Obraz z rodowodem zyskuje na wartości

Do kupienia rzeźba Aleksandra Archipenki, prace Rafała Malczewskiego i Zdzisława Beksińskiego

Publikacja: 20.02.2016 17:00

Od 180 tys. zł rozpocznie się licytacja obrazu Rafała Malczewskiego

Od 180 tys. zł rozpocznie się licytacja obrazu Rafała Malczewskiego

Foto: Desa Unicum, Marcin Koniak Marcin Koniak

Od 130 tys. zł rozpocznie się licytacja rzeźby z brązu „Postać” Aleksandra Archipenki. Niewątpliwie będzie to jedna z największych atrakcji aukcji w Rempeksie (www.rempex.com.pl) zaplanowanej na 24 lutego. Archipenko (1887–1964) to jeden z najwybitniejszych europejskich artystów XX wieku. Urodził się w Kijowie. W 1908 r. wyemigrował do Paryża. Przyjaźnił się np. z Picassem i Modiglianim. Badaniem dorobku artysty zajmuje się The Archipenko Foundation (www.archipenko.org).

Rzeźba pochodząca z 1914 r. niestety nie ma żadnego rodowodu. Nie wiadomo, w jakich kolekcjach wcześniej się znajdowała. To typowy problem na naszym rynku sztuki. Na rynkach dojrzałych dobry rodowód nierzadko podwaja cenę. Wystawiany na tej samej aukcji „Akt” Mojżesza Kislinga (1951 r.) ma niewielkie wymiary 24 na 16 cm. Pewnie dlatego jego cena wywoławcza jest względnie niska (76 tys. zł) jak na malarza o światowej sławie.

Na aukcji znajdzie się też zestaw malarstwa i grafiki klasyków powojennej polskiej sztuki. Cena wywoławcza wczesnego obrazu Zdzisława Beksińskiego (z 1976 r.) wynosi 100 tys. zł, a abstrakcyjnej kompozycji Romana Opałki (z 1964 r.) – 25 tys. zł. Są również obrazy, np. Stanisława Fijałkowskiego, Jerzego Nowosielskiego, Kazimierza Podsadeckiego, Wacława Taranczewskiego.

W dziale rzemiosła artystycznego zgromadzono np. kobierce z Persji, Kaukazu i Iraku, wykonane w XIX wieku (od 3 tys. do 29 tys. zł). Oferowane są także stare książki, np. „Wiedza o sztuce na tle jej dziejów” z 1923 r. (cena wywoławcza 500 zł). Autorem jest Eligiusz Niewiadomski (1869–1923), zabójca prezydenta Gabriela Narutowicza. Niewiadomski był historykiem sztuki i wybitnym malarzem.

Na 25 lutego Sopocki Dom Aukcyjny (www.sda.pl) zapowiedział aukcję sztuki erotycznej. Będzie można kupić np. rzeźby z Tybetu, dawne drzeworyty japońskie, porcelanowy czajniczek do parzenia herbaty z erotycznym malunkiem. Są erotyki, np. Franciszka Starowieyskiego, Józefa Szajny i najmłodszych malarzy debiutujących w ostatnich latach.

Rekordowy Rafał Malczewski

Wydarzeniem może okazać się aukcja sztuki dawnej w Desie Unicum (www.desa.pl) zaplanowana na 3 marca. W ofercie wyróżnia się obraz chętnie kupowanego Rafała Malczewskiego „Był cyrk w Zakopanem”. Ma wysoką cenę wywoławczą 180 tys. zł.

Obraz pochodzi z kolekcji Józefa Fedorowicza, meteorologa, który należał do cyganerii artystycznej międzywojennego Zakopanego. Przyjaźnił się m.in. z Witkacym, Kornelem Makuszyńskim, Karolem Szymanowskim. Federowicza opisano w wielu książkach o międzywojennej elicie artystycznej. Obraz pochodzący z kolekcji tak znanej postaci ma inną wartość niż porównywalne, ale anonimowe dzieło.

Obrazy Rafała Malczewskiego wzbudzają na krajowym rynku emocje. W marcu 2015 r. na aukcji Desy Unicum dwa obrazy tego artysty niespodziewanie osiągnęły rekordowe ceny 950 tys. i 650 tys. zł. Była to sensacja. Nigdy wcześniej za dzieło Rafała Malczewskiego nie zapłacono więcej niż 100 tys. zł. Od tamtego rekordu licytacje obrazów malarza wzbudzają wielkie zainteresowanie.

Ozdobą aukcji w Desie Unicum jest obraz „Dziewczyna z kawą” Józefa Mehoffera (cena wywoławcza 90 tys. zł). Ma znany i dobry rodowód. Pochodzi z pałacu Teresy i Seweryna Dolańskich w Grębowie.

Historia polskich kolekcji E. Chwalewika

Na 90 tys. zł wyceniono nastrojowy obraz Apoloniusza Kędzierskiego (1861–1939) „Rybacy”. Przypomina dzieła Leona Wyczółkowskiego o tej samej tematyce. Od 18 tys. zł rozpocznie się licytacja pejzażu Antoniego Michalaka (1899–1975), klasyka międzywojennej sztuki. W Desie Unicum będzie też licytowany obraz Eugeniusza Zaka z 1924 r. „Rozstanie” (cena wywoławcza 450 tys. zł). Poza tym pojawi się kilkanaście obrazów innych artystów z tzw. szkoły paryskiej, np. Włodzimierza Terlikowskiego, Joachima Weingerta, Henryka Epsteina, Stanisława Eleszkiewicza.

Dziś jest okazja do przypomnienia Edwarda Chwalewika (ur. 1873 r.), który zmarł dokładnie 60 lat temu, 18 lutego 1956 r. Do historii przeszedł jako badacz i dokumentalista kolekcji. W 1926 r. w nakładzie 100 egzemplarzy wydał fundamentalne dzieło „Zbiory polskie”, wznowione w 1991 r. w formie reprintu. Książka do dziś jest wykorzystywana jako ważne źródło wiedzy.

Burzliwe życie Chwalewika to scenariusz na film sensacyjny. Za działalność rewolucyjną w 1902 r. został zesłany na Syberię. W Krasnojarsku poznał Aleksego Babina, który przyjechał na Syberię, żeby dla Biblioteki Kongresu w Waszyngtonie kupić prywatną kolekcję krasnojarskiego bibliofila Gennadija Judina. Chwalewik inwentaryzował tę kolekcję przed jej wywozem do USA. Tak rozwinął i ugruntował swoje zainteresowania kolekcjonerstwem. Wielokrotnie podkreślał, że ten przypadek zaważył na jego życiu.

W 1906 r. Edward Chwalewik wrócił do Polski i podjął pracę w słynnym antykwariacie Hieronima Wildera. W 1921 r. założył Towarzystwo Bibliofilów Polskich, a w 1924 r. – Towarzystwo Miłośników Ekslibrisu.

Od 130 tys. zł rozpocznie się licytacja rzeźby z brązu „Postać” Aleksandra Archipenki. Niewątpliwie będzie to jedna z największych atrakcji aukcji w Rempeksie (www.rempex.com.pl) zaplanowanej na 24 lutego. Archipenko (1887–1964) to jeden z najwybitniejszych europejskich artystów XX wieku. Urodził się w Kijowie. W 1908 r. wyemigrował do Paryża. Przyjaźnił się np. z Picassem i Modiglianim. Badaniem dorobku artysty zajmuje się The Archipenko Foundation (www.archipenko.org).

Rzeźba pochodząca z 1914 r. niestety nie ma żadnego rodowodu. Nie wiadomo, w jakich kolekcjach wcześniej się znajdowała. To typowy problem na naszym rynku sztuki. Na rynkach dojrzałych dobry rodowód nierzadko podwaja cenę. Wystawiany na tej samej aukcji „Akt” Mojżesza Kislinga (1951 r.) ma niewielkie wymiary 24 na 16 cm. Pewnie dlatego jego cena wywoławcza jest względnie niska (76 tys. zł) jak na malarza o światowej sławie.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sztuka
Zdrożeją obrazy malarzy kolorystów
Sztuka
Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony
Sztuka
Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować
Sztuka
Nikifor na wystawie. Prace niespotykane na rynku
Sztuka
Sztuka komiksu na inwestycję i do zbioru