Bitcoin i kryptowaluty – tąpnięcie cyfrowego złota

Spadki na rynku kryptowalut w trzecim tygodniu maja wstrząsnęły rynkiem, chociaż to nie pierwsza gwałtowna ich przecena. Bitcoin od rozpoczęcia notowań, czyli już ponad dziesięciu lat robi inwestorom niespodzianki, zarówno pozytywne, jak i negatywne, ale odbicie jest zawsze wyższe niż wcześniejszy spadek.

Publikacja: 30.05.2021 12:45

Bitcoin i kryptowaluty – tąpnięcie cyfrowego złota

Foto: Adobe Stock

Kryptowaluty cieszą się największą popularnością w czasie rosnącej inflacji, ponieważ nie są uzależnione od rządów i banków centralnych, nie można więc ich dodrukować. Cenioną ich zaletą jest też brak prowizji w transakcjach międzynarodowych i szybkość płatności – w czasie rzeczywistym niezależnie od pory dnia.

Warto sprawdzić: Krach i panika na rynku kryptowalut po decyzji władz Chin

Popularności nabrały również płatności cyfrowymi walutami, które akceptuje coraz więcej instytucji i sklepów, a nawet jeśli nie akceptuje, można skorzystać z jednej z platform pośredniczących w płatnościach. Najpopularniejszą z nich jest Beegoz, z którą współpracę nawiązał polski startup paybtc.io. Wystarczy na jego stronie wkleić link, pod którym znajduje się wybrana oferta, podać cenę, kraj dostawy i swojego maila. Paybtc.io prześle wiadomość zwrotną ze szczegółami transakcji. Kryptowalutę wybiera się samemu, a serwis zajmie się formalnościami – zamówieniem wybranej rzeczy w sklepie i dostawą towaru.

Właściciel e-sklepu dostaje płatność w walucie, którą uwzględnia w swoim regulaminie. Na rynku amerykańskim podobne rozwiązanie wprowadził PayPal, ale działa ono podobnie jak karta płatnicza wewnątrz cyfrowego portfela. Płatności przyjmować ma 29 mln sprzedawców. Trzeba mieć tylko odpowiednią kwotę w portfelu w jednej, wybranej walucie. Sprzedawcy nawet nie muszą akceptować takiej formy płatności, ponieważ będą rozliczani w walutach referencyjnych.

""

pieniadze.rp.pl

Kurs bitcoina jak rollercoaster

Dla większości osób i instytucji ważniejszy jest jednak aspekt inwestycyjny kryptowalut. Bitcoin porównywany jest do złota, ponieważ podobnie jak w przypadku metali szlachetnych, jego ilość jest ograniczona i jest wykopywany. Często polecany był więc do długoterminowych inwestycji i z perspektywy lat okazuje się, że przyniósł imponujące zyski, a korekty były zawsze niższe niż wcześniejszy wzrost.

Bitcoin zadebiutował 17 lipca 2010 r. z ceną 0,05 dolara. Rok później kosztował już 13,48 dolarów. Inwestorzy, którzy po tych wynikach skusili się na inwestycję w pierwszą cyfrową walutę, ale w ciągu 12 miesięcy stracili cierpliwość i ją sprzedali, stracili prawie 35 proc. zainwestowanego kapitału. W kolejnym dwóch latach kurs jednak systematycznie rósł – w sumie ponad 1,5 proc, aby spaść w piątym roku notowań o ponad 55 proc. Taki rollercoaster trwał również w kolejnych latach. Cierpliwi inwestorzy w ciągu pierwszych trzech lat mogli jednak powiększyć kapitał o 196,9 tys. proc., a w wciągu pięciu lat o prawie 556,5 proc. W tym czasie stracić można było tylko inwestując po czterech latach notowań, a wycofując się ze swojej strategii po roku, kiedy kurs był niższy o 55 proc. Trudno to jednak nazwać inwestycją długoterminową. Po trzech latach można było już zrealizować 250-procentowy zysk, a przez pięć lat zarobić 1480 proc.

Warto sprawdzić: Bitcoin na rollercoasterze. Ekstremalna bańka?

Najgłośniej zaczęło być o bitcoinie w 2017 r. , kiedy 18 grudnia jego cen osiągnęła 18 762 dolary, co oznaczało wzrost kursu od końca grudnia 2016 r. o ponad 1853 proc. Potem notowania były jednak już coraz niższe. Spadek został zatrzymany dopiero 5 lutego 2018 r. przy cenie 6844 dolarów, a więc o 63 proc. niższej i to na krótko. 7 lutego 2019 r. bitcoin był już wart zaledwie 3387 dolarów. Od szczytu z 2017 r. stracił więc 82 proc. Nie oznaczało to jednak ostatecznego krachu.

Takiego szaleństwa, jakie się rozpoczęło w październiku 2020 r. jeszcze nie było. 2 października ubiegłego roku kurs bitcoina wynosił 10 524 dolarów, a 15 kwietnia 2021 r., a więc zaledwie po sześciu miesiącach już 63 436, czyli o ponad 500 proc. więcej. Obecny rollercoaster, który obniżył cenę w ciąg tygodnia o 20 proc., a od szczytu o 50 proc., różnił się tylko tym, że przyspieszył, ale skoro odbicia były zawsze wyższe niż spadek, w dalszym ciągu wszystko jest możliwe. Zwłaszcza że po feralnym ostatnim weekendzie bitcoin w poniedziałek już wczesnym popołudniem podrożał 12 proc., a ethereum o 23 proc. Rynek kryptowalut na początku roku wyceniany był na bilion dolarów. W kwietniu został podwojony. Wydaje się, że w takiej sytuacji korekta była nieunikniona.

Giełda krypto nie tylko za granicą

W kryptowaluty inwestuje się na giełdach kryptowalutowych i platformach internetowych – podobnie jak standardowymi walutami, surowcami i kontraktami CFD. Te ostatnie również są tworzone na kryptowaluty. Najpopularniejsze i najdroższe są: bitcoin, ethereum i litecoin, ale jest ich coraz więcej i wciąż powstają nowe.

Najpopularniejszą polską giełdą kryptowalut jest działająca od 2014 r. BitBay. Ma już prawie milion użytkowników i status największej giełdy cyfrowych walut w Europie Środkowo-Wschodniej i trzeciej w Europie, a to nie koniec jej rozwoju, bo 11 maja bieżącego roku pozyskała nowego inwestora – amerykański FinTech.

Założenie konta na BitBay jest bezpłatne, prowadzenie również. Od handlu bitcoinem, etherum, tetherem i USD coinem – cyfrowym stablecoinem, powiązanym z dolarem amerykańskim, prowizja maker, czyli od realizacji oferty kupna/sprzedaży złożonej do tabeli ofert, wynosi 0 proc., a taker – pobierana w chwili zrealizowania istniejącej już oferty innego użytkownika – 0,1 proc.

Warto sprawdzić: Bitcoin, ether, lumen, ripple. Ostrożnie z kryptowalutami

Dużą zaletą giełdy jest możliwość inwestowania w złotych, a nie tak jak na giełdach zagranicznych, w euro lub w dolarach, ale BitBay nie jest jedyną polską platformą wymiany kryptowalut na rynku europejskim. Są jeszcze takie jak CoinDelaa, na której można handlować 50 parami walutowymi, w tym najbardziej popularnymi: bitcoinem, ethereum i litecoinem. Lepiej jednak korzystać z tych najbardziej ugruntowanych, żeby nie powtarzać błędów inwestorów handlujących na takich platformach, jak BitMarket czy CoinRoom, które po utracie płynności, ogłosiły upadłość.

Kontrakt czy opcja

Transakcje w języku polskim obsługuje założona w 2017 r. zarejestrowana na Kajmanach giełda Binance. Można na niej też płacić w złotych – również BLIK-iem. Konto – podobnie jak na BitBay – zakładane jest i prowadzone bezpłatnie. Prowizje maker wynoszą od 0,012 do 0,1 proc., a taker – od 0,024 do 0,1 proc. Giełda oferuje ok. 150 kryptowalut, a handel odbywa się na czterech rynkach walutowych: bitcoin, ethereum, binancecoin i tether. W języku polskim wszystkie informacje można znaleźć również na największej giełdzie kryptowalutowej – Coinbase, która w połowie kwietnia zadebiutowała na Nasdaq. Chicago Mercantile Exchange, amerykańska giełda instrumentów pochodnych utworzyła też kontrakty terminowe i opcje na bitcoina. Handel nimi rozlicza Commodity Futures Trading Commission, amerykański organ nadzoru finansowego, który reguluje amerykańskie rynki kontraktów terminowych. Do inwestowania w nie nawet nie jest potrzebny cyfrowy portfel, ponieważ są rozliczane w standardowych walutach.

Warto sprawdzić: Polacy coraz więcej wydają na bitcoiny

Wystarczy otworzyć konto u zarejestrowanego brokera kontraktów futures, który będzie je prowadził i gwarantował transakcje. Maksymalna wielkość zamówienia wynosi 100 kontraktów.

W związku z rosnącym zainteresowaniem kryptowalutami i silnym zapotrzebowaniem na więcej narzędzi do zarządzania ekspozycją na bitcoiny, Grupa CME zdecydowała się 13 stycznia 2020 r. wypuścić również opcje na kontrakty terminowe na bitcoiny.

Z kolei 3 maja 2021 r. uruchomiła notowania kontraktów terminowych na mikrobitcoiny, czyli 0,1 BTC. To znaczne ułatwienie dla drobnych inwestorów, którzy nie dysponują grubymi portfelami.

Kryptowaluty cieszą się największą popularnością w czasie rosnącej inflacji, ponieważ nie są uzależnione od rządów i banków centralnych, nie można więc ich dodrukować. Cenioną ich zaletą jest też brak prowizji w transakcjach międzynarodowych i szybkość płatności – w czasie rzeczywistym niezależnie od pory dnia.

Warto sprawdzić: Krach i panika na rynku kryptowalut po decyzji władz Chin

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał Promocyjny
Jak zacząć oszczędzanie w złocie
Oszczędności
Choć ceny wciąż rosną, inflacji boimy się coraz mniej
Oszczędności
Od 2016 roku lokaty przynosiły realne straty, ale to może się zmienić
Oszczędności
Polacy starają się oszczędzać, ale oni tego nie robią
Oszczędności
Coraz więcej młodych Polaków oszczędza. W co lokują pieniądze?
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy