Bankowi mecenasi sztuki

Bankowi mecenasi sztuki
Bankowi mecenasi sztuki
Adobe Stock

Nie tylko udzielają kredytów, przyjmują wkłady oszczędnościowe czy prowadzą rachunki, ale też kupują dzieła sztuki i tworzą własne kolekcje.

Te najczęściej zdobią siedziby samych banków, a niektóre dzieła czasem są wypożyczane do znanych galerii czy muzeów. mBank po raz pierwszy postanowił sprzedać na aukcji część dzieł, a dochód z niej przeznaczy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jej 27. finał już w najbliższą niedzielę.

Jedną z pierwszych własnych kolekcji stworzył PKO BP.- Jesteśmy jedną z niewielu instytucji finansowych w kraju posiadających bogate zbiory malarstwa polskiego. Nasza kolekcja powstała w 1998 roku – chwali się  Magdalena Kopcińska, z centrum prasowego banku. Wśród ponad 70 dzieł są prace m.in. Magdaleny Abakanowicz, Stefana Gierowskiego, Edwarda Dwurnika, Jana Tarasina, Jacka Sempolińskiego, Zofii Kulik czy Jarosława Modzelewskiego.

– W kolekcji znajdują się również prace młodych artystów, np. Sebastiana Kroka (zwycięzcy 43. Biennale Malarstwa Bielska Jesień, a tym samym Laureata Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego), Irminy Staś czy Martyny Ścibor – wylicza Magdalena Kopcińska. Kolekcja eksponowana jest w budynku centrali banku w Warszawie, a wszystkie prace można obejrzeć na stronie internetowej PKO PB. – Prace z naszej kolekcji nie są przeznaczone na sprzedaż – mówi przedstawicielka banku.

Czytaj także: To był kolejny rekordowy rok. Mamy hossę na rynku sztuki

Podkreśla, że jej bank jest ważnym na rynku mecenasem i promotorem dokonań polskich artystów. Poprzez swoją fundację angażuje się w organizację i finansowanie plenerów (malarskich, rzeźbiarskich, fotograficznych) dla studentów wyższych szkół artystycznych oraz organizuje wystawy poplenerowe.

W 2018 roku odbył się plener malarski dla studentów Wydziału Malarstwa warszawskiej ASP z pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego i dr. Igora Przybylskiego, a następnie w centrali banku odbyła się wystawa ich prac „Zakopane inspiruje”. – Wybrane prace wzbogacają bankową kolekcję – dodaje Magdalena Kopcińska.

Brandt na WOŚP

Znacznie większą kolekcję dzieł sztuki ma mBank. W jej skład wchodzi kilkaset obiektów m.in. malarstwa, rzeźby, mapy czy meble.

– To zróżnicowana kolekcja, znajdują się w niej dzieła m.in. Kossaka, Brandta, Fałata, Dwurnika, Tarasina – wylicza Kinga Wojciechowska-Rulka z biura prasowego tego banku.

Zdradza, że bank zbiera sztukę od początki swojego istnienia. Niektóre z tych dzieł wiszą w bankowych biurach czy oddziałach, a dwa obrazy Brandta były na wystawie w Muzeum Narodowym w Warszawie i Poznaniu na monograficznej wystawie.

– Obecnie nie poszerzamy kolekcji, nie robimy dalszych zakupów- mówi Kinga Wojciechowska-Rulka. Po raz pierwszy w historii mBank postanowił pozbyć się ponad 40 dzieł.

Wystawił je na aukcji charytatywnej. Wśród dzieł wystawionych do sprzedaży znalazł się m.in. jeden z najdroższych obrazów w kolekcji „Jarmark w Bałcie na Podolu”, autorstwa Józefa Brandta. Jego wartość szacowna jest milion złotych. Pod młotek pójdą także prace Edwarda Dwurnika z najsłynniejszego cyklu malarskiego artysty „Błękitne miasta” oraz „Szarża szwoleżerów w Somosierze” autorstwa Jerzego Kossaka.

Cena wyjściowa każdej z prac to 1 tys. złotych.

– Dzięki czemu grono odbiorców aukcji może być naprawdę szerokie. To pierwszy taki przypadek, kiedy licytacja prac tej klasy rozpocznie się od tysiąc razy niższej ceny wywoławczej – chwali się bank.

Kinga Wojciechowska-Rulka zapowiada, że całkowity dochód z aukcji zostanie przekazany na WOŚP. Bank szacuje, że dzięki temu na konto fundacji Jurka Owsiaka wpłynie nawet dwa miliony złotych.

Jeden artysta, jedno dzieło

ING Bank Śląski od 2000 roku prowadzi Fundację Sztuki Polskiej ING. Została założona po to, by wspierać rozwój polskiej sztuki.

– Realizuje ten cel m.in. kolekcję sztuki współczesnej, a założeniem kolekcji jest prezentowanie najbardziej aktualnych zjawisk w sztuce najnowszej i promowanie artystów – tłumaczy Ewa Szerszeń, zastępca rzecznika ING Banku Śląskiego. Zbiór Fundacji liczy obecnie 177 prace. To malarstwo, fotografia, rysunek, wideo, rzeźba i instalacje powstałe po roku 1990.

– Poza dziełami uznanych artystek i artystów (np. Edward Dwurnik, Jerzy Nowosielski, Zofia Kulig, Wilhelm Sasnal, Rafał Bujnowski i inni), znajdują się w nim także prace twórców młodszej generacji, urodzonych w latach 80. i 90, w tym Jakuba Juliana Ziółkowskiego, Anny Okrasko, Tymka Borowskiego, Katarzyny Przezwańskiej i innych- wylicza przedstawicielka banku.

Czytaj także: Zaczynamy być normalnym rynkiem sztuki

Zdradza, że plan rozwoju kolekcji powstaje we współpracy z dyrektorką Zachęty Hanną Wróblewską.

– Jest wynikiem wizyt na wystawach, w galeriach i pracowniach artystów. Ponieważ niepisaną zasadą kolekcji jest zakup prac danej artystki/artysty tylko raz, to czasem proces wyboru pracy, która nas interesuje, trwa kilka lat – mówi Ewa Szerszeń.

Zdradza, że każdego roku Fundacja dołącza do swojej kolekcji od kilka do kilkunastu prac kilkorga artystów. Prace w kolekcji są własnością Fundacji (nie ING Banku Śląskiego ani żadnej innej spółki Grupy ING). Ich zakup jest finansowany z darowizn Fundatorów czyli wszystkich spółek Grupy ING w Polsce.

– Fundacja nie sprzedaje i nie planuje sprzedawać prac z kolekcji. Zapis w statucie Fundacji mówi o tym, że w przypadku likwidacji Fundacji kolekcja zostanie przekazana do zbiorów Zachęty – Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie- tłumaczy rzecznik ING Banku Śląskiego.

Zbiór Fundacji na co dzień jest eksponowany w budynkach Grupy ING w Polsce oraz udostępniany na wystawy w muzeach i galeriach – np. wystawy w warszawskiej Zachęcie, w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, w Cobra Muzeum w Amsterdamie, Galerii współczesnej BWA w Katowicach, w Galerii Sztuki Współczesnej w Opolu czy w National Art Muzeum of China w Pekinie.

Kolekcja jest też prezentowana na stronie internetowej, która umożliwia pobranie wizerunków prac na otwartych licencjach.

Wspierają Kompas Młodej Sztuki

Bank Millennium nie posiada własnej kolekcji sztuki, jednak od prawie 30 lat wspiera wydarzenia kulturalne i propaguje wiedzę o sztuce.

Od kilku lat bank jest partnerem jedynego w Polsce rankingu młodych artystów oraz wystawy ich prac – Kompas Młodej Sztuki.

– Celem tej inicjatywy, oprócz promocji uznanych młodych twórców, jest działanie na rzecz budowy profesjonalnego rynku sztuki w Polsce oraz edukacja na temat trendów w sztuce. Kompas Młodej Sztuki jest doskonałym przewodnikiem dla kolekcjonerów, właścicieli galerii, domów aukcyjnych oraz inwestorów, którzy traktują ranking jako źródło cennych informacji o pozycji młodych artystów – mówi Anna Pulnar, specjalista ds. CSR w Banku Millennium.

Ten bank jest również fundatorem nagród dla laureatów rankingu. Wyniki Kompasu Młodej Sztuki są corocznie ogłaszane w „Rzeczpospolitej”. Towarzyszą im artykuły edukacyjne na temat sztuki współczesnej, co pozwala dotrzeć do większej liczby odbiorców.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Oryginalne prezenty pod choinkę z antykwariatów

Debiut literacki Andrzeja Sapkowskiego może być atrakcyjnym upominkiem. Podobnie jak obraz Witkacego. Akurat wchodzi ...

Gdzie szukać atrakcyjnych lokat na trzy miesiące

Najwyższe stawki dla klientów otwierających w danej instytucji konto osobiste. Zestawienie najlepszych na rynku ...

Klienci TFI będą walczyć o swoje

Cztery fundusze nieruchomości właśnie zakończyły działalność. Inwestorzy niezadowoleni z wyników nie składają broni. Z ...