Banki namawiają do rezygnacji z papierowych wyciągów

Liczba wysyłanych pocztą wyciągów bankowych sukcesywnie maleje w związku z prowadzonymi akcjami zamiany wyciągów z papierowych na elektroniczne
Liczba wysyłanych pocztą wyciągów bankowych sukcesywnie maleje w związku z prowadzonymi akcjami zamiany wyciągów z papierowych na elektroniczne
Fotorzepa, Radek Pasterski

Banki zmniejszają liczbę tradycyjnych przesyłek listowych do klientów i starają się w jednej kopercie wysyłać zestawienia miesięczne różnych rachunków razem.

Oczywiście nie zawsze to jest to możliwe. A niektóre banki za papierowe wyciągi miesięczne żądają opłat. To ma jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę zużywanego papieru.

Warto sprawdzić: Zastrzeżenie dowodu w banku odcina od pieniędzy?

Coraz mniej papieru

Pisaliśmy o tym, że nowoczesne technologie wchodzą do oddziałów, by zużywać jeszcze mniej papieru. Banki idą dalej.

– Do końca ubiegłego roku dostawałam osobny wyciąg z ROR-u i osobny z karty kredytowej. W styczniu dostałam oba w jednej przesyłce – mówi pani Maria, wieloletnia klientka PKO BP.

Z racji wieku nie korzysta z bankowości internetowej, więc nie ma też elektronicznych wyciągów. Jest w mniejszości klientów banku.

– Liczba wysyłanych pocztą wyciągów sukcesywnie maleje w związku z prowadzonymi wcześniej akcjami zamiany wyciągów z papierowych na elektroniczne. W tej chwili wyciągi papierowe wysyłane są do około 16 proc. klientów, którzy mają u nas ROR – mówi Joanna Fatek, z biura prasowego PKO BP.

Przyznaje, że bank prowadzi prace nad łączeniem korespondencji. – Obecnie wysyłamy wyciągi danego klienta w jednej kopercie w wybranych przypadkach. Podkreśla też, że bank ma obowiązek przekazywania wyciągu bezpłatnie raz w miesiącu. Za przekazywanie go częściej, każdorazowo pobierana jest opłata zgodnie z TPiO.

Płać za wyciąg

Rocznie mBank wysyła do klientów ok. 2,5 mln kartek papieru.

– Nie mamy informacji, ile osób korzysta z papierowych wyciągów. Zbieramy tylko dane o liczbie wysłanych przesyłek. Klient dostaje powiadomienie do każdego rachunku i każdej karty kredytowej, do której ma włączoną opcje papierowych wyciągów. Dlatego nie możemy założyć, że liczba wysyłek równa się liczbie klientów – mówi Emilia Kasperczak, z biura prasowego mBanku.

Podkreśla, że na podstawie liczby wysłanych przesyłek bank może stwierdzić, że w 2019 roku zanotowaliśmy spadek rok do roku. mBank nie łączy różnych zestawień do jednej koperty, bo zwykle są różne terminy generowania wyciągów, dlatego wysyłane są osobne zestawienia do każdego rachunku. W tym banku trzeba za nie płacić. I tak papierowy wyciąg do karty kredytowej kosztuje 7,5 zł, a do ROR – 5 zł. – Przez cały czas prowadzimy kampanie informacyjne, które mają zachęcić klientów do przejścia na elektroniczne wyciągi – mówi Emilia Kasperczak.

Warto sprawdzić: To już kres gotówki? Okienka kasowe znikają z banków

W Credit Agricole z papierowych wyciągów (w sumie – do kart kredytowych oraz kont) korzysta ok. 20 proc. wszystkich klientów. Tu też z roku na rok ta liczba spada.

– Zarówno obecnych, jak i nowych klientów gorąco namawiamy – w związku z naszą zieloną strategią – do rezygnacji z papierowych wyciągów na rzecz elektronicznych czy to wysyłanych na e-maila czy udostępnianych w CA24 eBank – mówi Agnieszka Gorzkowicz z biura prasowego. Przyznaje, że bank nie łączy rachunków, bo daty generowania wyciągów dla różnych rachunków i produktów mogą być całkowicie różne. W Credit Agricole opłaty za wyciągi uzależnione są od produktu oraz dostępu do bankowości elektronicznej i wynoszą 5 lub 10 zł.

W Pekao SA z papierowych wyciągów obecnie korzysta około 650 tys. posiadaczy rachunków ROR. – Liczba ta sukcesywnie się zmniejsza i spada na poziomie 10 proc. rocznie. W naszych kanałach prowadzimy na bieżąco akcję informacyjną, przekonując klientów do podjęcia decyzji o przejściu na „elektroniczny tryb dostarczania wyciągów”. Średnio na jeden wyciąg przypadają dwie kartki + koperta – wylicza biuro prasowe banku. Pekao SA przyznaje, że wysyłka wyciągów do kilku rachunków jest łączona, pod warunkiem że wyciągi są adresowane na ten sam adres i są generowane tego samego dnia. – Klienci mają prawo otrzymywać wyciągi w sposób dla siebie najbardziej dogodny. Dla części klientów wyciągi wysyłane w formie papierowej są najbardziej pożądaną formą. Za wysyłanie obowiązkowych wyciągów z rachunków bank nie pobiera opłat – poinformowało nas biuro prasowe.

Ten bank pobiera opłaty dopiero za papierowe wyciągi dodatkowe. Opłata wynosi 5 zł za każdy wyciąg miesięczny z danego roku kalendarzowego, 6 zł za każdy wyciąg miesięczny dotyczący poprzednich lat; 30 zł za wyciąg obejmujący cały rok bieżący lub 50 zł za wyciąg obejmujący lata poprzednie. Opłaty te nie zmieniły się w ostatnich latach.

Warto sprawdzić: Co się musi stać, żeby bank przyszedł obsłużyć nas w domu

W ING Banku Śląskim miesięczny wyciąg papierowy jest dostępny bezpłatnie jedynie dla klientów, którzy nie mają systemu bankowości internetowej Moje ING. – Jeżeli klient posiadający dostęp do systemu bankowości internetowej Moje ING chciałby wyciąg papierowy, może go wygenerować w oddziale, jednak jest on wtedy płatny 9 zł – podaje Ewa Szerszeń, zastępca rzecznika prasowego. Zapewnia, że liczba klientów korzystających z wyciągów papierowych systematycznie się zmniejsza. – Jeśli klient posiada kilka rachunków z tą samą data generowania wyciągu, to wszystkie będą w jednej przesyłce – dodaje Ewa Szerszeń.

Mogą Ci się również spodobać

Płatność zbliżwniowa nie zawsze się powiedzie. Przyczyny mogą być różne.

Problemy z płatnością zbliżeniową. Powody mogą być różne

Zdarza się, że transakcja, za którą chcemy zapłacić kartą zbliżeniowo, jest blokowana. Sprawdzamy dlaczego. ...

Jak nie tracić na przelewach zagranicznych

Przelew zagraniczny i jeszcze w obcej walucie może być kosztowny. Są sposoby na uniknięcie ...

Ranking kont oszczędnościowych. Który bank oferuje najwyższe odsetki?

Rachunki oszczędnościowe dają zyski porównywalne do najlepszych lokat terminowych. Dodatkowo, w przeciwieństwie do tych ...