Światowa turystyka coraz bardziej wraca do równowagi po pandemii koronawirusa. Zdaniem Światowej Organizacji Turystyki ONZ, globalny rynek turystyczny powinien w tym roku wrócić do poziomu sprzed 2020 roku w 80-95 proc. (w ubiegłym roku było to ok. 63 proc.). W ubiegłym roku dyrektor generalny Ryanair, Michael O'Leary, wieścił koniec wyjątkowo tanich lotów, zapowiadając, że w tym roku możemy spodziewać się kolejnego wzrostu ich cen. To efekt odbicia rynku po pandemii, w związku z czym należy się spodziewać, że zarówno przewoźnicy, jak i hotele, nie będą się starać zachęcać do zakupu niskimi cenami. Wiedzą bowiem, że chętnych na wakacje jest w tym roku więcej niż w roku ubiegłym, a co więcej – tegoroczni urlopowicze są wyjątkowo zdeterminowani, żeby spędzić wolny czas tak miło, jak to możliwe.
Czytaj więcej
Wraz z 2023 rokiem Chorwacja oficjalnie weszła do strefy euro. Co to oznacza dla turystów z Polski?
Polacy też chcą podróżować, ale oszczędnie
Zgodnie z najnowszym raportem Światowej Rady Podróży i Turystyki oraz serwisu rezerwacji Trip.com, niemal jedna trzecia ankietowanych planuje wydać w tym roku na podróże więcej niż w roku poprzednim.
Chętni na zagraniczne wojaże są również Polacy. Według danych CBOS, ponad połowa planuje w tym roku wyjechać na urlop z co najmniej dwudniowym noclegiem, a niemal co drugi ankietowany rozważa wakacje za granicą. Zgodnie z ankietą przeprowadzoną przez agencję badawczą Stem/Mark na zlecenie portalu Kiwi.com, choć Polacy nie zamierzają rezygnować z podróży, to deklarują zainteresowanie tańszymi lotami oraz bardziej ekonomicznymi kierunkami. Przy wyborze turystycznej destynacji warto zwrócić uwagę nie tylko na koszt samej podróży, ale również pobytu. W tym wypadku istotną informacją jest wartość lokalnej waluty.
Wieloletni faworyci pozostają na podium
Jak informuje firma Rategain, w bieżącym kwartale Turcja stanowi najpopularniejszy kierunek wypoczynkowy dla turystów z zagranicy. Szacuje się, że w tym roku przyjedzie tam o 40-50 proc. więcej osób niż w tym samym okresie w roku ubiegłym (wówczas kraj odwiedziło niemal 12 mln turystów). Według portalu wakacje.pl, to od lat jeden z najbardziej popularnych wśród Polaków kierunków na wypoczynek. I niezmiennie jeden z najbardziej przystępnych finansowo – turecka lira od lat traci na wartości. Kraj od lat zmaga się z inflacją, której ostatnia fala rozpoczęła się w połowie 2021 roku. W ubiegłym roku lira straciła ok. 30 proc. swojej wartości w stosunku do dolara, a rok wcześniej – 44 proc. Turecki Instytut Statystyczny podaje, że obecnie inflacja jest najwyższa od 24 lat i wzrosła od października 2021 roku o 85 proc., natomiast eksperci z Independent Research Group twierdzą, że wynosi aż 185 proc. Turcja pozostanie więc wciąż przystępnym cenowo i atrakcyjnym miejscem na urlop dla turystów z wielu krajów, w tym Polski.
Kolejnym popularnym miejscem na wakacje, które pozwoli na odpoczynek bez nerwowego przeliczania lokalnych cen na złotówki, jest Egipt. Egipski funt jest jedną z najgorzej radzących sobie na światowym rynku walut, od początku ubiegłego roku tracąc ponad 60 proc. swojej wartości. Największy spadek waluta odnotowała 4 stycznia, w efekcie transakcji rządu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym o wartości 3 miliardów dolarów. W lutym inflacja w Egipcie osiągnęła poziom najwyższy od ponad pięciu lat (31,9 proc. w stosunku do roku poprzedniego). Eksperci szacują, że swój szczyt osiągnie na poziomie 36 proc. w trzecim kwartale tego roku.
Czytaj więcej
Rośnie liczba zamożnych Polaków, którzy decydują się na zakup drugiego domu za granicami naszego kraju. Szukamy miejsc, gdzie atrakcyjna cena nieru...
Grecja i Hiszpania droższe, ale nie szokująco
Jak podaje Business Insider, choć ceny w Grecji wzrosły o 3 proc. w skali roku, to zmiana kursu walutowego powoduje, że odczujemy to w mniejszym stopniu. Wygląda na to, że Grecja również w tym roku pozostanie jednym z najchętniej wybieranych miejsc na wakacyjny odpoczynek – już w kwietniu grecki minister turystyki Vassilis Kikilias deklarował, że liczba dokonanych rezerwacji sugerowała, że kraj może w tym roku odnotować rekordowe zainteresowanie turystów. Sama podróż do Grecji jest jednak odczuwalnie droższa niż w ubiegłym roku. Jak wynika z analizy brytyjskiego magazynu Which?, osoby, które między 1 listopada 2022 roku a 1 stycznia tego roku wykupiły pobyt w Grecji w czasie tegorocznych wakacji, zapłaciły średnio o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Spośród sześciu najbardziej popularnych europejskich kierunków, to właśnie podróże do Grecji podrożały najbardziej.
Zbyt mocno nie odczujemy również szoku cenowego w Hiszpanii, która nie jest najtańszym kierunkiem wakacyjnym, ale również znajduje się w czołówce kierunków najchętniej wybieranych przez Polaków. Jak informuje firma doradcza PwC, w drugim kwartale 2023 roku do Hiszpanii przyjechało 9,2 mln zagranicznych turystów, co stanowi 87 proc. przyjezdnych z 2019 roku. Według danych Narodowego Instytutu Statystycznego (INE) w Madrycie, choć liczba turystów jest wciąż mniejsza niż w analogicznym okresie w 2019 roku, chętniej wydają w Hiszpanii więcej niż przed pandemią.