Banki namawiają do rezygnacji z papierowych wyciągów

Banki zmniejszają liczbę tradycyjnych przesyłek listowych do klientów i starają się w jednej kopercie wysyłać zestawienia miesięczne różnych rachunków razem.

Publikacja: 05.02.2020 21:46

Banki namawiają do rezygnacji z papierowych wyciągów

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Oczywiście nie zawsze to jest to możliwe. A niektóre banki za papierowe wyciągi miesięczne żądają opłat. To ma jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę zużywanego papieru.

Warto sprawdzić: Zastrzeżenie dowodu w banku odcina od pieniędzy?

Coraz mniej papieru

Pisaliśmy o tym, że nowoczesne technologie wchodzą do oddziałów, by zużywać jeszcze mniej papieru. Banki idą dalej.

– Do końca ubiegłego roku dostawałam osobny wyciąg z ROR-u i osobny z karty kredytowej. W styczniu dostałam oba w jednej przesyłce – mówi pani Maria, wieloletnia klientka PKO BP.

Z racji wieku nie korzysta z bankowości internetowej, więc nie ma też elektronicznych wyciągów. Jest w mniejszości klientów banku.

– Liczba wysyłanych pocztą wyciągów sukcesywnie maleje w związku z prowadzonymi wcześniej akcjami zamiany wyciągów z papierowych na elektroniczne. W tej chwili wyciągi papierowe wysyłane są do około 16 proc. klientów, którzy mają u nas ROR – mówi Joanna Fatek, z biura prasowego PKO BP.

Przyznaje, że bank prowadzi prace nad łączeniem korespondencji. – Obecnie wysyłamy wyciągi danego klienta w jednej kopercie w wybranych przypadkach. Podkreśla też, że bank ma obowiązek przekazywania wyciągu bezpłatnie raz w miesiącu. Za przekazywanie go częściej, każdorazowo pobierana jest opłata zgodnie z TPiO.

Płać za wyciąg

Rocznie mBank wysyła do klientów ok. 2,5 mln kartek papieru.

– Nie mamy informacji, ile osób korzysta z papierowych wyciągów. Zbieramy tylko dane o liczbie wysłanych przesyłek. Klient dostaje powiadomienie do każdego rachunku i każdej karty kredytowej, do której ma włączoną opcje papierowych wyciągów. Dlatego nie możemy założyć, że liczba wysyłek równa się liczbie klientów – mówi Emilia Kasperczak, z biura prasowego mBanku.

Podkreśla, że na podstawie liczby wysłanych przesyłek bank może stwierdzić, że w 2019 roku zanotowaliśmy spadek rok do roku. mBank nie łączy różnych zestawień do jednej koperty, bo zwykle są różne terminy generowania wyciągów, dlatego wysyłane są osobne zestawienia do każdego rachunku. W tym banku trzeba za nie płacić. I tak papierowy wyciąg do karty kredytowej kosztuje 7,5 zł, a do ROR – 5 zł. – Przez cały czas prowadzimy kampanie informacyjne, które mają zachęcić klientów do przejścia na elektroniczne wyciągi – mówi Emilia Kasperczak.

Warto sprawdzić: To już kres gotówki? Okienka kasowe znikają z banków

W Credit Agricole z papierowych wyciągów (w sumie – do kart kredytowych oraz kont) korzysta ok. 20 proc. wszystkich klientów. Tu też z roku na rok ta liczba spada.

– Zarówno obecnych, jak i nowych klientów gorąco namawiamy – w związku z naszą zieloną strategią – do rezygnacji z papierowych wyciągów na rzecz elektronicznych czy to wysyłanych na e-maila czy udostępnianych w CA24 eBank – mówi Agnieszka Gorzkowicz z biura prasowego. Przyznaje, że bank nie łączy rachunków, bo daty generowania wyciągów dla różnych rachunków i produktów mogą być całkowicie różne. W Credit Agricole opłaty za wyciągi uzależnione są od produktu oraz dostępu do bankowości elektronicznej i wynoszą 5 lub 10 zł.

W Pekao SA z papierowych wyciągów obecnie korzysta około 650 tys. posiadaczy rachunków ROR. – Liczba ta sukcesywnie się zmniejsza i spada na poziomie 10 proc. rocznie. W naszych kanałach prowadzimy na bieżąco akcję informacyjną, przekonując klientów do podjęcia decyzji o przejściu na „elektroniczny tryb dostarczania wyciągów”. Średnio na jeden wyciąg przypadają dwie kartki + koperta – wylicza biuro prasowe banku. Pekao SA przyznaje, że wysyłka wyciągów do kilku rachunków jest łączona, pod warunkiem że wyciągi są adresowane na ten sam adres i są generowane tego samego dnia. – Klienci mają prawo otrzymywać wyciągi w sposób dla siebie najbardziej dogodny. Dla części klientów wyciągi wysyłane w formie papierowej są najbardziej pożądaną formą. Za wysyłanie obowiązkowych wyciągów z rachunków bank nie pobiera opłat – poinformowało nas biuro prasowe.

Ten bank pobiera opłaty dopiero za papierowe wyciągi dodatkowe. Opłata wynosi 5 zł za każdy wyciąg miesięczny z danego roku kalendarzowego, 6 zł za każdy wyciąg miesięczny dotyczący poprzednich lat; 30 zł za wyciąg obejmujący cały rok bieżący lub 50 zł za wyciąg obejmujący lata poprzednie. Opłaty te nie zmieniły się w ostatnich latach.

Warto sprawdzić: Co się musi stać, żeby bank przyszedł obsłużyć nas w domu

W ING Banku Śląskim miesięczny wyciąg papierowy jest dostępny bezpłatnie jedynie dla klientów, którzy nie mają systemu bankowości internetowej Moje ING. – Jeżeli klient posiadający dostęp do systemu bankowości internetowej Moje ING chciałby wyciąg papierowy, może go wygenerować w oddziale, jednak jest on wtedy płatny 9 zł – podaje Ewa Szerszeń, zastępca rzecznika prasowego. Zapewnia, że liczba klientów korzystających z wyciągów papierowych systematycznie się zmniejsza. – Jeśli klient posiada kilka rachunków z tą samą data generowania wyciągu, to wszystkie będą w jednej przesyłce – dodaje Ewa Szerszeń.

Oczywiście nie zawsze to jest to możliwe. A niektóre banki za papierowe wyciągi miesięczne żądają opłat. To ma jeszcze bardziej zmniejszyć liczbę zużywanego papieru.

Warto sprawdzić: Zastrzeżenie dowodu w banku odcina od pieniędzy?

Pozostało 95% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Oszczędności
Choć ceny wciąż rosną, inflacji boimy się coraz mniej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Oszczędności
Od 2016 roku lokaty przynosiły realne straty, ale to może się zmienić
Oszczędności
Polacy starają się oszczędzać, ale oni tego nie robią
Oszczędności
Coraz więcej młodych Polaków oszczędza. W co lokują pieniądze?
Oszczędności
Jak oszczędzają Niemcy. Gdzie trzymają pieniądze