Najwięcej zarobiły fundusze akcji zagranicznych

Ranking ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych.

Publikacja: 30.04.2017 16:51

Najwięcej zarobiły fundusze akcji zagranicznych

Foto: AFP

Z zestawienia stóp zwrotu ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) wynika, że zarówno w długim, jak i w krótkim terminie najbardziej opłacalne było inwestowanie w akcje zagraniczne.

Zestawienia powstały na podstawie stóp zwrotu funduszy kapitałowych na koniec marca 2017 r. Wykorzystaliśmy dane udostępnione przez Analizy Online. Prezentujemy wyniki z ostatnich 12 miesięcy, pięciu i 10 lat.

Zyskowne fundusze akcji zagranicznych

W okresie 12-miesięcznym duże zyski przyniosły fundusze akcji rosyjskich oraz brazylijskich. Zarobiły one więcej niż fundusze akcyjne inwestujące na krajowym parkiecie.

– Ostatnie lata były bardzo udane dla posiadaczy funduszy akcji, przy czym fundusze akcji zagranicznych zachowywały się znacznie lepiej niż fundusze akcji polskich – tłumaczy Tomasz Bilecki, zastępca dyrektora Departamentu Inwestycyjnego w Generali. – Wpływ na naszą giełdę miało ryzyko polityczne (reforma funduszy emerytalnych, podatki sektorowe, polityka energetyczna). Dopiero ostatnie miesiące przyniosły relatywną poprawę wyników funduszy akcji polskich.

Na minusie w rocznym okresie znalazło się sporo funduszy papierów dłużnych inwestujących w polskie obligacje skarbowe. Podobnie było z funduszami lokującymi środki w akcje tureckie, co jest skutkiem niestabilnej sytuacji politycznej w tym kraju.

W okresie pięcioletnim w czołówce zestawienia dominują fundusze akcji europejskich, indyjskich, a przede wszystkich amerykańskich. Średni zysk tych ostatnich wyniósł 65,5 proc., przy czym niektóre fundusze zarobiły nawet ponad 100 proc.

Jak twierdzą analitycy, jest to zasługa przedłużającej się hossy na amerykańskim rynku akcji, wzmocnionej wygraną Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich. Zapowiedź obniżenia podatków, w tym dla przedsiębiorców, i zwiększenia wydatków infrastrukturalnych daje inwestorom nadzieję na dalszy wzrost największej gospodarki świata. Fundusze akcji amerykańskich osiągnęły także spore zyski w okresie dziesięcioletnim.

Z kolei fundusze akcji polskich w ciągu ostatnich dziesięciu lat przeważnie poniosły straty, niektóre przekraczające nawet 60 proc. Tylko kilkanaście funduszy polskich akcji zanotowało zyski w tym czasie.

W dłuższym okresie dobrze wypadły również fundusze polskich papierów dłużnych. Według Analiz Online, od początku 2010 r. takie fundusze (uniwersalne) zarobiły średnio ponad 30 proc.

Na wycenę obligacji wpływa wysokość stóp procentowych. W ostatnich latach w Polsce, zresztą podobnie jak w innych krajach, stopy są bardzo niskie. W 2008 r. stopa referencyjna w Polsce wynosiła 6 proc., a obecnie jest to 1,5 proc. Przekładała się to automatycznie na wyższą cenę obligacji znajdujących się w portfelach funduszy.

Oceniając wyniki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych trzeba brać pod uwagę to, że ostateczny zysk inwestora jest niższy, niż wynika to z zestawienia stóp zwrotu. Dzieje się tak dlatego, że ubezpieczyciele pobierają różne opłaty, np. za zarządzanie, aktywacyjne, administracyjne itp.). To zmniejsza potencjalny zarobek inwestora.

Bezpieczniej jest zróżnicować inwestycje

Czego można się spodziewać w najbliższych miesiącach? Na jakie rodzaje funduszy należałoby teraz postawić?

Jednoznacznej odpowiedzi na te pytania trudno udzielić. Prognozy ekonomistów są często aktualizowane, a rynkowe korekty, wywołane różnego rodzaju szokami, praktycznie niemożliwe do przewidzenia. Dodatkowo wyższa zmienność na rynku akcji czy obligacji może być związana z bieżącą polityką, czego dobrym przykładem są wybory prezydenckie we Francji. Zatem przy budowie portfela inwestycyjnego nie wolno zapominać o odpowiedniej dywersyfikacji, czyli zróżnicowaniu. Najlepiej podzielić środki między różne typy funduszy.

– Ze względu na zawirowania polityczne osiągnięcie zadowalających wyników na rynku tureckim było niemożliwe. Dywersyfikacja może zabezpieczyć portfel przed negatywnymi niespodziankami. A wybór funduszy kapitałowych jest duży – podkreśla Tomasz Bilecki.

Jeśli okaże się, że w danym okresie jeden rodzaj funduszy (np. akcyjne) przyniósł straty, jest szansa na choćby częściowe zniwelowanie ich dzięki zyskom osiągniętym przez inny fundusz (np. obligacyjny).

Historyczne stopy zwrotu nie gwarantują, że takie wyniki się powtórzą. Dlatego rozważając inwestycje na rynkach, które ostatnio pozwoliły zarobić nawet kilkadziesiąt procent, nie nastawiajmy się z góry na równie dobre rezultaty.

Inwestycja i ochrona życia

– W ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych (UFK) inwestowane są składki klientów posiadających polisę na życie z UFK. Ubezpieczenia te (zwane potocznie, choć nieprawidłowo polisolokatami) umożliwiają z jednej strony długoterminowe pomnażanie oszczędności, a z drugiej strony zapewniają ochronę ubezpieczeniową (symboliczną lub rozbudowaną). Ochrona ta gwarantuje wypłatę świadczenia np. rodzinie w razie śmierci ubezpieczonego, a czasami też wsparcie finansowe dla ubezpieczonego na wypadek niepełnosprawności czy ciężkiej choroby.

– Osoba posiadająca polisę z UFK może wpłacać składkę regularnie, np. raz w miesiącu, raz na kwartał czy raz w roku, albo może to zrobić jednorazowo (od razu większą kwotę). Niektórzy ubezpieczyciele (np. Axa i TU Europa) odchodzą od oferowania polis ze składką regularną, gdyż z ich punktu widzenia nie jest to opłacalne rozwiązanie.

– Ubezpieczyciel potrąca z pieniędzy wpłaconych przez klienta określone w umowie opłaty. Resztę składki lokuje w wybranych przez klienta funduszach. Są wśród nich fundusze akcji, obligacji, pieniężne, mieszane (mające w portfelach i akcje, i papiery dłużne), itd. W trakcie umowy klient może zmieniać fundusze i nie musi przy takiej operacji odprowadzać podatku Belki.

– W ostatnich latach polisy z UFK miały złą reputację. Wynikało to z tego, że często były to ubezpieczenia, na których klientom trudno było zarobić. Towarzystwa pobierały bardzo wysokie opłaty, szczególnie za wycofanie się z umowy w stosunkowo krótkim czasie po jej podpisaniu. Bywało, że klient przystępował do ubezpieczenia namówiony przez sprzedawcę. Gdy zorientował się, że inwestycja nie jest zyskowna, decydował się na wycofanie pieniędzy. Wtedy dowiadywał się o opłacie likwidacyjnej, która pochłaniała większość oszczędności (a nawet wszystkie).

– Drugim problemem był misseling, czyli wprowadzanie klientów w błąd przy sprzedaży ubezpieczeń. Było to o tyle łatwe, że umowy były skomplikowane i ludzie nie zawsze wiedzieli, co kupują. Zdarzało się, że osoby starsze były przez sprzedawców namawiane na zakup polisy, której nie można było zlikwidować przed upływem 10 lat bez poniesienia wysokich opłat.

– W zeszłym roku zmieniły się przepisy dotyczące ubezpieczeń z UFK. Teraz klient, który zrezygnuje z ubezpieczenia po pierwszej rocznicy podpisania umowy, zapłaci maksymalnie 4 proc. wpłaconej składki. Nowe regulacje dotyczą jednak tylko umów zawartych po wejściu w życie nowych przepisów.

– W ubiegłym roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów podpisał z ubezpieczycielami porozumienia o zmniejszeniu opłat likwidacyjnych. Ugody dotyczą trwających umów i nie obejmują tych, które zostały rozwiązane przed terminem, a ubezpieczeni nie dostali nic lub zwrot tylko np. 5 proc. wpłaconych środków. Jak mówi rzecznik finansowy, Aleksandra Wiktorow, ubezpieczyciele twierdzą, że zbankrutują, jeśli rozszerzą ugodę. Ale jeśli ktoś indywidualnie zwraca się do nich z roszczeniami, to w niektórych przypadkach je uwzględniają.

Oferta coraz elastyczniejsza

Na rynku pojawiły się ubezpieczenia na życie z funduszami, które znacząco różnią się od tych, które były dostępne kilka lat temu.

Na przykład Aegon oferuje polisę Plan na Przyszłość bez opłat w części inwestycyjnej. Klient dokładnie wie, jaka część wpłacanej składki jest przeznaczana na świadczenie na wypadek śmierci, a jaka jest inwestowana w fundusze. Każdy, kto między 1 marca a 31 maja 2017 r. zawrze umowę ubezpieczenia Aegon Plan na Przyszłość na co najmniej 15 lat, otrzyma dodatkowe środki na koniec okresu ubezpieczenia. Wielkość premii równa jest wartości składek wpłaconych w pierwszym roku.

W lutym na polskim rynku pojawił się słowacki ubezpieczyciel Novis Poistovna z bogatą ofertą ubezpieczeń z UFK. W momencie podpisywania umowy klient nie musi określać ani czasu trwania umowy, ani formy wypłaty. Umowę można przerwać, zażyczyć sobie wypłaty jednorazowej lub renty kapitałowej z części lub całości zgromadzonych środków. Można też przekazać wypłacone pieniądze dowolnej osobie. W razie konieczności zerwania umowy klient odzyskuje wpłacony kapitał. Dobór funduszy jest nieco odmienny w porównaniu ze standardową ofertą. Inny jest też sposób wyceny. Każda jednostka jest wyceniana na 1 zł. Pod koniec miesiąca, gdy zostanie dopisany zysk, stan jednostek na koncie rośnie. Dopiero po dopisaniu kolejnych jednostek odliczane są koszty.

TU Europa (kiedyś sprzedawała niekorzystne dla klientów polisy inwestycyjne) oferuje teraz ubezpieczenia z prostą strukturą opłat, niskimi kosztami dodatkowymi oraz możliwością rezygnacji w dowolnym czasie. Takim produktem są np. Wymarzone Perspektywy – ubezpieczenie ze składką jednorazową wynoszącą co najmniej 5 tys. zł. Możliwe jest przekazywanie środków do specjalnie sprofilowanych portfeli modelowych.

Powiedzieli

Wojciech Kiermacz, młodszy analityk, Analizy Online

Analizując wyniki ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) trzeba pamiętać o ewentualnym ryzyku walutowym. Czasami ten sam fundusz występuje w różnych wersjach walutowych Na przykład w pierwszej piątce najlepszych funduszy w okresie 12-miesięcznym (marzec 2016 – marzec 2017) jest Aegon–Fidelity Global Technology (GBP) UFK. Zagraniczny fundusz, który jest podstawą tego UFK, emituje tytuły uczestnictwa w różnych walutach. Wersja w funtach brytyjskich wypracowała przez 12 miesięcy zysk w wysokości 47,5 proc., a odpowiednik w euro – 35,8 proc. Wyniki funduszy kapitałowych są uzależnione od wydarzeń na rynku krajowym i na rynkach światowych. W okresie 12-miesięcznym na czele zestawienia uplasowały się fundusze inwestujące w akcje rosyjskie czy brazylijskie. Dzięki wzrostom na rynku surowców na szczycie zestawienia znalazło się kilka funduszy inwestujących w spółki wydobywcze czy bezpośrednio w surowce (w 2016 r. najlepszym funduszem otwartym pod względem uzyskanej stopy zwrotu był PKO Surowców Globalny). Znacznie gorzej poradziły sobie fundusze akcji tureckich, a także te realizujące strategię short (obstawianie spadku notowań np. akcji spółek notowanych na GPW). W okresie pięcioletnim dobrze poradziły sobie fundusze akcji amerykańskich. Zarówno w czasie pięciu, jak i dziesięciu lat w górnej części zestawienia znaleźć można fundusze akcji małych i średnich spółek z krajów rozwiniętych. Mają one większy potencjał wzrostu i są mniej narażone np. na ryzyko polityczne niż ich znacznie więksi konkurenci. W sprzyjających warunkach gospodarczych (przede wszystkim z uwagi na niskie stopy procentowe, a więc tanie kredyty) wysokie stopy zwrotu z akcji spółek giełdowych nie są zaskoczeniem.

Arkadiusz Semczak, analityk mBanku

Relatywnie wysokie stopy zwrotu funduszy akcji zagranicznych, w ciągu pięciu i dziesięciu ostatnich lat, zostały wypracowane m.in. dzięki dobrej sytuacji na najlepiej rozwiniętych rynkach świata. Amerykański S&P500 w ciągu dziesięciu lat wzrósł o ponad 66 proc., a od początku 2009 r., czyli od końca światowego kryzysu – ponad 180 proc. Podobne wyniki osiągnął niemiecki DAX. Przez dziesięć lat zyskał ponad 75 proc., a od początku 2009 r. – powyżej 180 proc. Teraz S&P500 i DAX nadal znajdują się w długookresowym trendzie wzrostowym. Ich wartość w okresie pięciu ostatnich lat (na koniec marca 2017 r.) zwiększyła się odpowiednio o 67,8 oraz 77,2 proc. Zdecydowanie gorzej wypadły gospodarki krajów rozwijających się, tak zwane emerging markets, do których zalicza się również Polska. W większości są one uzależnione od cen nisko przetworzonych surowców, ponieważ są ich głównymi producentami. Najpopularniejszym wskaźnikiem reprezentującym surowce jest CRB Commodity Index, który w ostatnich latach znajdował się w silnym trendzie spadkowym. Niskie ceny surowców przekładają się na słabsze wyniki finansowe ich producentów, a to z kolei wpływa na niższą wycenę akcji. Ponadto można zaryzykować postawieniem ogólnej hipotezy, że kraje rozwijające się wyraźnie ustępują największym gospodarkom pod względem innowacji i nowoczesnych technologii. Analizując bieżące wskaźniki wyprzedzające (np. PMI czy ISM) oraz twarde dane makroekonomiczne (np. sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa), można przyjąć, że nadchodzący okres powinien być dobry dla rynków akcji. W krótkim okresie zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku papierów dłużnych, ponieważ rosnąca inflacja powinna teoretycznie negatywnie wpływać na wycenę obligacji.

Łukasz Hajduk, menedżer ds. komunikacji inwestycyjnej w AXA

W ostatnich pięciu latach wszystkie dostępne w Polsce fundusze inwestycyjne zarobiły średnio 18,01 proc. Z kolei mediana dla nich wyniosła 17,73 proc. Oznacza to, że połowa z 395 dostępnych funduszy inwestycyjnych zarobiła więcej niż 17,73 proc. W tym okresie na naszym rynku było oferowanych 1066 ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych. Średnia stopa zwrotu wszystkich UFK wyniosła 20,22 proc., a mediana 19,02 proc.; 533 fundusze zarobiły więcej niż 19,02 proc. Jednocześnie 53 proc. funduszy kapitałowych osiągnęło wynik lepszy niż średni dla funduszy inwestycyjnych, a 57 proc. wypadło lepiej niż mediana rynkowa. W ciągu ostatnich 10 lat średnia stopa zwrotu wszystkich funduszy inwestycyjnych (172) wyniosła 11,12 proc., a mediana 23,37 proc. Natomiast wynik 357 UFK to odpowiednio 20,26 proc. i 18,43 proc. Blisko 60 proc. funduszy kapitałowych zarobiło więcej niż wyniosła średnia dla funduszy inwestycyjnych, a 45 proc. wypadło lepiej niż mediana rynkowa. Wyniki poszczególnych funduszy to wypadkowa strategii i polityki inwestycyjnej, zdolności zarządzającego, szczęścia, itd. Natomiast wyniki wyliczone na podstawie danych z kilkuset funduszy to już statystyka. Wynika z niej, że w ciągu ostatnich pięciu i dziesięciu lat fundusze kapitałowe częściej wypadają lepiej niż fundusze inwestycyjne.

Z zestawienia stóp zwrotu ubezpieczeniowych funduszy kapitałowych (UFK) wynika, że zarówno w długim, jak i w krótkim terminie najbardziej opłacalne było inwestowanie w akcje zagraniczne.

Zestawienia powstały na podstawie stóp zwrotu funduszy kapitałowych na koniec marca 2017 r. Wykorzystaliśmy dane udostępnione przez Analizy Online. Prezentujemy wyniki z ostatnich 12 miesięcy, pięciu i 10 lat.

Pozostało 97% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych