Centra usług: szlifujący się diament

Nasz sektor nowoczesnych usług dla biznesu po mistrzowsku przyciąga zagranicznych inwestorów. Jesteśmy liderem w Europie. Przy okazji pożywić się mogą firmy z innych branż.

Publikacja: 27.03.2024 04:30

Sektor nowoczesnych usług dla biznesu od lat szybko rośnie i w ciągu roku, dwóch może zatrudniać naw

Sektor nowoczesnych usług dla biznesu od lat szybko rośnie i w ciągu roku, dwóch może zatrudniać nawet pół miliona osób

Foto: AdobeStock

– Apelujemy do rządu o rozmowy i wzięcie pod uwagę głosu inwestorów – mówi „Rzeczpospolitej” Jacek Levernes, honorowy prezes ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych. – Branża, która za rok, dwa może zatrudniać pół miliona osób i wytwarzać 5 proc. polskiego PKB, wydaje się nie być przez rząd zauważana – tłumaczy. Tymczasem jego zdaniem rząd powinien tyle samo uwagi co krajowym inwestorom poświęcić też inwestorom zagranicznym, bo odpowiadają za dużą część naszej gospodarki i jej wzrostu. – Jest bardzo ostra konkurencja międzynarodowa o zagraniczne inwestycje. Dotyczy to zarówno nowych projektów i firm, jak również reinwestycji – firmy zadowolone z działalności w Polsce niejednokrotnie rozszerzają swoje operacje nawet trzykrotnie. Trzeba o to walczyć i pielęgnować. Otoczyć inwestorów opieką i zachęcić nowych – przekonuje honorowy szef ABSL.

Czytaj więcej

Kto musi jeszcze poczekać na rynek pracownika

W jego ocenie sektor nowoczesnych usług biznesowych to szlifujący się diament. Branża bardzo dobrze rozwijała się u nas od lat. – Polska jest w tej dziedzinie numerem jeden w Europie i w top 5 na świecie, ale to nie jest dane raz na zawsze i patrząc na to, co dzieje się globalnie, jak duża jest konkurencja o inwestycje, nie możemy spocząć na laurach, tylko powinniśmy dalej aktywnie zabiegać o inwestorów i inwestycje. Zarówno nowych, jak i tych, którzy już są – mówi Jacek Levernes.

Elementem tej walki musi być jego zdaniem także mądra polityka migracyjna. – Branża nowoczesnych usług biznesowych zatrudnia ludzi utalentowanych, wykształconych z określonymi kompetencjami. Przy niskim bezrobociu konkurencja o nich jest bardzo silna, zaczyna ich zwyczajnie brakować. Dlatego kluczowa jest też długofalowa polityka pozyskiwania wykształconych pracowników spoza Polski z całego świata. To ważny element walki o inwestycje – przekonuje prezes Levernes.

Tak rośnie branża

Najnowszy raport ABSL „Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce 2023” pokazuje, że w ciągu roku w branży powstało 32 000 nowych miejsc pracy. Pomimo globalnych wyzwań, pandemii, wojny w Ukrainie od 2019 r. przybyło w Polsce blisko 100 tys. miejsc pracy w tym sektorze. Liczba zatrudnionych tu pracowników przekroczyła 435 tys., po wzroście w ostatnim roku o 8 proc. Tym samym udział sektora w ogólnym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wzrósł z 6,2 proc. do 6,7 proc.

Najnowsze dane Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) wskazują, że głównym motorem wzrostu stają się usługi wysokospecjalistyczne. W 2022 r. po raz pierwszy ich udział w rynku przekroczył 50 proc. W zeszłym roku zwiększył się już do 57 proc. Miniony rok zakończył się również kolejnym rekordowym wzrostem wartości eksportu usług, osiągając poziom 30 mld dol. (wzrost o 13,7 proc. r./r.). Wartość eksportu w przeliczeniu na pracownika przekroczyła 53 tys. dol., co oznacza wzrost o 21 proc. w stosunku do 2016 r. Nadwyżka eksportu w handlu usługami opartymi na wiedzy rośnie przy tym systematycznie od 2008 r.

Czytaj więcej

Chmura obliczeniowa – szansa dla banków

– Od lat jako Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych dbamy, aby Polska odgrywała coraz silniejszą rolę na globalnym rynku – komentował wyniki raportu Janusz Dziurzyński, prezes ABSL. –Międzynarodowe dane i analizy potwierdzają, że doskonale wykorzystujemy światowe trendy, które są kluczowe ze względu na bardzo wysoki poziom umiędzynarodowienia polskiego sektora. Nasze działania znajdują odzwierciedlenie w systematycznie rosnącej wartości eksportu usług. Już za poprzedni rok odnotowaliśmy rekordowe wskaźniki, a tegoroczny raport potwierdza, że tempo wzrostu eksportu zostało utrzymane. Po raz kolejny elastyczność i szybkość adaptacji do zmian pozwoliła na spektakularny wzrost sektora, w czym duży udział ma pozyskiwanie usług wysokospecjalistycznych obejmujących złożone procesy, a często też globalne role – dodał Janusz Dziurzyński.

Sektor nowoczesnych usług biznesowych w Polsce obejmuje łącznie ponad 1800 centrów outsourcingu procesów biznesowych (BPO), usług wspólnych (SSC/GBS), IT oraz badawczo-rozwojowych (R&D). Udział centrów IT w sektorze wynosi obecnie ponad 45 proc. Jednocześnie usługi IT stanowią 50 proc. wśród nowych inwestycji, co znacząco przekłada się na wzrost usług wysokospecjalistycznych. Pandemia przyspieszyła rozwój sektora w kierunku IT z rosnącą rolą sztucznej inteligencji, robotyzacji i big data czy wręcz ocean data. To wszystko prowadzi do systematycznego wzrostu zapotrzebowania na specjalistów posiadających technologiczne kompetencje przyszłości. 74 proc. respondentów potwierdziło plany dotyczące wzrostu zatrudnienia w obszarze IT w perspektywie I kwartału 2024 r.

Czytaj więcej

Duże unijne dotacje dla biznesu do wzięcia jeszcze w styczniu

Kraków liderem

Według danych za czerwiec zeszłego roku centra nowoczesnych usług biznesowych zlokalizowane były w 87 miastach. W 18 z nich łączna liczba miejsc pracy w sektorze przekroczyła 1000 osób, a w ośmiu 10 000. Liderem pod względem liczby zatrudnionych pozostaje Kraków. Krakowskie centra zatrudniały w połowie zeszłego roku blisko 98 000 osób, co stanowi 22,5 proc. pracowników sektora w Polsce. Na kolejnych miejscach pod względem liczby zatrudnionych były Warszawa (95 300) oraz Wrocław (63 400). Największy wzrost zatrudnienia w minionym roku odnotowano w Poznaniu (19 proc.), Warszawie (13,6 proc.) oraz Trójmieście (12,6 proc.). Jednocześnie Kraków utrzymuje pozycję lidera w kategorii zasobów wysoko wykwalifikowanej kadry, kluczowej z perspektywy rozwoju sektora w oparciu o usługi wysokospecjalistyczne. Władze Krakowa przekonują, że ważną rolę w rozwoju sektora usług odgrywają krakowskie uczelnie, które stanowią zaplecze kadrowe doceniane przez zagranicznych inwestorów.

Liczba centrów w Polsce należących do firm zagranicznych (1250) wzrosła w ujęciu rocznym o 9,1 proc. Liczba zatrudnionych w nich pracowników osiągnęła poziom 363 900 i stanowi 83,6 proc. wszystkich zatrudnionych. W ciągu roku przybyło 47 centrów należących do zagranicznych inwestorów. Najwięcej nowych miejsc pracy stworzyły firmy z USA (26,6 proc.), Wielkiej Brytanii (21 proc.) oraz Francji (12,1 proc.). Centra z kapitałem polskim stworzyły w ciągu roku 5,2 proc. wszystkich nowych etatów.

Czytaj więcej

Dla kogo znajdzie się praca w 2024 r.? Wiemy też, kto dostanie podwyżki

Naczynia połączone

– Na rozwoju nowoczesnych usług biznesowych w naszym kraju korzystają też polskie firmy. I nie chodzi tylko o te, które są członkami ABSL i tworzą centra usług biznesowych, ale też o całą rzeszę firm, które obsługują takie centra zarówno polskie, jak i te tworzone przez zagranicznych inwestorów – mówi prezes Levernes.

Przywołuje szacunki, które pokazują, że za każdym z już blisko 0,5 mln miejsc pracy w nowoczesnych usługach dla biznesu idą dwa do trzech miejsc dla pracowników firm krajowych, którzy na różne sposoby je obsługują, na przykład jako dostawcy usług i sprzętu informatycznego, ale też obsługi biur czy zaopatrzenia. – To naczynia połączone. Wszyscy budują nowoczesne rozwiązania informatyczne, nowe systemy AI czy centra rozwojowe. Każda inwestycja ciągnie za sobą cały szereg innych miejsc pracy – mówi Jacek Levernes.

Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć
Portfel inwestycyjny
UBS odradza kryptowaluty, radzi stawiać na technologie
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Portfel inwestycyjny
Rok 2024 będzie wśród kryptowalut rokiem halvingu bitcoina