, szef działu analiz Admiral Markets. – Impulsem do spadków na rynkach akcji w Europie było posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego, na którym wprawdzie została podtrzymana gotowość do dalszego luzowania polityki pieniężnej, ale popłynął też komunikat, że obecnie nie widać potrzeby obniżenia stóp procentowych i rozszerzania programów stymulujących gospodarkę.

Są jednak także pozytywne informacje mogące wpłynąć na światowe giełdy. Bartosz Zawadzki zwraca uwagę, że w USA może dojść do impulsu wzrostowego, np. ze względu na wycofywanie się Rezerwy Federalnej z podwyżek stóp procentowych. Również na parkietach europejskich powinno dojść do odbicia. EBC wciąż prowadzi luźną politykę monetarną i część tego kapitału powinna trafić na rynek akcji, w tym na polski.

Ocena sytuacji w kraju

Przed zakupem akcji należy też ocenić atrakcyjność inwestowania na danym rynku. W analizie makroekonomicznej bierze się pod uwagę m.in. PKB, inflację, deficyt budżetowy, bezrobocie, informacje na temat polityki gospodarczej.

– Obecna sytuacja makroekonomiczna w Polsce sprzyja poprawianiu wyników finansowych przez spółki, zwłaszcza małe i średnie. Jest korzystna również dla dużych firm, ale w ich przypadku duże znaczenie mają czynniki niezwiązane z ogólną koniunkturą: poziom stóp procentowych, ceny energii, surowców – ocenia Adam Łukojć, zarządzający w Skarbiec TFI.

Jak podkreśla, dobra sytuacja na rynku pracy pomaga obecnie m.in. spółkom, które prowadzą sieci sklepów, oraz deweloperom. Niezła koniunktura w Europie Zachodniej wspiera polskie przedsiębiorstwa przemysłowe. Napływ pieniędzy z UE – w ramach kolejnej perspektywy budżetowej – powinien pomóc spółkom informatycznym. A osłabienie złotego względem walut krajów rozwiniętych sprawia, że eksporterzy mogą łatwiej poradzić sobie z konkurencją. Zdaniem Zawadzkiego w najbliższych miesiącach nieźle powinny sobie radzić przede wszystkim spółki związane z przemysłem gier komputerowych. Wzrost popytu na tego typu produkty powinien być widoczny zarówno w kraju, jak i za granicą.

– Wyróżnić się też może sektor deweloperski. Niskie stopy procentowego skłaniają do korzystania z kredytów mieszkaniowych. Dodatkowo w przyszłym roku ponownie zwiększy się minimalny wkład własny (z 15 do 20 proc.), co może część osób skłonić do przyspieszenia decyzji o zakupie mieszkania – dodaje szef działu analiz Admiral Markets.

Nieprzewidywalny jest sektor bankowy. Wciąż nie wiemy, co dalej z tzw. ustawą frankową oraz w jakim stopniu w wycenach akcji został już uwzględniony podatek bankowy.

Analiza i wycena

Po przebrnięciu przez analizę makroekonomiczną oraz dotyczącą konkretnych sektorów w kolejnych etapach analizy fundamentalnej skupiamy się na konkretnych spółkach. Powinny nas interesować kadra zarządzająca, strategia firmy, wytwarzany produkt, konkurencja na rynku, udział w rynku itp. Oczywiście bardzo ważne są finanse firmy. Najważniejszym źródłem informacji na ten temat są raporty okresowe (kwartalne, półroczne i roczne). W rachunku wyników znajdziemy zysk netto oraz zysk operacyjny (informuje, jak spółka radzi sobie na rynku). W rachunku zysków i strat warto zwrócić uwagę na dynamikę wzrostu lub strat.

Jeśli chodzi o wycenę akcji, to w długim terminie dobrze sprawdzają się najprostsze metody wyceny spółek na podstawie wskaźników C/Z (cena do zysku), C/WK (cena do wartości księgowej) oraz EV/EBITDA (wartość przedsiębiorstwa do zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację).

Złożoność interpretacji

– Ważnym rozróżnieniem jest podział na wskaźniki oparte na danych historycznych oraz prognozowanych. Historyczne wskaźniki C/Z lub EV/EBITDA stanowią istotną informację, jak spółka radziła sobie w ciągu ostatnich kwartałów – tłumaczy Maciej Guzek, specjalista z zespołu doradztwa DM BOŚ. – Wskaźniki oparte na prognozach pokazują m.in. oczekiwania rynku co do dynamiki zmian wyników. Aby móc na podstawie historycznych i prognozowanych wskaźników o czymkolwiek wnioskować, trzeba je porównać ze wskaźnikami konkurentów z branży i zastanowić się, z czego wynikają różnice.

Aby pokazać pułapki jednowymiarowego spojrzenia na wskaźniki, Maciej Guzek podaje przykład producenta gier CD Projekt. Spółka ta przez ostatnie cztery kwartały wypracowała rekordowe wyniki finansowe. Sprowadziło to wskaźnik C/Z do poziomu poniżej 7, a EV/EBITDA poniżej 5, przy czym C/WK obecnie wynosi 4,6 i zwiększył się ponadtrzykrotnie w ciągu roku.

– Jedną z głównych przyczyn tego, że wskaźniki C/Z i EV/EBITDA są obecnie tak atrakcyjne, szczególnie w porównaniu z dużymi zachodnimi deweloperami gier, jest kilkuletni cykl produkcyjny, implikujący brak corocznej powtarzalności wyniku – mówi specjalista z zespołu doradztwa DM BOŚ.

Istnieje zatem duże ryzyko, że wyniki spółki np. w następnym roku nie będą tak dobre. Dlatego myśląc o inwestycji w CD Projekt, należy się kierować nie tylko wskaźnikami rynkowymi, które podlegają dużym wahaniom. Warto przeanalizować, jakie wartości miały wspomniane wskaźniki dla CD Projektu w ostatnich kilku latach i jak w tym czasie zachowywał się kurs akcji spółki.

Podejmowanie decyzji o inwestycji tylko na podstawie wskaźników jest ryzykowne. Taka decyzja musi być poprzedzona głębszym zastanowieniem się nad przyczynami i próbą odpowiedzi na pytanie, czego po spółce spodziewa się rynek.

Najważniejsze wskaźniki służące do oceny spółek

– Cena do zysku (C/Z); wskaźnik ten wyznacza liczbę lat potrzebnych na pełen zwrot z inwestycji przy założeniu, że zysk się nie zmieni; jeśli C/Z jest równy 6, to znaczy, że inwestując w daną spółkę, musimy poczekać sześć lat, aby zarobić tyle, ile za nią zapłaciliśmy; teoretycznie im niższy wskaźnik (ale dodatni), tym lepiej; uznaje się, że spółki ze wskaźnikiem poniżej 10 mogą być traktowane jako atrakcyjne.

– Cena do wartości księgowej (C/WK); najlepiej sprawdza się w przypadku podmiotów mających płynne aktywa, takich jak banki, ubezpieczyciele, spółki finansowe i inwestycyjne; najatrakcyjniejsze są spółki z C/WK poniżej 1.

– Wartość firmy do zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację (EV/EBITDA); pomaga porównać wyceny spółek o różnym poziomie zadłużenia albo ocenić spółki rozwijające się, czyli ze sporymi nakładami na inwestycje.

Mogą Ci się również spodobać

Dla akceptujących większe ryzyko

Na zmianach cen zagranicznych akcji można też zarabiać, inwestując w CFD, czyli kontrakty na ...

Masowo wycofujemy pieniądze z funduszy

Grudzień był czwartym kolejnym miesiącem odpływu kapitału z TFI. Z funduszy skierowanych do szerokiego ...

Lokomotywy wiosennego odbicia na warszawskiej giełdzie

Poprawa nastrojów na warszawskim parkiecie stworzyła korzystne warunki do odrobienia notowań po lutowo-marcowym tąpnięciu. ...