Tegoroczne spadki na szerokim rynku akcji poskutkowały tym, że wiele spółek można kupić znacznie taniej niż kilka miesięcy temu. Na uwagę zasługują przede wszystkim te z nich, które dodatkowo mogą się pochwalić pozytywnymi perspektywami wzrostu. Postanowiliśmy przyjrzeć się spółkom wyróżniającym się relatywnie niskim wskaźnikiem cena/zysk (C/Z) opartym na prognozowanych zyskach 2017 r. Jest on nieco bardziej przydatny niż klasyczny wskaźnik C/Z oparty na historycznych zyskach, ponieważ jest związany z oceną perspektyw finansowych danej spółki.

– Patrząc przez pryzmat samego wskaźnika C/Z na bieżący i kolejny rok dla WIG, wynoszącego odpowiednio około 11,2 oraz 10,15, to w istocie, tak tanio jak obecnie nie było od 2016 r. Z drugiej strony niskie wskaźniki w dużym stopniu odzwierciedlają zachowanie całego koszyka rynków wschodzących, gdyż polskie akcje notują 5–10-proc. dyskonto od kilku kwartałów i niewiele się tu zmienia. Systematyczne odpływy kapitału, zarówno zagranicznego, jak i krajowego, obniżyły wyceny wielu spółek. Niemniej jednak można dostrzec kilka ciekawych małych i średnich firm – zwraca uwagę Sebastian Trojanowski, zarządzający portfelami w TMS Brokers.

Jakie to spółki?

– Wydaje się, że nawet po ostatnich zwyżkach rynek ze zbyt dużym dyskontem wycenia akcje Ciechu. Silnie zdołowane są wyceny spółek budowlanych, co może zachęcać do kupna, lecz przewidywalność wyników w tym sektorze jest obecnie mocno utrudniona i rynek może potrzebować silniejszych bodźców do windowania ich wycen. Atrakcyjnie wyceniany wydaje się Rainbow Tours (C/Z poniżej 10) w świetle silnej konsumpcji krajowej, jak również Inter Cars, który gorszy okres powinien mieć już za sobą – wymienia ekspert.

Czytaj także: Polowanie na dywidendę. Te spółki wypłacą najwięcej

Tanie akcje deweloperów

Niskie wskaźniki wyceny to jeden z głównych argumentów przemawiających na korzyść deweloperów, którzy liczą na kolejny rekordowy rok pod względem sprzedaży.

– Naszym zdaniem dobra koniunktura na rynku nieruchomości mieszkaniowych będzie kontynuowana, a deweloperzy przez stopniowe podnoszenie cen lokali zdołają zapobiec większej erozji marż – uważa Michał Krajczewski, analityk BM BGŻ BNP Paribas.

Najkorzystniej pod względem wskaźników wyceny wypada LC Corp, gdzie wskaźnik C/Z na 2018 r. nie przekracza 6.

– Spółka posiada również duży portfel nieruchomości inwestycyjnych, przynoszących regularne wpływy, co poprawia zdolność wypłaty dywidendy. Jej proponowana wysokość to 0,24 zł na akcję, co daje bardzo atrakcyjny wskaźnik wypłaty na poziomie 10,1 proc. – uzasadnia analityk.

Inną tanią propozycją z branży deweloperskiej jest Dom Development.

– Perspektywy wyników spółki wyglądają bardzo dobrze. W tym roku prognozujemy wzrost zysku netto o 25 proc., do 238 mln zł. Źródłem tego wzrostu będzie rosnąca liczba przekazanych mieszkań. Obecnie zakładamy, że szczyt rentowności spółka ma już za sobą, niemniej pod tym względem Dom Development lubi pozytywnie zaskoczyć, czego przykładem są wyniki za I kwartał – zwraca uwagę Piotr Zybała, analityk DM mBanku.

– W przyszłym roku rezultaty mogą być nieco gorsze niż w 2018 r., co bezpośrednio wynika z harmonogramu budów – mniejszej liczby mieszkań do rozliczenia. Przy utrzymaniu dobrej koniunktury w II połowie roku, w 2020 r. Dom Development może wrócić do trendu wzrostowego w wynikach – uważa ekspert.

Spółki przemysłowe z potencjałem

Korekta nie oszczędziła spółek przemysłowych, ale dzięki temu i w tym segmencie pojawiło się kilka ciekawych okazji. Zdaniem Grzegorza Balcerskiego, analityka DM BZ WBK, atrakcyjną wycenę w połączeniu z dobrymi perspektywami oferuje Stalprodukt.

– W świetle naszych nowych prognoz wskaźniki wyceny spółki wydają się niewysokie – wskazuje. W jego ocenie perspektywy dla segmentów cynku i blach elektrotechnicznych na nadchodzące lata są korzystne i mogą umożliwić producentowi wyrobów stalowych zwiększanie wyników.

Inną tanią propozycją z tego sektora jest Amica.

– Spółka jest notowana ze wskaźnikiem C/Z na 2018 i 2019 r. poniżej 10. Sprzyjać jej będą oczekiwania poprawy wyników w 2018 r. w efekcie m.in. uruchomienia nowego automatycznego magazynu. Zakładamy, że obserwowane obecnie osłabienie złotego względem euro może poprawić nastawienie do eksporterów, w tym i spółki – przekonuje Sobiesław Kozłowski, analityk Raiffeisena. Niskie wskaźniki wyceny przemawiają również na korzyść wspomnianego już Ciechu, choć akurat ta spółka znalazła się w nielicznym gronie papierów, które w tym roku nie ucierpiały. – Ciech zachowuje się relatywnie silnie na tle rynku. Notowany jest ze wskaźnikiem C/Z rzędu 9,7 na rok 2018 i 2019. Za dobrymi perspektywami spółki stoją silne ceny sody (wysoki popyt z Chin absorbuje rosnącą podaż z Turcji) oraz większa dywersyfikacja działalności w kierunku środków ochrony roślin – argumentuje Michał Krajczewski. Argumentem nie do pominięcia jest też atrakcyjna dywidenda.

– Spółka ogłosiła właśnie wypłatę sowitej dywidendy 7,5 zł na akcję, co również zostało pozytywnie przyjęte przez inwestorów – wskazuje.

Czytaj także: Giełdowe hity mimo spadków

Okazje czekają na inwestorów

Atrakcyjne propozycje można też znaleźć w innych branżach. Jedną z najtańszych propozycji na rynku jest British Automotive Holding. Wskaźnik C/Z wynoszący około 5 sugeruje, że spółka jest niedowartościowana. – BAH charakteryzuje wysoka stopa dywidendy, przy czym dzień ustalenia prawa do dywidendy przypadał już w maju. Spółka chce jednak jeszcze w tym roku wypłacić dywidendę zaliczkową za 2018 r. Naszym zdaniem utrzymanie wysokich wolumenów sprzedaży pomimo malejącej rentowności oraz rozwój sieci salonów Jaguar i Land Rover pozwolą na utrzymanie wyników finansowych oraz wypłaty wysokich dywidend w kolejnych latach – oczekuje Krajczewski.

Według Konrada Księżopolskiego, szefa analityków Haitong Banku, korzystnie pod względem wskaźników i perspektyw wygląda Orange. – Mocna przecena w ostatnich dniach spowodowana była słabymi nastrojami na rynku, a nie informacjami płynącymi ze spółki. Obecnie spółka jest wyceniana ze wskaźnikiem EV/EBITDA na poziomie około 4,5. Inwestycje w światłowody konsekwentnie budują bazę klientów konwergetnych. Widać, że pierwszymi i naturalnymi ofiarami lepszej infrastruktury są sieci kablowe, przede wszystkim UPC – wskazuje ekspert.

Według niego warto też się przyjrzeć Cyfrowemu Polsatowi. – Ponad 10-proc. przecena w ostatnim czasie jest związana głównie ze sprzedażą pakietu akcji, natomiast z fundamentalnego punktu widzenia spółka ma się bardzo dobrze – ocenia Księżopolski. – Cały czas sprzyja jej rosnący rynek reklamy. Ostatnie przejęcia wzmocniły ją w obszarze kontentu. Po wakacjach Cyfrowy Polsat zacznie sprzedawać ofertę Ligi Mistrzów, co powinno pozytywnie wpłynąć na przyłącza i ARPU. Co istotne, spółkę wyróżnia atrakcyjna wycena – wskaźnik EV/EBITDA to około 6,8 – argumentuje ekspert.

Jak szukać tanich spółek?

Wskaźnik ceny do zysku (C/Z) jest najczęściej wykorzystywanym przez inwestorów narzędziem stosowanym do oceny atrakcyjności spółki. Pozwala on łatwo określić, ile trzeba zapłacić za zyski spółki. Oblicza się go jako iloraz aktualnej ceny rynkowej spółki i sumy zysków za ostatnie cztery kwartały przypadających na jedną akcję. Gdy spółka notowała straty – wskaźnik nie jest obliczany. Ogólna zasada głosi, że spółka jest tym bardziej atrakcyjna, im ma niższy wskaźnik C/Z. Ale nie można traktować tych informacji zbyt dosłownie, ponieważ czasem niska wartość wskaźnika może wynikać z bardzo niskiej ceny akcji, która może być wynikiem kłopotów spółki. Przeciwieństwem jest sytuacja, gdy wskaźnik jest przesadnie wysoki, co na pierwszy rzut oka może odstraszać inwestora. Zdarza się to często w sytuacji, gdy spółka notuje bardzo małe zyski. Dobrym sposobem na ocenę atrakcyjności spółki jest porównanie wskaźników firm z tej samej branży, by sprawdzić, jak wyceniana jest spółka na tle podobnych firm. Wskaźnik ten staje się znacznie bardziej przydatny, jeśli pod uwagę weźmiemy prognozowane zyski spółek. Jeśli oparty na nich wskaźnik jest niższy od bieżącego, to oznacza, że prognozy zakładają poprawę zysków, co dobrze świadczy o perspektywach takich spółek.