Podaż zabytkowych książek maleje

Lamus Antykwariaty Warszawskie

Na aukcji licytowane będą dawne herbarze, listy królów, Sienkiewicza, Piłsudskiego i malarza Beksińskiego.

Warszawski antykwariat Lamus (www.lamus.pl) 18 maja wystawi na aukcji zabytkowe druki, królewskie rękopisy, herbarze, plakaty i fotografie. Niektóre książki pochodzą z bibliotek wielkich postaci historycznych.

Na symboliczny prezent można kupić wydany w 1929 roku „Taniec zbójnicki” Jana Kasprowicza (cena wyw. 4 tys. zł). Egzemplarz należał do Władysława Grabskiego (1874–1938), polityka i ekonomisty, ministra skarbu II Rzeczypospolitej.

Warto sprawdzić: Stare poradniki to dobra lokata. Zysk to już sama lektura

Dokument Jana III Sobieskiego

Grabski przeszedł do historii jako autor reformy walutowej, jest symbolem dobrego gospodarza. Książkę ofiarowali mu pracownicy Biura Ekonomicznego Banku Polskiego. Całostronicowa odręczna dedykacja zaczyna się od słów: „Drogiemu Panu Koledze…” Kogo obdarować takim prezentem?!

Król Jan III Sobieski 2 maja 1688 roku nadal starostwo Janowi Daniłowiczowi. Poświadczający to rękopis ma cenę 4,8 tys. zł. Pięknie wykaligrafowany dokument wygląda jak wyrafinowana grafika artystyczna (37 na 32 cm). Na pierwszym planie widać odciśniętą w papierze Wielką Pieczęć Koronną. Po oprawie dokument może być elegancką dekoracją gabinetu. Ważne, żeby wisiał poza zasięgiem światła słonecznego, bo wyblaknie.

Jan III Sobieski. Nadanie starostwa. 1688. Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Od 6,5 tys. zł licytowany będzie list królowej Polski Bony Sforzy. Podpis biskupa poety Ignacego Krasickiego widnieje na akcie sprzedaży ziemi (cena wyw. 4 tys. zł). Autograf Tadeusza Kościuszki poświadcza polecenie wypłaty z 7 września 1794 roku (cena wyw. 2,5 tys. zł). Są rękopisy Henryka Sienkiewicza, Bolesława Prusa i Józefa Piłsudskiego.

Herbarze cieszą się zawsze ogromnym powodzeniem. Z ceną 28 tys. zł wystartuje herbarz Szymona Okolskiego, który wydano w latach 1641–1645. Poszukiwane „Gniazdo cnoty” Bartosza Paprockiego ma cenę 30 tys. zł. Druk pochodzi z 1578 r. W księdze zawarto 3,5 tys. drzeworytów z ilustracjami.

Rysunki Jana Matejki

W 1584 roku Bartosz Paprocki wydał z kolei „Herby rycerstwa polskiego”. Swe dzieło zadedykował w druku królowi Stefanowi Batoremu (cena wyw. 24 tys. zł).

Polskich zabytkowych książek nigdy nie przybędzie. Białe kruki, które przetrwały II wojnę, w czasach PRL trafiły do państwowych muzeów i bibliotek. One nigdy nie wrócą na rynek. Wydarzeniem jest pojawienie się w handlu „Biblii Leopolity” z 1577 roku. Wydana została pierwszy raz po polsku w słynnej krakowskiej drukarni Mikołaja Szarffenbergera (cena wyw. 56 tys. zł).

Jak zawsze Lamus wzbogacił papierową ofertę pamiątkami narodowymi. I jak zawsze wystawił pas kontuszowy. Tym razem z ok. 1787 roku z manufaktury Paschalisa Jakubowicza (cena wyw. 45 tys. zł). Pas ma długość 346 cm, a szerokość 37 cm. Elegancki szlachcic musiał się dobrze napracować, zanim okręcił się pasem i odpowiednio ułożył go na sobie.

Od 45 tys. zł licytowany będzie pas kontuszowy z XVIII wieku z wytwórni Paschalisa Jakubowicza . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Ostro licytowana będzie „Historya powszechna konia” wydana w trzech tomach w 1874 roku (cena wyw. 6 tys. zł). Dzieło napisał Marian Hutten-Czapski, hipolog, pszczelarz, marszałek szlachty guberni wileńskiej, uczestnik powstania styczniowego, zesłaniec na Sybir. Jak ktoś ma na półce rzadką książkę takiego autora, to czuje, że należy do elity.

Podaż białych kruków z aukcji na aukcję maleje, ponieważ bogaci bibliofile nie muszą się wyprzedawać. Lamus proponuje także malarstwo poszukiwanych artystów. Jest nastrojowe „Wnętrze dworku” Bronisławy Rychter-Janowskiej (wyw. 4 tys. zł). Są rysunki Jana Matejki i kilka akwarel Juliusza Kossaka, w tym „Kościuszko pod Racławicami” (wyw. 12 tys. zł). Są prace Jacka Malczewskiego, Stanisława Wyspiańskiego i Iwana Trusza.

Jest mocny dział grafiki artystycznej i ilustracji książkowej. Muzealną wartość ma wyjątkowo rzadka litografia Leona Wyczółkowskiego. Jest to portret Teodora Koscha (wyw. 5 tys. zł). Cenzura skonfiskowała w 1829 roku tekę rycin Jana Feliksa Piwarskiego przedstawiających wnętrza warszawskiego Arsenału.

Cenzura skonfiskowała grafikę Jana Feliksa Piwarskiego z Arsenałem w Warszawie . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Piękne oprawy książek

Kolekcjonerów zainteresuje ilustracja Franciszki Themerson do książki Anatola Sterna (wyw. 900 zł). Urocze są ilustracje kultowej artystki Ewy Kuryluk, wykonane w 1972 roku do książki Agnieszki Osieckiej. Ten zespół 11 rysunków (tusz, gwasz) wystartuje z ceną 2,2 tys. zł.

Są w ofercie Lamusa efektowne książki w artystycznych introligatorskich oprawach. Formą wyróżnia się oprawa wykonana przez wybitnego malarza Bronisława Wojciecha Linkego (wyw. 5 tys. zł). Swój egzemplarz „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego Linke oprawił w płótno. Na okładce widnieje reliefowo wykonana przez malarza sukmana chłopska.

Malarz Bronisław Wojciech Linke oprawił „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego . Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Pięknie wygląda (pełna skóra, eleganckie złocenia) oprawa książki „Piłsudski”. Napisał ją legionista Zygmunt Tyszel. Książka ukazała się w 1939 roku tuż przed wybuchem II wojny. Duża część nakładu uległa zniszczeniu (cena wyw. 2 tys. zł).

Efektownie wyglądają „Pisma zbiorowe” Piłsudskiego. To dziesięć tomów oprawionych w 1939 roku przez cenionego artystę introligatora Andrzeja Malusa, który miał pracownię w stolicy przy Nowym Świecie 38. Kolekcjonerzy zabytkowych książek to elitarne środowisko. Na białych krukach trzeba się jednak znać. Natomiast typowemu kolekcjonerowi obrazów wystarczy sam podpis malarza na płótnie: Kossak lub Fangor.

Warto sprawdzić: Hity alternatywnych inwestycji. Sprawdzamy co drożeje

„Pamiętniki czasów moich” Juliana Ursyna Niemcewicza (wyw. 6 tys. zł) pochodzą z księgozbioru księcia Adama Jerzego Czartoryskiego. Książka ma luksusową oprawę z epoki. Widnieje na niej odręczna dedykacja wydawcy Karola Ursyna Niemcewicza. Czartoryski, przywódca obozu politycznego Hotel Lambert, uznawany był za króla Polski na uchodźstwie.

Kolekcjonerską wartość ma „Trzynasty numer Przewodnika Bibliograficznego”. Egzemplarz należał do Juliana Tuwima, poety i kolekcjonera. Ten druk to żart, mistyfikacja. Nawiązuje do wydawanego przez Ossolineum periodyku o tym samym tytule. Różnym autorom dla żartu przypisano nieistniejące publikacje. Nakład to zaledwie 35 egzemplarzy, wszystkie oprawił Robert Jahoda, artysta introligator (cena wyw. 900 zł).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

rynek sztuki 2018

To był kolejny rekordowy rok. Mamy hossę na rynku sztuki

Obroty na krajowych aukcjach sztuki w 2018 r. wyniosły 251 mln zł – w ...

Każda dobrze zarządzana spółka we wzrostowej branży powinna z czasem wejść w etap dzielenia się wypracowanym zyskiem z akcjonariuszami

Te spółki to elita rynku. Wzrost i dywidenda w pakiecie

Spółki dywidendowe mają wielu zwolenników. Ale atrakcyjniejszą opcją z punktu widzenia akcjonariuszy są podmioty, ...

Atrakcyjne odsetki dla stałych klientów

W zestawieniu najlepszych lokat zakładanych na sześć miesięcy (wkład 5 tys. zł) pierwsze miejsce ...