Strzały pod domem? Jak zakazać polowania na swojej ziemi

Adobe Stock

Myśliwi mogą polować na twoim gruncie, a jeśli będziesz im przeszkadzać, oskarżą cię o utrudnianie polowania, za co grożą sankcje karne. Nie chcesz znosić strzałów pod domem? Wyłącz zawczasu ziemię z obwodu łowieckiego. Co ważne: jeśli dzikie zwierzęta wyrządzą ci szkodę, nie stracisz prawa do odszkodowania.

W Polsce prawo do polowań nie jest powiązane z prawem własności ziemi. Cały kraj podzielony jest na obwody łowieckie i myśliwi mogą strzelać do zwierząt także na gruncie, który należy do kogoś innego. Wielu właścicieli skarży się na strzelanie pod domem, ale krwawe hobby znalazło pełne zrozumienie u ustawodawcy, który niedawno wprowadził odpowiedzialność karną za utrudnianie polowania, nawet jeżeli utrudniamy to polowanie na swoim gruncie.
Jest jeden sposób na pozbycie się nieproszonych gości ze swojej ziemi, ale trzeba zatroszczyć się o to zawczasu, wyłączając swoje grunty z obwodu łowieckiego. Teraz właśnie jest na to czas.

Warto sprawdzić: Kiedy najlepiej kupić działkę. Jakie pułapki czyhają

Do tej pory prawo łowieckie narzucało w Polsce reżim polowań i myśliwi mogli polować na terenie swoich obwodów. Ten relikt PRL okazał się jednak niezgodny z konstytucją i w 2014 r. Trybunał Konstytucyjny nakazał zmianę tego stanu rzeczy. Przepisy zostały zmienione i obecnie sejmiki wojewódzkie kończą opracowywanie projektów nowych uchwał o podziale Polski na obwody łowieckie. Mają na to czas do końca marca 2021 r.

Po orzeczeniu TK możliwe było tymczasowe wyłączenie ziemi z obwodu wyrokiem sądu. Osoby, które to zrobiły, teraz ponownie muszą zatroszczyć się o to, żeby polowania nie odbywały się na ich ziemi. Obowiązują ich te same zasady, co pozostałych, a jeśli nie dopełnią formalności, to ich grunty na nowo wejdą do obwodów łowieckich.

Różne terminy

Każde województwo musi przeprowadzić 21-dniowe konsultacje publiczne. W kilku województwach już się one zakończyły, to: świętokrzyskie, pomorskie, dolnośląskie, lubelskie, podlaskie, podkarpackie, warmińsko-mazurskie i część województwa zachodniopomorskie. W pozostałych konsultacje odbędą się w 2020 r.

Na etapie konsultacji każdy może zgłosić uwagi do projektu, a właściciele i użytkownicy wieczyści mogą razem z uwagami zgłaszać wnioski o wyłączenie swojego terenu z nowego planu obwodów łowieckich. Jeśli wyłączymy nasze grunty z tego planu, to myśliwi nie będą mogli tam polować ani dokonywać tzw. innych innych czynności z zakresu gospodarki łowieckiej, czyli np. nie zbudują ambony, pod która rozsypywaliby kukurydzę, wabiąc dziki pod lufy.

Nie każdy wyłączy ziemię

Uwag do projektu nie możemy zgłaszać tak, jak chcemy, ale musimy to zrobić pisemnie bądź za pośrednictwem platformy ePUAP (jako „pismo ogólne do podmiotu publicznego”, typ pisma: „opinia”).

Osoby ubiegające się o wyłączenie swojej ziemi z obwodu łowieckiego muszą spełniać kilka warunków. Przede wszystkim przepisy wymagają, żeby ich nieruchomość miała „szczególne właściwości” albo żeby oni sami prowadzili działalność, która albo istotnie utrudnia gospodarkę łowiecką lub którą prowadzenie gospodarki łowieckiej istotnie ogranicza czy wręcz uniemożliwia.

Warto sprawdzić: Dom zniszczony, odszkodowanie starczy na drzwi. Co robić?

To duże ograniczenie, ale przepisy nie określają, kto te warunki spełnia. Wiadomo, że im lepsze argumenty przedstawi właściciel nieruchomości, tym większa szansa, że uda mu się wyłączyć grunt z obwodu łowieckiego. Przykładowo ustawowe warunki spełniają osoby, które prowadzą agroturystykę, zajmują się działalnością turystyczną czy rekreacyjną, mają stadninę koni albo prowadzą hodowlę innych zwierząt, zajmują się edukacją, prowadzą uprawy ekologiczne wymagające częstego doglądania. Innych sytuacji jednak może być mnóstwo i swój wniosek trzeba odpowiednio uzasadnić, a im lepsze argumenty, tym większa szansa na sukces.

Za zniszczone uprawy będzie odszkodowanie

Rolnicy często chcieliby zakazać polowań na swojej ziemi, gdy myśliwi rozjeżdżają im samochodami teren albo gdy dziki wabione jedzeniem podrzucanym pod ambony niszczą im uprawy. Obawy jednak budzi to, że za szkody wyrządzone przez dzikie zwierzęta należą im się odszkodowania i boją się, że jeśli zabronią u siebie polować, to pożegnają się z odszkodowaniami.

Tymczasem wyłączenie ziemi z obwodu łowieckiego także w tym aspekcie ma korzystne konsekwencje, gdyż po wyłączeniu gruntu z obwodu łowieckiego odpowiedzialność za wypłatę odszkodowania zostanie przeniesiona z lokalnego koła łowieckiego lub nadleśnictwa na Skarb Państwa, a jest on znacznie hojniejszy od myśliwych. Rolnicy często skarżą się na problemy z odszkodowaniami od kół łowieckich, zaniżanymi przez uczestniczących w szacowaniu szkód przedstawicieli PZŁ. W przypadku dochodzenia odszkodowania od Skarbu Państwa szkodę szacuje wyznaczony z urzędu rzeczoznawca, który jest bardziej obiektywny niż myśliwi, w których interesie jest wypłacanie jak najniższych odszkodowań.

Jeśli nie zdążyłeś złożyć wniosku

Osoby, którym nie udało się skutecznie zawnioskować o wyłączenie ziemi albo które spóźniły się ze złożeniem wniosku, nie są bez szans na pozbycie się myśliwych ze swojej ziemi. Nadal mogą zdecydować, że na ich gruntach nie odbędą się polowania, ale minusem tego rozwiązania jest to, że nie będą im przysługiwać odszkodowania za szkody wyrządzone w uprawach. Do tego myśliwi będą mogli dokonywać innych czynności związanych z gospodarką łowiecką, czyli np. dokarmiać zwierzęta czy wjeżdżać terenówkami, gdyż teren nadal będzie należał do ich obwodu łowieckiego.

Warto sprawdzić: Falsyfikat w każdym domu. Polacy tracą miliony. To patologia

Procedura zabraniania zabijania zwierząt na swojej ziemi jest bardzo prosta. Wystarczy złożyć do starosty oświadczenie o zakazie wykonywania polowania na swoim gruncie. Swojego stanowiska nie trzeba uzasadniać, można je złożyć w dowolnym momencie i jest ważne od dnia następnego po złożeniu. Oświadczenie mogą składać wyłącznie osoby fizyczne – nie może go złożyć np. spółka czy fundacja posiadająca nieruchomość.

Więcej informacji i potrzebne formularze można znaleźć w internecie na https://zakazpolowania.pl/ i https://niechzyja.pl/nowy-podzial-wojewodztw-na-obwody-lowieckie-wylacz-swoja-ziemie/.

Mogą Ci się również spodobać

Czytnik e-booków. Cała biblioteka pod ręką

Dzięki czytnikom e-booków lektura książek jest znacznie wygodniejsza. Chociaż aż 62 proc. Polaków nie ...

Sekret taniej diety tkwi przede wszystkim w ograniczeniu spożywania przetworzonej żywności.

Czy weganie jedzą taniej? Czy taka dieta się opłaca?

Sceptycy uważają, że weganizm to luksus. Czy rzeczywiście zwolennicy produktów pochodzenia roślinnego wydają więcej pieniędzy ...

Dwupak. Najtańsze pakiety z łączem 30 MB/s i 3 GB danych w sieci komórkowej kosztują około 50 zł. Za lepsze parametry trzeba zapłacić nieco więcej

Dwupak – gdzie po najtańszy internet domowy z komórką

Sprawdzamy, ile kosztują w Polsce najtańsze tzw. dwupaki, czyli oferty łączące internet stacjonarny i ...