Po pierwsze, rozsądek

Fotorzepa, Waldemar Kompala

Dla wielu osób remont czy kupno telewizora, przygotowanie do wesela czy komunii albo też świąt Bożego Narodzenia lub Wielkanocy może się kojarzyć z koniecznością poszukania źródła dodatkowej gotówki.

Jednym z takich źródeł mogą być kredyty gotówkowe w bankach czy też pożyczki zwane chwilówkami, bo można je wziąć nawet na jeden dzień – zaciągane w specjalizujących się w takiej działalności firmach.

Polacy korzystają z takich możliwości na potęgę. Ponad trzy czwarte osób przynajmniej raz w życiu wzięło kredyt lub pożyczkę. Mniej więcej taki sam odsetek deklaruje, że było to w banku – wynika z ostatniego badania Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej. Najczęściej sięgamy po tego rodzaju zastrzyk gotówki na sprzęt RTV i AGD, remont w domu i kupno auta.

Za każdym razem przy decyzji o sięgnięciu po ekstragotówkę warto dobrze się nad nią zastanowić. I rozważyć, czy na pewno jest to potrzebne, czy potrzebujemy nowego telewizora, czy zorganizować wystawne przyjęcie (w zgodzie ze staropolskim: zastaw się, a postaw się). Albo czy zbliżające się Święta Wielkanocne na pewno potrzebują w domu aż takiej oprawy.

W braniu pożyczek nie ma nic złego, pod warunkiem że dokładnie zapoznamy się z zasadami ich przyznawania i spłacania. Oraz ze wszystkimi opłatami pobieranymi po drodze. A według badania KRD BIK co czwarty kredytobiorca nie sprawdza, czy będzie w stanie pożyczkę spłacić. Zawsze więc pierwszym doradcą powinien być rozsądek. I to nie tylko w przypadku pożyczek.

Piszemy także o ubezpieczeniach turystycznych (tu przyda się także uważna lektura ogólnych warunków ubezpieczenia, bo różne zakłady różnie definiują np. uprawianie sportów ekstremalnych) oraz polisach dla użytkowników różnych elektrycznych jeździdełek. Poza względami komunikacyjnymi e-hulajnogi, segwaye czy najróżniejsze deskorolki sprawiają po prostu wiele frajdy.

Ale warto pamiętać także o tym, że stwarzają realne zagrożenia. Nie trzeba wiele wyobraźni, by sobie uświadomić, co na chodniku wśród pieszych może spowodować pojazd rozpędzający się nawet do 25 km/h. Tu też potrzebny jest rozsądek. Choć zdecydowanie przydałaby się także znajomość przynajmniej podstawowych zasad ruchu (jak oglądanie się za siebie przed skrętem czy zasada prawej ręki).

Mogą Ci się również spodobać

Na zaufanie klientów trzeba zapracować

Mamy trochę kapitału i zastanawiamy się, w co zainwestować. Najprościej wrzucić pieniądze na lokatę ...

Od drogiego prądu do darmowych kont

Dlaczego w sierpniu piszemy o oszczędzaniu prądu i to na pierwszej stronie „Moich pieniędzy”? ...

Zmieniamy się dla czytelników

Od dwóch dekad w każdy czwartek nasi czytelnicy otrzymują „Moje Pieniądze”. W tym finansowym ...