Stabilny wzrost kusi inwestorów

Coraz odważniej sięgamy po fundusze mające w portfelach akcje.

Publikacja: 18.11.2015 21:00

Stabilny wzrost kusi inwestorów

Foto: Bloomberg

W październiku po raz pierwszy od pięciu miesięcy saldo wpłat i wypłat w funduszach mieszanych było dodatnie, wyniosło 171 mln zł. Klienci coraz odważniej sięgają po fundusze z udziałem akcji, ponieważ te bezpieczne w tym roku przynoszą niewielkie zyski, oscylujące wokół 1 proc. , czyli niższe niż odsetki od lokat zakładanych na 12 miesięcy (ich średnie oprocentowanie to ok. 1,5 proc.). Dlatego inwestorzy wycofują środki z funduszy pieniężnych oraz obligacyjnych (ubyło z nich odpowiednio: 464 mln zł oraz 176 mln zł) i wpłacają je do funduszy stabilnego wzrostu (213 mln zł), a także do funduszy akcji. Te ostatnie od lipca tego roku po raz pierwszy zanotowały dodatnią sprzedaż netto (117 mln zł).

Zdaniem analityków dodanie do portfela niewielkiej ilości akcji to dobry pomysł, ponieważ krajowe spółki giełdowe po ostatnich spadkach cen są stosunkowo tanie, co oznacza, że zmalało ryzyko straty. Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI, uważa, że jeżeli nie dojdzie do jakiegoś kompletnego załamania na świecie, potencjalny spadek indeksów na polskim rynku nie powinien przekroczyć ok. 5 proc.

Do najbezpieczniejszych funduszy mieszanych, czyli takich, które w portfelach mają zarówno akcje, jak i obligacje, należą fundusze stabilnego wzrostu. Udział akcji w ich portfelach nie przekracza 40 proc. (z reguły wynosi od 25 do 40 proc.). Tego typu fundusze można polecić osobom, które oczekują w ciągu trzech–pięciu lat wyższych zysków niż z lokat czy funduszy bezpiecznych, a jednocześnie akceptują umiarkowane ryzyko.

Fundusze stabilnego wzrostu w ciągu ostatnich trzech lat zarobiły średnio 9,3 proc. Tylko dwa z nich zanotowały w tym okresie stratę. Najlepsze zarobiły przez trzy lata powyżej 20 proc. Są to: Investor Zabezpieczenia Emerytalnego (24,9 proc.) oraz Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus (22,9 proc.). Fundusze te osiągnęły też najlepsze wyniki w ciągu ostatnich 12 miesięcy, odpowiednio: 4,8 oraz 5,6 proc.

Skąd dobre wyniki

– O sukcesie Investor Zabezpieczenia Emerytalnego decyduje część akcyjna portfela. Nasza strategia zakłada utrzymywanie możliwie pełnego zaangażowania w akcje, ścisłą selekcję spółek oraz brak timingu, czyli prób budowania wyniku na zmianie udziału w portfelu poszczególnych rodzajów aktywów – mówi Maciej Chudzik, zarządzający funduszami w Investors TFI.

Założenie jest takie, że zgodnie z nazwą fundusz jest dla klientów inwestycją średnio– lub długoterminową. Dlatego zarządzający wybierają spółki na podstawie analizy fundamentalnej, czyli oceniają zdolność danej firmy do kreowania wzrostu wartości dla akcjonariuszy w dłuższym okresie.

Fundusz inwestuje również w spółki notowane na rynkach Europy Zachodniej. Jak twierdzi Maciej Chudzik, poza możliwością ograniczenia ryzyka specyficznego dla Polski spółki zagraniczne tworzą większy zbiór okazji inwestycyjnych.

Inny fundusz, Noble Fund Stabilnego Wzrostu, który zanotował w tym roku bardzo dobry wynik, również zwiększył udział akcji ze strefy euro, a zredukował udział akcji polskich banków. Z kolei fundusz KBC Stabilny, który pod względem wyniku za ostatnie pięć lat (22 proc.) zajął drugie (po Investor Zabezpieczenia Emerytalnego) miejsce w grupie, ma w portfelu wiele akcji małych i średnich spółek.

Jakie wady

Oprócz niewątpliwych zalet fundusze mieszane mają również wady. Należy podkreślić, że koszty inwestowania w fundusz stabilnego wzrostu są zazwyczaj wyższe niż suma opłat za nabycie jednostek funduszu akcyjnego i obligacyjnego (w odpowiednich proporcjach).

Poza tym w czasie bessy na giełdzie część funduszy mieszanych z dużymi aktywami może notować większe straty, niż wynikałoby to z proporcji między akcjami a obligacjami w portfelu. To efekt tego, że ich jednostki z reguły kupują inwestorzy mniej obeznani z zasadami funkcjonowania rynku akcji, niegodzący się na straty. I kiedy wynik funduszu znajdzie się pod kreską, masowo wycofują pieniądze, co jeszcze pogarsza sytuację.

Opinie

Jarosław Antonik, członek zarządu KBC TFI, dyrektor zarządzający pionem inwestycji

Ostatnio klienci przenoszą środki z funduszy bezpiecznych do funduszy stabilnego wzrostu, które dają szansę na wyższy zysk. Wynika to z tego, że w tym roku fundusze obligacji oraz pieniężne zanotowały stosunkowo niskie stopy zwrotu. Średnio te pierwsze zarobiły ok. 1 proc., a pieniężne 1,5 proc. Inwestorzy nie spodziewali się tak słabych rezultatów, ponieważ w poprzednim roku stopy zwrotu z funduszy gotówkowych były atrakcyjne, sięgały nawet 5–6 proc. W dobie niskich stóp procentowych komponent akcyjny może być tym elementem portfela, który przyniesie wyższe stopy zwrotu. Szczególną uwagę warto zwrócić na akcje małych i średnich spółek, które powinny korzystać na wzroście gospodarczym w Polsce (wzrost PKB 3,4 proc.). Co więcej, wyceny tych spółek są wciąż atrakcyjne. Wybierając fundusz stabilnego wzrostu, inwestorzy powinni sprawdzić, czy jego dobre wyniki powtarzają się w długim terminie. Ważne, żeby fundusz nie miał wielu okresów, w których wypadał wyjątkowo słabo. Stabilność wyników i pozycji w rankingu świadczy o dobrej jakości procesu inwestycyjnego. Nasz fundusz KBC Stabilny od wielu lat jest w czołówce zestawień. Na jego dobry tegoroczny wynik wpłynęła decyzja zarządzających o tym, żeby zwiększyć udział w portfelu akcji małych i średnich spółek. Dodatkowo wykorzystaliśmy moment dobrej koniunktury na rynku obligacji na początku roku.

Paweł Homiński , członek zarządu Noble Funds TFI

O dobrym tegorocznym wyniku Noble Fund Stabilnego Wzrostu Plus zdecydowały: ostrożne podejście do rynku przez większą część roku (niski udział akcji w portfelu był zwiększany tylko wtedy, gdy mieliśmy silne przekonanie, że warto to zrobić), właściwa selekcja akcji oraz aktywne podejście do zarządzania częścią dłużną funduszu. Konsekwentnie utrzymywaliśmy niski udział akcji banków (kursy niektórych spadły nawet o 30 proc. od początku roku) i spółek z sektora energetycznego. Zwiększyliśmy natomiast zaangażowanie na rynkach zagranicznych, zwłaszcza w Europie Zachodniej. W Polsce skoncentrowaliśmy się na ciekawych, poprawiających wyniki spółkach średniej wielkości. Najwięcej zarobiliśmy na firmach z sektora detalicznego, chemicznego i produkcji AGD. Natomiast spośród podmiotów zagranicznych największe zyski przyniosły banki i spółki technologiczne.

Oprócz selekcji strategia stabilnego wzrostu obejmuje aktywne zarządzanie alokacją (ustalamy udział akcji w portfelu w zależności od sytuacji na rynku). Z tego względu taki fundusz będzie odpowiedni dla inwestorów, którzy nie śledzą na bieżąco sytuacji giełdowej i nie mają zamiaru sami aktywnie zarządzać portfelem funduszy akcji oraz obligacji.

W październiku po raz pierwszy od pięciu miesięcy saldo wpłat i wypłat w funduszach mieszanych było dodatnie, wyniosło 171 mln zł. Klienci coraz odważniej sięgają po fundusze z udziałem akcji, ponieważ te bezpieczne w tym roku przynoszą niewielkie zyski, oscylujące wokół 1 proc. , czyli niższe niż odsetki od lokat zakładanych na 12 miesięcy (ich średnie oprocentowanie to ok. 1,5 proc.). Dlatego inwestorzy wycofują środki z funduszy pieniężnych oraz obligacyjnych (ubyło z nich odpowiednio: 464 mln zł oraz 176 mln zł) i wpłacają je do funduszy stabilnego wzrostu (213 mln zł), a także do funduszy akcji. Te ostatnie od lipca tego roku po raz pierwszy zanotowały dodatnią sprzedaż netto (117 mln zł).

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć