Jaki będzie 2017 rok dla inwestujących na warszawskiej giełdzie? Eksperci są na ogół optymistami. Adrian Apanel, zarządzający w MM Prime TFI, uważa, że główne indeksy na GPW będą na wyższym poziomie niż w poprzednim roku, ponieważ polska gospodarka będzie rozwijać się szybciej.

– Nie jestem odosobniony w takich analizach. Podobnie prognozuje m.in. NBP, Bank Światowy czy Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Większa dynamika PKB będzie miała przełożenie na wyniki finansowe oraz na kursy akcji wielu spółek notowanych na GPW. Już teraz widać pierwsze oznaki poprawy. Opublikowane w drugiej połowie grudnia dane o produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej odbieram pozytywnie – argumentuje Adrian Apanel.

Kilka pozytywnych przesłanek

Tomasz Krajewski, analityk BM Deutsche Banku, również uważa, że są duże szanse na kontynuację dobrych nastrojów na GPW.

– Przede wszystkim istnieje duże prawdopodobieństwo dalszego wzrostu cen surowców oraz inflacji, co powinno wpłynąć na przepływ kapitału na rynki wschodzące. Niedawna rewizja perspektywy ratingu dla naszego kraju, ogłoszona przez agencję S&P, również może być korzystna dla postrzegania GPW przez inwestorów zagranicznych. Dodatkowym bodźcem do inwestycji może być obecny kurs złotego – mówi Tomasz Krajewski.

Jego zdaniem szansą dla rynku może okazać się również Program Budowy Kapitału, który ma być zaprezentowany w pierwszej połowie 2017 r. Czynniki te powinny pomóc wszystkim indeksom, a zwłaszcza WIG20, ponieważ to na największych spółkach koncentrują się inwestorzy zagraniczni.

Robert Burdach, zarządzający funduszami akcji Union Investment TFI, podkreśla, że w ubiegłym roku najlepsze fundusze akcyjne, które inwestują na warszawskiej giełdzie, wypracowały dwucyfrowe stopy zwrotu. I co istotne, nie ma przesłanek, by sądzić, że sytuacja na GPW gwałtownie się pogorszy. Oczywiście warunkiem jest niepowiększanie ryzyka politycznego w Polsce.

– Widzimy dużą szansę na to, że w 2017 r. warszawska giełda w końcu zacznie zachowywać się podobnie jak rynki zagraniczne. Byłby to duży zwrot w porównaniu do lat ubiegłych, kiedy WIG wykazywał wyraźną słabość w stosunku do niemieckiego indeksu DAX czy amerykańskiego S&P500 – prognozuje Robert Burdach.

Uwaga na Fed i wybory w Europie

Przesłanką, która zwiastuje dobry rok na naszej giełdzie, są stosunkowo niskie wyceny spółek w porównaniu z innymi giełdami. Kluczowe dla naszego rynku mogą okazać się wydarzenia zewnętrzne, zwłaszcza polityka banków centralnych oraz wybory parlamentarne w krajach europejskich, takich jak Francja, Niemcy, Holandia, Włochy. Wiele zależeć będzie od Fedu, czyli amerykańskiego banku centralnego.

– Im Fed będzie bardziej jastrzębi (zbyt mocno podnoszący stopy procentowe – red.), tym gorzej dla rynków akcji szczególnie w krajach rozwijających się. Pod koniec przyszłego roku rynki może rozczarować Europejski Bank Centralny, jeśli zacznie sygnalizować powolne wycofywanie się z programu skupu aktywów – mówi Mateusz Namysł, analityk Raiffeisen Brokers.

W których sektorach eksperci radzą szukać zysków? Z analiz wynika, że ciągle silne mogą być branże, które dobrze radziły sobie w 2016 r.

Faworyci na 2017 r.

– Dość dobrze nadal powinny zachowywać się spółki osiągające znaczną część dochodów w amerykańskim dolarze. Może tak być ze względu na korzystny kurs walutowy. Skorzystają na tym m.in. spółki technologiczne – mówi Mateusz Namysł. – Na obecnym kursie złotego powinni mocno skorzystać eksporterzy. A jeśli dojdzie do poprawy relacji Zachodu z Rosją, to zniesienie sankcji może istotnie zwiększyć przychody wielu giełdowych firm, takich jak LPP czy Amica – dodaje Tomasz Krajewski.

Według Mateusza Namysła ożywienie inwestycyjne powinno okazać się korzystne dla spółek przemysłowych, informatycznych czy rozbudowujących infrastrukturę w Polsce. Wraz z rosnącymi portfelami zamówień powinny zwiększać się zarówno wyceny w rekomendacjach, jak i cena giełdowa podmiotów wygrywających przetargi.

– Prognozowane odbicie w inwestycjach oraz wzrost liczby przetargów w związku z pieniędzmi z nowej perspektywy unijnej będą miały przełożenie na poprawę kondycji spółek w branży budowalno-przemysłowej – twierdzi Adrian Apanel.

Jednym z beneficjentów tej sytuacji będzie Rafako, producent kotłów i urządzeń sprzyjających ochronie środowiska. Na koniec trzeciego kwartału ubiegłego roku spółka miała portfel zamówień wart ok. 4,5 mld zł. W 2017 r. liczy na pozyskanie zleceń o wartości 1 mld zł.

Zarządzający MM Prime TFI widzi duże szanse na wzrost również w budownictwie kolejowym. I tu przywołuje Trakcję.

– Spółka na koniec września miała portfel zamówień wart 1,33 mld zł. Uważam tę spółkę za faworyta w większości przetargów w Krajowym Programie Kolejowym (2017-2023) – ocenia Adrian Apanel. – Wśród subindeksów liderem 2017 r. może być WIG-Surowce. Mocno liczę na KGHM i JSW (łącznie 95-proc. udział w subindeksie). W przypadku pierwszej spółki wpływ na poprawę wyników w 2017 r. będzie miał wzrost cen metali oraz słaby złoty. Natomiast wyniki JSW powinny się poprawić głównie dzięki odbiciu cen węgla oraz restrukturyzacji spółki. Głównym ryzykiem są naciski związków zawodowych na renegocjacje porozumień zawieszających niektóre świadczenia pracownicze.

Kolejne podpowiedzi

Kto jeszcze ma szanse na dobry rok?

– Interesującą branżą w 2017 r. będzie na pewno branża gier komputerowych. Polski rynek, szacowany na 400 mln dolarów, jest daleki od maksymalnych rozmiarów. Rośnie w tempie 6 – 10 proc. rocznie, przyciągając regularnie nowych inwestorów. Za ciekawe pomysły inwestycyjne uważam akcje CD Projekt, CI Games i 11 bit studios – mówi Adrian Apanel.

Tomasz Krajewski spośród atrakcyjnych firm o mniejszej kapitalizacji również wymienia te z sektora IT, np. LiveChat oraz 11 bit studios. Jego zdaniem ciekawe perspektywy ma również branża biotechnologiczna. Bardzo dobrze rozwija się Celon Pharma.

Jeśli chodzi o spółki finansowe, które są ważne dla indeksów giełdowych, zdaniem Mateusza Namysła zdecydowanie pomogłaby im podwyżka stóp procentowych. Jednak według przedstawicieli Rady Polityki Pieniężnej takiego ruchu prawdopodobnie możemy się spodziewać dopiero w 2018 r.

Branże polecane przez analityków

Eksporterzy

– sprzyja im obecny kurs złotego; gdyby doszło do zniesienia sankcji wobec Rosji, mogłoby to istotnie zwiększyć przychody takich giełdowych firm jak LPP czy Amica

Spółki budowlano-przemysłowe, rozbudowujące infrastrukturę

– prognozowane odbicie w inwestycjach oraz wzrost liczby przetargów w związku z pieniędzmi z nowej perspektywy unijnej będą miały przełożenie na poprawę kondycji takich spółek; już teraz duże portfele zamówień mają np. Rafako i Trakcja

Spółki surowcowe

– KGHM powinien zyskiwać dzięki wzrostowi cen metali oraz słabemu złotemu, natomiast JSW – dzięki odbiciu cen węgla oraz efektom restrukturyzacji

Branża gier komputerowych

– polski rynek rośnie w tempie 6 – 10 proc. rocznie, przyciągając regularnie nowych inwestorów; dobrze radzą sobie takie spółki jak CD Projekt, CI Games, 11 bit studios, LiveChat

Branża biotechnologiczna

– dobrze rozwija się np. spółka Celon Pharma