Pan Robert jest klientem Pekao SA. Ostatnio zmienił dowód osobisty w związku z upływem terminu jego ważności. – Szanuję swoje dane osobowe, dbam o ich bezpieczeństwo. Dlatego mam pytanie: czy bank, chcąc aktualizacji danych – numeru i okresu ważności dokumentu, wynikających z wymiany dowodu – ma podstawę prawną do kserowania mojego dokumentu? – pyta pan Robert.

Czytaj więcej

Karta płatnicza do konta. Banki je „wciskają” chociaż nie są obowiązkowe

Zespół prasowy Pekao SA przyznaje, że bank kseruje dowód osobisty i zostawia sobie skan, a wynika to z przepisów bezpieczeństwa obrotu finansowego.

– Jeżeli klient odmawia, bank przyjmuje od niego oświadczenie o odmowie. Zdarza się to dość rzadko – zapewnia bank.

Okazuje się, że nie tylko Pekao wykonuje kopię dokumentów klienta. – Jesteśmy zobowiązani do weryfikacji jego danych. Wynika to z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu. Właśnie dlatego potrzebujemy kopii dowodu osobistego klienta – mówi Paweł Olejnik, ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa finansowego i sankcji międzynarodowych w Credit Agricole.

Ale nie wszystkie banki kopiują dowody klientów. – Przy zmianie danych dokumentu tożsamości, w tym dowodu osobistego, nie wykonujemy kserokopii i nie wymagamy jej dostarczenia w przypadku zmiany danych – mówi Emilia Kasperczak z mBanku.

Michał Tkaczuk z PKO BP deklaruje, że bank regularnie przypomina klientom, że ze względów bezpieczeństwa warto zadbać o aktualizowanie swoich danych w banku: dowodu osobistego, numeru telefonu komórkowego, adresu e-mail, adresu korespondencyjnego. – Najprościej i najszybciej można to zrobić samodzielnie, w serwisie iPKO. Zmiany trzeba zatwierdzić narzędziem autoryzacji. Dane można również zaktualizować przez infolinię lub w oddziale. Nie jest wymagany skan ani ksero dokumentu – zapewnia Michał Tkaczuk.

Czytaj więcej

Przelew zablokowany? Sprawdzają czy nie pierzesz pieniędzy

Do Urzędu Ochrony Danych Osobowych zgłaszane są wątpliwości dotyczące weryfikacji tożsamości klientów. – W przepisach ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, przewidziano możliwość kopiowania dokumentów tożsamości. Takie rozwiązanie należy uznać za uprawnienie przysługujące instytucjom obowiązanym, a nie obowiązek – uważa Adam Sanocki, rzecznik UODO.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Zdaniem rzecznika problem nadmiernego kopiowania dokumentów potwierdzających tożsamość jest powszechny. – Mając na uwadze zapewnienie równowagi pomiędzy koniecznością zapobiegania tak poważnemu zjawisku, jakim jest pranie pieniędzy i finansowanie terroryzmu, a uwzględnieniem przepisów i zasad ochrony danych osobowych, organ nadzorczy rekomenduje opracowanie wytycznych w sprawie kopiowania dokumentów tożsamości – mówi Adam Sanocki.

Spośród 6442 skarg, które w 2020 r. wpłynęły do UODO, 926 dotyczyło podmiotów sektora bankowego, instytucji finansowych, telekomunikacji i ubezpieczeń.