W prywatnym Muzeum Villa la Fleur w Konstancinie 17 września otwarto wystawę Tamary Łempickiej. Prezentowanych jest ponad 70 dzieł, w tym 43 obrazy olejne. Są stroje malarki, jej biżuteria oraz osobiste pamiątki wypożyczone od rodziny. Dzieła wypożyczono z muzeów na świecie i w kraju oraz z prywatnych zbiorów w Polsce i USA.
Legendarne obrazy
Muzeum Villa la Fleur w 2010 roku stworzył kolekcjoner Marek Roefler. Zbiera dzieła artystów, którzy na początku XX wieku emigrowali z Europy Środkowej i związali się ze środowiskiem Ecole de Paris. Muzeum mieści się w dwóch zabytkowych willach, które łączy park z rzeźbami francuskich artystów. Aktualnie jest ekspozycja stała oraz wystawa Łempickiej. Muzeum otwarte jest cztery dni w tygodniu.
Czytaj więcej
Na krajowym rynku grafika artystyczna nadal ma radykalnie niższe ceny niż malarstwo, choć nierzadko ma większą wartość artystyczną, kolekcjonerską,...
Wystawa Łempickiej to wydarzenie artystyczne. Oglądamy legendarne obrazy, jak np. „Portret Suzy Solidor” wypożyczony z Ville de Cagnes-Sur-Mer, musée Renoir we Francji. Obraz ten w tym roku reklamował słynną w świecie wystawę malarstwa kobiet, pokazywany był w Muzeum Luksemburskim w Paryżu.
Atrakcją jest portret dwóch wnuczek „Viktoria i Chacha”, które pozowały w strojach zaprojektowanych przez ich babcię Tamarę. Warto zwrócić uwagę na obraz „Ulica w nocy”, który pochodzi z prywatnej kolekcji Richarda i Anne Paddy w USA. Piękny „Portret rudowłosej dziewczyny” dał na wystawę kolekcjoner Henryk Bury. Muzeum Narodowe w Warszawie wypożyczyło obraz „Znużenie”.
Obraz Łempickiej z kolekcji Marka Roeflera
Od marca do sierpnia w Muzeum Narodowym w Lublinie trwała wystawa Łempickiej zorganizowana wspólnie z Villa la Fleur. Część prezentowanych w Konstancinie dzieł pokazywana była wcześniej w Lublinie. Dodatkowo jest 18 obrazów, których w Lublinie nie było. Na przykład Muzeum Mazowieckie w Płocku wypożyczyło teraz „Martwą naturę”.
Wystawa ma wybitną wartość edukacyjną. W jasny sposób pokazuje rozwój talentu i całej kariery Łempickiej. Z USA pochodzą wczesne akwarele malarki, powstałe przed jej wyjazdem do Paryża. Tych prac nie było w Lublinie. W 1914 roku akwarele sygnowała nazwiskiem Górska. Jedna z prac sygnowana jest w Warszawie, inna datowana jest w 1907, kiedy przyszła malarka miała 9 lat.
Jest ołówkowy szkic do sławnego obrazu „Autoportret w zielonym bugatti”. W gablocie wyłożono dwa numery czasopisma z 1929 roku „Die Dame”, gdzie na okładkach widnieją sławne obrazy malarki. Jest „Kalendarium”, które porządkuje fakty dotyczące życia i twórczości malarki. Wyświetlany jest film biograficzny. Kuratorem wystawy jest Artur Winiarski przy współpracy Marii Muszkowskiej.
Eksponowane są pamiątki. W gablocie wyłożono pukiel włosów malarki. Są zdjęcia rodzinne. Jest pamiętnik. Są stroje, kapelusze, biżuteria. Na zdjęciu Łempicka prezentuje efektowny pierścień na palcu. Ten sam pierścień widzimy obok w gablocie.
Czytaj więcej
W muzeum Villa la Fleur w Konstancinie podczas zwiedzania warto zwrócić uwagę na gwiazdy światowej sztuki.
Tamara Łempicka - światowa gwiazda
Na ścianie muzeum widnieje ogromne zdjęcie wnętrza pracowni Łempickiej, widzimy na nim meble. Te same oryginalne meble stoją obok na wystawie! Marek Roefler wylicytował je w 2020 roku na aukcji w Paryżu. Kolekcjoner ma w sumie 12 olejnych obrazów Łempickiej, a także rysunki i przedwojenne grafiki.
Mamy wystawę światowej gwiazdy, najdroższej na międzynarodowym rynku polskiej malarki. Na wernisażu w Konstancinie były obecne wnuczka i prawnuczka Łempickiej. Wystawa zakończy się w połowie grudnia.
Marek Roefler co roku organizował monograficzną wystawę jednego artysty, np. Henryka Haydena, Jeana Lamberta-Ruckiego, Maurycego Mędrzyckiego, Alicji Halickiej. Do każdej wystawy Roefler wydawał dwujęzyczną monografię-album. Autorem monografii jest Artur Winiarski, dyrektor muzeum. Opracowanie monografii poprzedzały badania archiwalne w świecie.
W zbiorach muzeum w Konstancinie jest obraz z 1922 roku „Matka i dziecko”
Artyści prezentowani w Villa la Fleur nie byli u nas znani, choć urodzili się w Polsce i tu kończyli studia malarskie. Wystawy w Konstancinie odkryły ich dorobek. Dzięki wystawom dzieła tych artystów weszły na krajowy rynek, wzbudziły zainteresowanie kolekcjonerów i podrożały.
Wizytówką Muzeum Villa la Fleur są wybitne obrazy Mojżesza Kislinga (1891–1953), w tym rzadkie na światowym rynku przedwojenne dzieła. Artysta urodził się w Krakowie i tam studiował malarstwo. W 1910 roku wyemigrował do Paryża. W świecie za życia odniósł wielki sukces artystyczny, rynkowy, towarzyski. Przyjaźnił się z Picassem i Modiglianim. Planowana jest monograficzna wystawa Kislinga.
Prawie wszystkie eksponaty w Villa la Fleur pochodzą z importu. One pozostaną w kraju. To kolejny dowód, jak prywatni kolekcjonerzy wzbogacają nasz majątek narodowy.
Któreś z Muzeów Narodowych powinno wystawić najlepsze obiekty z kolekcji Roeflera, będzie to historyczne wydarzenie. To znakomita propaganda kolekcjonerstwa. Warto pamiętać, że państwowe muzea powstały z darów prywatnych kolekcjonerów. Ze zbioru Roeflera można wybrać co najmniej 100 dzieł ważnych dla międzynarodowego środowiska artystów Ecole de Paris. Artyści zbierani przez Roeflera zwykle nie są reprezentowani w krajowych muzeach.
Czytaj więcej
Światowi kolekcjonerzy nie chcą kupować dzieł polskich artystów. Winne rygorystyczne prawo, które wymaga liberalizacji.
Marek Roefler ma już wysoką trwałą pozycję w historii polskiego kolekcjonerstwa, muzealnictwa, mecenatu artystycznego. Utworzone przez Roeflera muzeum w 2020 otrzymało prestiżową nagrodę im. Feliksa Jasieńskiego. Nagrodę ustanowiły Muzeum Narodowe w Krakowie, Archiwum PAN oraz Dom Spotkań z Historią. Jasieński był największym polskim kolekcjonerem. W 1920 roku podarował narodowi ok. 15 tysięcy dzieł, w tym wybitne dzieła światowych artystów.