Zyski z kolekcji wzbogacają miasta

Jacek Malczewski sportretował Feliksa Jasieńskiego, patrona kolekcjonerskiej nagrody
Jacek Malczewski sportretował Feliksa Jasieńskiego, patrona kolekcjonerskiej nagrody
Muzeum Narodowe Kraków

Setki milionów złotych warte są dzieła podarowane muzeum przez Feliksa Jasieńskiego.

12 października w Arkadach Kubickiego Zamku Królewskiego w Warszawie po raz trzeci wręczono doroczne nagrody honorowe „Kolekcjonerstwo – nauka i upowszechnianie” im. Feliksa Jasieńskiego. Nagrodę w 2016 roku ustanowiły Muzeum Narodowe w Krakowie, Archiwum Polskiej Akademii Nauk oraz stołeczny Dom Spotkań z Historią.

Werdykt ogłosił profesor Wojciech Kowalski, przewodniczący kapituły nagrody. Nagrodę dla pracownika nauki, za publikacje dotyczące kolekcjonerstwa, otrzymała Małgorzata Buchholz-Todoroska za książkę „Meble elbląskie z kolekcji Edwarda Parzycha”. Autorka jest historyczką sztuki, książkę opublikowało Wydawnictwo Bernardinum.

Nagrodzono wydawnictwo SKIRA z Mediolanu za anglojęzyczną monografię „Fangor. Color and space”

Warto sprawdzić: Obraz, którym zachwycił się Rockefeller rozczarował

Wszyscy nagrodzeni

Nagrodą dla dziennikarza uhonorowano Weronikę Kosmalę znaną z „Pulsu Biznesu” oraz portalu Alternatywne.pl. Nagroda przyznawana jest dziennikarzom za publikacje popularyzujące ideę kolekcjonerstwa, prezentujące wkład kolekcjonerów w ochronę dziedzictwa narodowego.

Nagrodę dla instytucji otrzymała Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie za wystawę „Żywioły i maski wśród obrazów z kolekcji Grażyny i Jacka Łozowskich” (kurator Bogusław Deptuła).

Instytucje nagradzane są za upowszechnianie dorobku kolekcjonerskiego, za publikacje i wystawy. W tej kategorii wyróżniono międzynarodową oficynę SKIRA z Mediolanu za publikację anglojęzycznego albumu „Fangor. Color and space”. W monografii reprodukowano dzieła ze zbiorów m.in. Grażyny Kulczyk, Krzysztofa Bieńkowskiego, Anny i Jerzego Staraków, Grzegorza Jankilevitscha oraz ze zbiorów Muzeum of Modern Art w Nowym Jorku. Współautorami są Mark Rosenthal, Magdalena Dabrowski z Nowego Jorku oraz Katarzyna Jankowska-Cieślik z Warszawy.

Uhonorowano także kancelarię prawną White & Case za aranżację własnej kolekcji dzieł sztuki i publikację albumu „Nasze piętra”. Album poświęcony jest zbiorom sztuki zgromadzonym przez White & Case i prezentowanym w siedzibie kancelarii. Autorką koncepcji albumu jest Monika Pakulska. Autorkami tekstów są Anna Theiss i Agnieszka Sudoł, projekt graficzny stworzył Edgar Bąk.

Kolekcjonerstwo daje finansowe zyski. Ma nie tylko kulturotwórcze znaczenie. Od wieków muzea powstają dzięki darowiznom prywatnych kolekcjonerów. Dowodem na to są np. wielkie muzea amerykańskie. Rekordy cenowe na aukcjach powodują, że żadnego muzeum na świecie nie stać dziś na zakupy. Muzea liczyć mogą tylko na darowizny kolekcjonerów.

Im atrakcyjniejsza oferta muzeum, tym większa turystyka muzealna. Turyści ze świata specjalnie przyjeżdżają do bogatych muzeów. Kupują bilety, pamiątki, albumy. Zostawiają pieniądze w miejscowych hotelach, kawiarniach i na stacjach benzynowych. Dzięki turystyce muzealnej bogacą się miasta i regiony.

W niektórych krajach zyski z turystyki muzealnej przekraczają zyski z różnych gałęzi przemysłu. Mówił o tym prof. Krzysztof Pomian podczas wykładu w 2015 r. na Uniwersytecie Warszawskim. Prof. Pomian jest cenionym w świecie historykiem kolekcjonerstwa, dyrektorem naukowym Muzeum Europy w Brukseli, jest także honorowym przewodniczącym Nagrody im. Feliksa Jasieńskiego.

Monografia o Jasieńskim Agnieszki Kluczewskiej-Wojcik. Fot. Muzeum Narodowe Kraków

Warto sprawdzić: Obraz jako źródło prestiżu

Podarował 15 tysięcy dzieł sztuki

Przewodniczący nagrody prof. Wojciech Kowalski jest wybitnym prawnikiem. Cenionym specjalistą od restytucji dóbr kultury. Jest także kolekcjonerem europejskiej ceramiki z XVI–XVIII wieku. Prezentował swą kolekcję na wystawie m.in. w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.

Faktem jest, że patron nagrody Feliks Jasieński (1861–1929) jest w Polsce nieznany, schoć jest postacią światowej klasy. Jasieński używał pseudonimu Manggha. To największy polski kolekcjoner. W 1920 roku podarował narodowi ok. 15 tys. dzieł sztuki, w tym ok. 6,5 tys. dzieł japońskiej sztuki. Japońska część kolekcji ma wybitną wartość w międzynarodowej skali, przyciąga do Polski turystów ze świata, nie tylko Japończyków.

Można oszacować dar Jasieńskiego. Japońskie zabytki mają uniwersalną, ponadnarodową wartość. Wzbudziłyby sensację na wielkich światowych aukcjach. Podobnie jak grafika artystyczna geniuszy światowej sztuki, np. Lautreca, Moneta, Gauguina. Jasieński podarował narodowi ponad tysiąc dzieł francuskiej grafiki nowoczesnej.

Polska część daru to sztandarowe dzieła np. Wyspiańskiego, Malczewskiego, Wyczółkowskiego, Boznańskiej, Juliana Fałata lub „Szał uniesień” Podkowińskiego. Czy pomyli się ktoś, kto oszacuje całość na ok. 300 milionów złotych?

W 2014 roku Muzeum Narodowe w Krakowie wydało bogato ilustrowaną, dwujęzyczną monografię o Jasieńskim. Autorką monografii jest dr Agnieszka Kluczewska-Wójcik, sekretarz kapituły przyznającej nagrodę. Miał to być pierwszy z dziewięciu tomów „Korpusu daru Feliksa Jasieńskiego”. Ukazał się jeszcze jeden tom i druk wstrzymano.

Miejmy nadzieję, że Muzeum Narodowe godnie uczci darczyńcę. W 2020 roku przypada setna rocznica złożenia daru.

Kolekcjonerski dorobek Jasieńskiego popularyzuje w świecie Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie. Ufundowane zostało przez Andrzeja Wajdę i Krystynę Zachwatowicz. W 1994 roku muzeum otworzyli Jego Wysokość Książę Takamdo i prezydent Lech Wałęsa.

W tym roku Nagroda im. F. Jasieńskiego wręczona została podczas 17. Warszawskich Targów Sztuki zorganizowanych przez dom aukcyjny Rempex. Informacje o nagrodzie można znaleźć na portalu (www.kolekcjonerstwo.pl). Animatorem portalu i samej nagrody jest Ryszard Kruk, popularyzator i badacz współczesnego kolekcjonerstwa, autor naukowych opracowań na ten temat.

Może dzięki Nagrodzie im. F. Jasieńskiego zaczniemy doceniać kolekcjonerów? Na Wawelu tłumy odwiedzają teraz wystawę porcelany miśnieńskiej. W ogólnym komunikacie nie znalazłem wiadomości, że blisko jedna trzecia zabytków to dar Tadeusza Wierzejskiego (1992–1974). Z daru Wierzejskiego pochodzą dzieła najwybitniejsze, które wzbudziłyby sensację w prestiżowych światowych muzeach.

Okładka nagrodzonej książki o kolekcji Edwarda Parzycha

Warto sprawdzić: W co inwestować na polskim rynku sztuki? Nowe dane

Poczet kolekcjonerów polskich

W 2018 roku Nagrodą im. F. Jasieńskiego uhonorowano Muzeum Okręgowe w Toruniu. Wyróżniono wystawę arcydzieł ofiarowanych przez Tadeusza Wierzejskiego kilkunastu polskim muzeom. W czerwcu 2020 odbędzie się w Toruniu biograficzna wystawa poświęcona Wierzejskiemu. Powinniśmy wydać „Poczet kolekcjonerów polskich”, aby upamiętnić hojnych ofiarodawców jak np. Tadeusz Wierzejski.

Jestem laureatem pierwszej edycji Nagrody im. F. Jasieńskiego. Uroczystość odbyła się w Sukiennicach w Krakowie. Laureatom gratulował minister kultury prof. Piotr Gliński. Korzystając z okazji, zaproponowałem zorganizowanie wystawy zbioru dramatopisarki Gabrieli Zapolskiej, największej polskiej kolekcjonerki.

Zapolska miała w swoich zbiorach dzieła np. Gauguina, van Gogha, Pissarra. Są one dziś atrakcją światowych muzeów, bo kolekcja Zapolskiej uległa rozporoszeniu. Pomysł wystawy pozostaje otwarty.

Album o kolekcji kancelarii prawnej White & Case . Fot. white&case

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

A na końcu i tak wygrywają Niemcy? Niekoniecznie

Giełda ma to do siebie, że w jednym miesiącu ceny akcji potrafią mocno spadać, ...

Banki upraszczają oferty kont osobistych

Zamiast wielu rodzajów rachunków pojawia się jeden, ale z możliwością wyboru różnych opcji W ...

Na giełdzie spadki, inwestorzy ruszają na zakupy

Firmy energetyczne, Ciech, PKO BP to niektóre z przecenionych spółek na naszym parkiecie Kontrarianin ...