– Zależało nam na bezpieczeństwie danych, a bank zignorował wszystkie zasady. Nie tak to miało wyglądać – skarży się czytelniczka, która w ten sposób została potraktowana przez bank. Doszło do niedopatrzenia – przyznaje bank. Kobieta ostatecznie umowy nie podpisała.

Warto sprawdzić: Co załatwimy w banku bez dowodu osobistego

Krążące dokumenty

Pan Mariusz, klient Santander Bank Polska namówił żonę, by założyła sobie on-line konto w tym banku. Trwała promocja, dzięki której czytelnik mógł zyskać nawet do 500 zł rocznie.

Do podpisania umowy z bankiem małżeństwo wybrało usługę kurierską, wcześniej zapoznało się z warunkami podpisywania.

– Wybraliśmy e-kuriera (klienci, którzy chcą zdalnie otworzyć konto w Santander Bank Polska mogą podpisać umowę rysikiem na tablecie podczas wizyty kuriera –red.), bo jest bezpieczniejsza niż tradycyjne papiery. Dowiedziałem się, że jeśli miasto jest objęte usługą e-kuriera to nie ma problemu. Mieszkam w Warszawie, wiec nie było dyskusji – opowiada pan Mariusz

Santander Bank Polska program pilotażowy z e-kurierem rozpoczął w marcu tego roku w Warszawie, a w kwietniu usługę udostępniono także w Poznaniu. Później dołączy inne miasta m.in.: Bydgoszcz, Częstochowa, Gdańsk, Katowice, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Opole, Rzeszów, Wrocław, Szczecin i Zielona Góra. W sumie już w 35 miastach.

Klient z żoną czekał więc na kuriera. Ten owszem przyjechał, ale z… papierowymi dokumentami umowy.

– Miał dostęp do danych osobowych żony. Mimo naszych próśb do banku o wycofanie kuriera z dokumentami, bo żona nie chciała ich podpisywać umowy w takiej formie, bank informował nas, że kurier już od dawna ma dokumenty. A to było nieprawdą, bo tak wynikało z SMS-a od firmy kurierskiej – opowiada pan Mariusz.

Jego żona nie podpisała dokumentów z banku. Ten – według naszego czytelnika – nie wycofał się i jeszcze raz wysłał do małżeństwa kuriera. – Choć wcześniej bank zapewniał, że dokumenty zostały już od niego odebrane – skarży się pan Mariusz.

Za drugim razem kobieta też nie podpisała umowy, nie wpuściła nawet go do mieszkania. – Prowadziliśmy rozmowy z bankiem, konsultant powiedział, że nic w tej sprawie nie może zrobić – opowiada czytelnik.

– Zależało nam na bezpieczeństwie danych, a bank zignorował wszystkie zasady. Nie tak to miało wyglądać – skarży się żona pana Mariusza.

Warto sprawdzić: Chciał zwrócić bilet lotniczy LOT. Droga przez mękę

Ewa Krawczyk, z biura prasowego Santander Bank Polska mówi, że bank wyjaśnia tę sytuację, gdyż w wyniku niedopatrzenia, nie było możliwości zawarcia umowy na tablecie biometrycznym.   – Oczywiście za nią przepraszamy – podkreśla Ewa Krawczyk.

Dodaje, że „bank podlega wielu regulacjom, w tym dotyczącym tajemnicy bankowej oraz ochrony danych osobowych”.

– Wszystkie realizowane przez nas procesy odbywają się zgodnie z przepisami, również zawieranie umów z klientami w procesie kurierskim. W tym procesie kurier jest reprezentantem banku i działa w oparciu o umowę zawartą przez bank z firmą kurierską – tłumaczy Ewa Krawczyk.

Podkreśla, że umowa jest umową  o charakterze outsourcingu kwalifikowanego. Jest w bezpiecznej kopercie, która jest otwierana w obecności klienta.

– Oczywiście kurier musi widzieć wcześniej dane adresata, niezbędne do dostarczenia przesyłki. Jeśli klient nie podpisze umowy dostarczonej przez kuriera, jest ona zwracana do banku – podkreśla Ewa Krawczyk.

Przyznaje też, że jeśli klient nie chce otwierać konta z udziałem kuriera, może skorzystać z innych form zdalnego zawarcia umowy, na przykład wideoweryfikacji, konta na przelew, konta na zdjęcie.

Selfie wypiera kuriera

Czy w innych bankach kurierzy mają dostęp do danych osobowych potencjalnych klientów, którzy chcą podpisać umowę z bankiem?

W ING Banku Śląskim klient ma możliwość założenia konta przez internet z identyfikacją tożsamości przez kuriera.

– Klient może otworzyć konto za pośrednictwem urządzenia mobilnego lub komputera. Umowa o konto zawierana jest zdalnie. Po potwierdzeniu tożsamości przez kuriera, klient otrzymuje umowę w wersji elektronicznej na swój adres e-mail – mówi Magda Ostrowska, z biura prasowego ING Banku Śląskiego.

Podkreśla, że w procesie nie ma obiegu żadnych papierowych dokumentów. – Dane klienta są objęte tajemnicą bankową, nie jest możliwy wgląd do danych przez osoby trzecie poza uzasadnionymi przypadkami, kiedy wnioskuje o takie dane sąd, prokuratura lub inny uprawniony organ – tłumaczy Magda Ostrowska.

Credit Agricole ma proces zdalnego otwierania konta z wykorzystaniem kuriera, aczkolwiek praktycznie z tej opcji nie korzysta.

– Od listopada 2019 jako jeden z pierwszych banków w Polsce udostępniliśmy aplikację mobilną CA24 Otwórz Konto, która umożliwia całkowicie zdalne otwieranie konta bez konieczności podpisywania papierowej wersji umowy. Przez tę aplikację mogą otworzyć konto zarówno klienci indywidualni, jak i firmowi. Aplikacja cieszy się coraz większym powodzeniem wśród naszych klientów – mówi Przemysław Przybylski, rzecznik banku.

Także w Pekao SA można założyć rachunek przez internet, np. konto na selfie w aplikacji PeoPay. – W trakcie procesu zawierania umowy nie biorą udziału osoby trzecie, niepotrzebny jest kurier. Klient zawiera umowę o rachunek on-line, bezpośrednio z bankiem Pekao przy wykorzystaniu internetu i aplikacji PeoPay – tłumaczy Zespół Komunikacji Korporacyjnej Pekao S.A.

W BNP Paribas można otworzyć rachunek bez wychodzenia z domu. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszym z nich jest proces kurierski.

– Klient podpisuje umowę online, następnie kurier dostarcza klientowi potwierdzenie i sprawdza jego dokumenty. Drugą metodą jest założenie rachunku na tzw. selfie, co odbywa się od początku do końca zdalnie, za pomocą aplikacji GOmobile – podaje bank.

Również w mBanku wniosek o konto można złożyć online z www, a umowę podpisać przez kuriera. – Obecnie klient podpisuje dokumenty papierowe, które wracają potem do nas.

Dopiero przygotowujemy proces bez papierowych dokumentów – mówi Emilia Kasperczak, z biura prasowego. Dodaje, że klient może otworzyć konto przez aplikację mobilną (na selfie) lub www (przez e-dowód).

W PKO BP można założyć konto całkowicie zdalnie poprzez otwarcie na selfie. Wzór umowy z bankiem jest wysyłany na e-mail podany przez klienta w momencie składania wniosku.

Warto sprawdzić: mBank chciał przedziwnego powiązania opłaty za kartę

Umowę można ostatecznie podpisać w serwisie transakcyjnym iPKO lub aplikacji mobilnej IKO.

– Jeśli chodzi o podpisanie umowy u kuriera to wymagane jest złożenie podpisu na jednym dokumencie, aby potwierdzić tożsamość i wzór podpisu – mówi Małgorzata Witkowska, z biura prasowego PKO BP.

Dodaje, że do momentu potwierdzenia tożsamości dostęp do serwisu transakcyjnego iPKO i aplikacji IKO jest ograniczony. Po potwierdzeniu tożsamości przez kuriera klient otrzymuje pełny dostęp do iPKO i aplikacji mobilnej IKO.

Żona pana Mariusza poskarżyła się na zachowanie banku do Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Założyła też konto w BIK. – Muszę mieć pewność, że moje dane nie wyciekły i nikt nie próbuje zaciągnąć na nie żadnych zobowiązań – tłumaczy.