Lokaty wygrywają z bezpiecznymi funduszami

Fundusze pieniężne sprawdzą się jedynie jako przechowalnia kapitału na krótki czas.

Publikacja: 24.02.2016 21:00

Lokaty wygrywają z bezpiecznymi funduszami

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz Marta Bogacz

W styczniu do detalicznych funduszy gotówkowych i pieniężnych wpłacono o 780 mln zł więcej, niż z nich wycofano. To najlepszy wynik od listopada 2014 r. i pierwszy dodatni bilans wpłat i wypłat od czterech miesięcy.

Najbezpieczniejszym funduszom z oferty TFI, inwestującym w dłużne papiery skarbowe oraz obligacje korporacyjne, sprzyjało załamanie na światowych giełdach, w zdecydowanie mniejszym stopniu – osiągane wyniki.

Zysk niższy…

W 2015 r. fundusze gotówkowe nie były lepsze od lokat bankowych, z którymi niesłusznie są porównywane. Średnio zarobiły 1,4 proc. (według Analiz Online), a roczna lokata założona na początku 2015 r. przyniosła prawie 2 proc. zysku.

– Wynikało to z wielu czynników. Po pierwsze, kilku emitentów obligacji korporacyjnych, trafiających do portfeli takich funduszy, nie wykupiło papierów w terminie. Po drugie, spadły wyceny obligacji wyemitowanych przez banki ze względu na perspektywę wprowadzenia podatku od aktywów. Po trzecie, obligacje skarbowe o zmiennym oprocentowaniu, tzw. wuzetki (od skrótu WZ w nazwie serii papierów), indeksowane stawką WIBOR, również uległy sporej przecenie – wymienia Marek Kuczalski, zarządzający TFI Allianz.

Jaki będzie 2016 r. dla tych funduszy? Zawodowi inwestorzy nie są jednomyślni.

– Funduszom gotówkowym i pieniężnym może być trudno o wyższy zysk niż na lokatach (średnio 1,5 proc. na zakładanym teraz depozycie rocznym – red.). Wszystko z powodu sytuacji w sektorze bankowym – ocenia Bogusław Stefaniak, zarządzający Ipopema TFI. – Trudna sytuacja banków związana z podatkiem od aktywów, a także niepewność odnośnie do sposobu przewalutowania kredytów hipotecznych sprawiają, że banki, emitując obligacje, muszą teraz więcej płacić. Papiery z nowych emisji są wyżej oprocentowane niż ze starych. Fundusze, które mają w portfelach miejsce na nowe emisje, mogą zarobić więcej w porównaniu z lokatami, a te, które tego miejsca nie mają – mniej. Ostatecznie średnia stopa zwrotu dla całej grupy może być na poziomie oprocentowania lokat.

Innego zdania jest Marek Kuczalski. Twierdzi, że banki mogą odreagować ubiegłoroczne spadki, a wuzetki o najdłuższych terminach wykupu, notowane teraz np. 4 proc. poniżej nominału, mogą jeszcze odrobić sporą część strat.

Parę punktów procentowych więcej niż na lokacie, przy znacznie wyższym ryzyku, mogą zyskać fundusze obligacji korporacyjnych.

…a ryzyko większe

Obie grupy funduszy, zarówno gotówkowe, jak i korporacyjne, uznawane za stosunkowo bezpieczne w ofercie TFI, mogą przyciągać niedoświadczonych inwestorów, którzy do tej pory lokowali oszczędności przede wszystkim w bankach. Problem w tym, że zwrotu pieniędzy zainwestowanych w jakikolwiek fundusz nikt nie gwarantuje (w przypadku lokat robi to Bankowy Fundusz Gwarancyjny), straty z inwestycji mogą być dotkliwe, a wahania jednostki uczestnictwa – spore. Copernicus Płynnościowy Plus pod koniec listopada 2015 r. w ciągu jednego dnia stracił 5 proc., czyli swój półtoraroczny zysk. Takich przykładów jest więcej.

Nazwy funduszy zawierające takie słowa, jak: skarbowy, depozytowy czy lokata, mogą wprowadzać inwestorów w błąd. Decydując się na fundusz gotówkowy, pieniężny czy obligacji korporacyjnych, trzeba liczyć się z możliwością straty, a nawet zablokowania oszczędności na kilka–kilkadziesiąt miesięcy w razie niewypłacalności funduszu. Klienci Inventum TFI, które straciło licencję w 2014 r., do dziś nie odzyskali pieniędzy. To cena za łatwy dostęp do środków; jednostki można umorzyć w każdej chwili bez bez utraty wypracowanego zysku. W przypadku lokaty zerwanie umowy oznacza brak odsetek.

Każdy może sprawdzić, co znajduje się w portfelu

Rozważając inwestycję w fundusz gotówkowy czy pieniężny, trzeba zajrzeć do zamieszczonego na stronie internetowej TFI sprawozdania finansowego funduszu i unikać takich, które mają w portfelach obligacje mało znanych firm. Kierowanie się tylko zapewnieniami o bezpieczeństwie inwestycji może słono kosztować. Na problem zwróciła uwagę Komisja Nadzoru Finansowego. W 2014 r. ostrzegła TFI, że „za nieuprawnione oraz wprowadzające w błąd inwestorów należy uznać posługiwanie się, w odniesieniu do funduszy posiadających w rzeczywistości istotne zaangażowanie w obligacjach korporacyjnych, sformułowaniami sugerującymi brak ryzyka, bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa i płynności portfela lub charakter funduszu zbliżony do lokaty bankowej”.

Opinia

Dorota Okseniuk, Departament Stabilności Finansowej NBP, doktorantka SGH

Niektóre fundusze pieniężne i gotówkowe mogą być odpowiednią inwestycją dla osób z niską tolerancją ryzyka, ale nie powinny być traktowane jako prosta alternatywa dla lokat bankowych. Przede wszystkim, w odróżnieniu od lokat, fundusze nie gwarantują zysku. W funduszach inwestycyjnych możemy stracić część ulokowanego kapitału. Co prawda fundusze pieniężne i gotówkowe kojarzą się zwykle z bezpieczną inwestycją. Nawet w ich nazwach często znajdziemy sformułowania odnoszące się do bezpieczeństwa, płynności lub depozytu. Niestety, nazwy te mogą wprowadzać inwestorów w błąd. Wśród funduszy pieniężnych i gotówkowych znajdziemy bowiem takie, które znaczną część środków lokują w obligacje korporacyjne o wysokim ryzyku inwestycyjnym i ograniczonej płynności. W skrajnym przypadku takie fundusze mogą mieć trudności z wypłatą pieniędzy, gdy klient będzie chciał umorzyć jednostki uczestnictwa.

W styczniu do detalicznych funduszy gotówkowych i pieniężnych wpłacono o 780 mln zł więcej, niż z nich wycofano. To najlepszy wynik od listopada 2014 r. i pierwszy dodatni bilans wpłat i wypłat od czterech miesięcy.

Najbezpieczniejszym funduszom z oferty TFI, inwestującym w dłużne papiery skarbowe oraz obligacje korporacyjne, sprzyjało załamanie na światowych giełdach, w zdecydowanie mniejszym stopniu – osiągane wyniki.

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Materiał Promocyjny
Jakie są główne zalety systemów do zarządzania zasobami ludzkimi?
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć