Inwestycje Polaków. Czy to będzie rok złota, bitcoina czy AI?

Złoto nadal jest uważane za skuteczne zabezpieczenie przed inflacją. 13 proc. inwestujących osób ulokowało swoje oszczędności w tym kruszcu. Polacy uważają inwestycję w kruszce jako najważniejsze tradycyjne aktywo, która ma zapewnić bezpieczeństwo.

Publikacja: 06.01.2024 08:41

Inwestycje Polaków. Czy to będzie rok złota, bitcoina czy AI?

Foto: AdobeStock

Dominujący portfel inwestycyjny Polaka ma wartość do 100 tys. zł. Wśród wymienianych aktywów wskazywana jest głównie własna edukacja (50 proc.), kruszce (45,9 proc.) i obligacje (44 proc.). – wynika z raportu “Polak Inwestor”, przygotowanego przez firmę Goldsaver. A inwestujący Polacy pytani, co najchętniej dodaliby do swego portfela, na trzecim miejscu wymieniali złoto. Znalazło się ono na pierwszym miejscu wśród badanych we wszystkich kategoriach, jeśli chodzi o wskazanie aktywa chroniącego przed inflacją – mówi Marta Dębska, ekspertka rynku złota z Goldsaver.pl..

Polacy lubią złoto

– Po tzw. szoku Nixona w październiku 1971 r., gdy opuściliśmy system parytetu złota na rzecz swobodnego kursu walut, warto zauważyć, że kurs króla metali od tego czasu wzrósł o 4461 proc. Zastanówmy się, jakie czynniki wpływają na długoterminowe notowania złota. Czy inwestycja w ten kruszec rzeczywiście generuje dodatkową wartość, czy też jedynie utrzymuje ją w czasie? – pyta Grzegorz Dróżdż, analityk Conotoxia Ltd.

W 2023 roku obserwowano pewne osłabienie na rynku złota. Obroty dealerów metali szlachetnych w Polsce i innych krajach europejskich, zwłaszcza w Niemczech, były niższe niż w rekordowym 2022 roku. Jedną z przyczyn tego osłabienia był wzrost stóp procentowych, który spowodował zmniejszenie dostępności darmowego kapitału na rynku. Rosnące raty kredytów oraz inflacja miały negatywny wpływ na portfele inwestorów, którzy część wolnych środków musieli przesunąć na łatanie dziur domowych budżetów. Niemniej jednak cena złota nadal utrzymywała się – i utrzymuje – na wysokim poziomie.

To właśnie w grudniu 2023 roku została pobita psychologiczna granica 2100 USD za uncję złota, a rok – aktywo to – zakończyło niemal 14 proc. wzrostem. Wszystko to upewnia nas w tym, że złoto ma się naprawdę dobrze, chociaż warto podkreślić, że rekordy te nie były pobijane na cenach wyrażonych w PLN. Było to spowodowane m.in. umocnieniem polskiej waluty, które wynikało z różnych czynników, takich jak wybory, napływ pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy czy relatywnie wysokie nominalne stopy procentowe w Polsce. Złoto nadal jest jednak uważane za skuteczne zabezpieczenie środków przed inflacją. Jak wynika z najnowszego badania firmy Tavex, aż 13 proc. osób inwestujących ulokowało swoje oszczędności w tym kruszcu.

– Polacy postrzegają złoto jako dobry wybór inwestycyjny, choć mają obawy, które w większości powiązane są z brakiem zrozumienia tego aktywa. Najpopularniejszymi złotymi produktami inwestycyjnymi w 2023 roku były uncjowe monety bulionowe. W dalszej kolejności inwestowaliśmy w sztabki o różnych gramaturach, monety historyczne i monety premium. Warto zauważyć, że w 2023 roku wzrosło zainteresowanie monetami frakcyjnymi, takimi jak półuncje czy ćwierćuncje. Jest to spowodowane lepszą dostępnością i elastycznością tych produktów, które pozwalają inwestorom regularnie stawiać na złoto – wskazuje Aleksander Pawlak, prezes firmy Tavex.

Czytaj więcej

W co inwestować w 2024 roku. Specjaliści polecają

Pomimo wielu sceptycznych opinii, na złoto stawiali nie tylko klienci indywidualni, ale także najwięksi gracze, w tym również banki centralne. Warto podkreślić, że duży udział w tym sektorze miał Narodowy Bank Polski, który jest drugim co do wielkości nabywcą złota na świecie w 2023 roku, ustępując pierwszeństwa tylko Ludowemu Bankowi Chin.

Jak zauważa Grzegorz Dróżdż, na cenę złota tak naprawdę wpływa prosta zależność popytu i podaży. O ile wydobycie złota w czasie jest mocno ograniczone i wynosi od 1 do 2 proc. rocznie, to popyt na nie jest mocno zmienny. – W obecnych czasach, charakteryzujących się narastającymi niepokojami geopolitycznymi związanymi m.in. z wojną w Ukrainie oraz konfliktem w Izraelu i Strefie Gazy, złoto często staje się bezpieczną przystanią dla kapitału inwestorów, co może podtrzymywać popyt w 2024 roku, a stałe przebicie poziomu 2000 USD za uncję zdaje się znów tylko kwestią czasu – konkluduje analityk.

Co u innych?

W minionym roku świat podbiła sztuczna inteligencja, która powoli i mimochodem zakradła się również do naszych domów, a także świadomości inwestorów. Wśród amerykańskich indeksów najlepiej poradził sobie technologiczny Nasdaq, wypracowując ok. 50 proc. stopę zwrotu.

– Choć hossa AI jest oczywiście niepodważalna i nikt nie wie, gdzie wypadnie jej szczyt, po tak silnych wzrostach, ale przede wszystkim tak jednoznacznie pozytywnej narracji w finansowych mediach, osobiście byłbym już na tych poziomach mocno ostrożny. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat bardzo zmieniło się też pozycjonowanie zarządzających aktywami w sektorze technologicznym oraz AI, które jest teraz rekordowe. Wygląda na to, że zrobiło się tu już trochę tłoczno – podkreśla Tomasz Gessner, główny analityk firmy Tavex.

W minionym roku wszystkich zdeklasował bitcoin, rosnąc o ponad 126 proc. w PLN. Jak zawsze im wyższa oczekiwana stopa zwrotu, z tym większym ryzykiem i zmiennością trzeba się liczyć. Miniony rok w przypadku bitcoina doskonale to pokazał, a angażujący się w najbardziej znaną kryptowalutę mają tym razem sporo powodów do zadowolenia.

Czytaj więcej

Polskie akcje z brzydkiego kaczątka zamieniły się w pięknego łabędzia

A co w 2024 roku?

Eksperci firmy Tavex podkreślają, że kluczowym zagadnieniem w globalnej gospodarce będzie obserwacja, czy dojdzie do "twardego" czy "miękkiego" lądowania gospodarczego za oceanem. "Twarde lądowanie" oznacza szybki spadek inflacji, znaczne pogorszenie wzrostu gospodarczego i rynku pracy, a to z kolei może negatywnie wpłynąć na rynek akcji, zwłaszcza w sektorze technologicznym. Z drugiej strony, scenariusz "miękkiego lądowania" z umiarkowanym wzrostem gospodarczym, stabilnością na rynku pracy i kontrolowaną inflacją może sprzyjać rynkom akcyjnym, słabszemu dolarowi i wzrostowi wartości złota oraz innych surowców.

Dodatkowo, wzrastające zadłużenie USA, które przekroczyło właśnie 34 bln USD i stanowi 122 proc. PKB, staje się kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzje Rezerwy Federalnej, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów i konieczności refinansowania znacznej części tego długu.

Dominujący portfel inwestycyjny Polaka ma wartość do 100 tys. zł. Wśród wymienianych aktywów wskazywana jest głównie własna edukacja (50 proc.), kruszce (45,9 proc.) i obligacje (44 proc.). – wynika z raportu “Polak Inwestor”, przygotowanego przez firmę Goldsaver. A inwestujący Polacy pytani, co najchętniej dodaliby do swego portfela, na trzecim miejscu wymieniali złoto. Znalazło się ono na pierwszym miejscu wśród badanych we wszystkich kategoriach, jeśli chodzi o wskazanie aktywa chroniącego przed inflacją – mówi Marta Dębska, ekspertka rynku złota z Goldsaver.pl..

Pozostało 92% artykułu
Kruszce
Małe sztabki i złote monety królują w rosnących zakupach Polaków
Kruszce
Złoto i srebro rywalizują w ochronie przed inflacją
Kruszce
Królewski kruszec jest drogi, ale to doskonała propozycja dla inwestorów
Kruszce
Czy cena złota dojdzie do 3000 dolarów za uncję?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Kruszce
Od przeszło dekady w Indiach wzbiera „szafranowa fala”. Ma wpływ na... popyt na złoto
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą