Największe transakcje na aukcjach w I półroczu 2023 r. Nie ma czym handlować

Obrót na krajowych aukcjach w pierwszym półroczu tego roku wyniósł ok. 191,9 mln. zł. W pierwszym półroczu ubiegłego roku zanotowano ok. 268,4 mln. zł. Spadek wynosi aż 28,5 proc. - wynika z danych Artinfo.pl

Publikacja: 02.08.2023 13:45

Za 5,5 tysiąca złotych  kupiono obraz Moniki Żeromskie

Za 5,5 tysiąca złotych kupiono obraz Moniki Żeromskie

Foto: Ostoya

W ocenianym czasie zaoferowano o 16,5 proc. mniej obiektów na aukcjach. Liczba wylicytowanych obiektów była niższa o 18,3 proc. W pierwszym półroczu tego roku odbyło się 281 aukcji, gdy rok wcześniej zorganizowano 324 aukcje.

Nie ma czym handlować. Brakuje drogich obiektów, na które zawsze są chętni! Portal Artinfo.pl przygotował listę dziesięciu największych transakcji w pierwszym półroczu. Odnotowano właściwie tylko jedną spektakularną sprzedaż. Desa Unicum za 4,3 mln. zł sprzedała wybitny obraz Józefa Chełmońskiego „Wieczór letni”, który kupiło Muzeum Narodowe w Poznaniu. Poza tym na liście największych transakcji są np. trzy sprzedaże obrazów Wojciecha Fangora w typowych cenach ok. 2-2,5 mln. zł.

Czy obroty radykalnie wzrosną w drugim półroczu tego roku? Obroty w całym 2022 roku wyniosły ok. 590 mln. zł. Faktem jest, że druga połowa roku zwykle jest zdecydowanie lepsza od pierwszej. Trudno jednak oczekiwać, że teraz nastąpi gwałtowny wysyp wielu bardzo drogich obiektów i obroty w tym roku dorównają ubiegłorocznym. Właściciele wyjątkowo drogich obrazów nie muszą się wyprzedawać.

Czytaj więcej

Dzieła sztuki idealne dla inwestora. Sensacyjna aukcja w sierpniu

Mało prawdopodobne, że w drugiej połowie tego roku dojdzie do takich aukcji, jakie miały miejsce w październiku 2022. Na pięciu aukcjach sprzedano wtedy blisko 200 dzieł z kolekcji Grażyny Kulczyk. Obrót wyniósł ok. 37,4 mln. zł. Zanotowano 14 rekordów cenowych, najdrożej sprzedano prace kilkunastu artystów. Takie handlowe wydarzenie na pewno się nie powtórzy w drugiej połowie bieżącego roku.

Antykwariusze zastanawiają się, jak na kondycję rynku wpłyną nastroje związane z wyborami? Przede wszystkim jak przebiegać będzie wojna w Ukrainie? Z obserwacji wynika, że wojna spowolniła rynek sztuki, natomiast wywołała hossę na rynku numizmatów.

Rynek sztuki, to rynek dóbr luksusowych. Jest czułym barometrem, reaguje na wojnę za naszą granicą i na wewnętrzne problemy polityczno-ekonomiczne w kraju. Szkoda, że nie ma badań socjologicznych o zmianach na rynku sztuki w latach wojny i pandemii.

Na wielu aukcjach sztuki w pierwszym półroczu tego roku spadła połowa lub większość oferty. Uważny obserwator handlu sztuką, znajdzie na takich aukcjach obiekty do kolekcji lub na inwestycję.

Zdarzają się nadal cenowe okazje. 22 lipca w domu aukcyjnym Ostoya spadł z licytacji ciekawy obraz Witkacego. „Portret Janiny Turowskiej-Leszczyńskiej” miał względnie niską cenę wywoławczą 150 tys. zł.

Obraz Witkacego wystawiany był w Muzeach Narodowych w Krakowie i Warszawie. Janina Turowska (1910-1944) była ważną osobą w życiu malarza. Portretował ją ok. 50 razy. Zauroczony urodą i wdziękiem młodziutkiej modelki, myślał nawet o rozwodzie z żoną, by ją poślubić.

Czytaj więcej

Wystawa, która może mieć przełomowe znaczenie dla handlu sztuką

Wolno sądzić, że gdyby ten sam obraz Witkacego wystawił któryś z renomowanych domów aukcyjnych, to portret znalazłby nabywcę i osiągnął wysoką cenę sprzedaży. Ostoya nie należy do liderów rynku. Prawdopodobnie niektórzy klienci lekceważą ofertę Ostoyi, ponieważ proponowane przez tę firmę obrazy są często bardzo słabe. Jednak pośród nich trafiają się skarby.

Innym skarbem na ostatniej aukcji Ostoyi był obraz Moniki Żeromskiej (1913-2010), który sprzedano za 5,5 tys. zł przy niskiej cenie wywoławczej 1,2 tys. zł.

Żeromska była uczennicą Tadeusza Pruszkowskiego. Znana jest przede wszystkim jako pisarka, autorka wznawianych wspomnień. Po 2000 roku na aukcjach było zaledwie sześć obrazów Żeromskiej i spadały one z licytacji. Teraz ktoś okazyjnie tanio kupił obraz legendarnej autorki.

Nie jest to wybitny obraz, ale uważam, że w tej cenie jest to dobra lokata. Żeromska zostanie kiedyś odkryta jako malarka. Paradoksalnie zaszkodził jej fakt, że była córką Stefana Żeromskiego. Wielokrotnie obserwowałem, jak goście wernisaży traktowali artystkę przede wszystkim jako córkę wielkiego pisarza. Samo malarstwo schodziło na dalszy plan, było tylko ciekawostką towarzyską.

Skarby można było znaleźć także na niedawnej aukcji zabytkowych mebli i zegarów w Warszawskim Domu Aukcyjnym. Spadła cała oferta! Nie skusił się żaden klient, choć oferowano tam rzadkie obiekty o muzealnej wartości.

Czytaj więcej

Jak sprzedać polskie dzieło sztuki za granicę? Przepisy są bardzo rygorystyczne

Niesprzedane meble pochodzą z XVII i XVIII stulecia, mają wyczerpujące opisy stylu, gatunków drewna z jakich powstały i stanu zachowania. Meble są bogato inkrustowane i rzeźbione. Można je kupić po aukcji. Dlaczego nie wzbudziły zainteresowania? Może dlatego, że wystawiono je w systemie OneBid. Wcześniej nie oferowano tam rzemiosła artystycznego o muzealnej wartości.

Czas na podsumowanie. Co będzie jesienią? Przed wyborami, możliwe jest pogorszenie nastrojów. Może to spowodować dalszy spadek obrotów na aukcjach sztuki. Natomiast rynek numizmatów już we wrześniu wystartuje wielkimi aukcjami.

Sztuka
Zdrożeją obrazy malarzy kolorystów
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sztuka
Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony
Sztuka
Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować
Sztuka
Nikifor na wystawie. Prace niespotykane na rynku
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Sztuka
Sztuka komiksu na inwestycję i do zbioru