Pierwsze deklaracje spółek dotyczące wypłaty dywidendy w 2022 roku zaczęły trafiać na rynek. W których branżach można liczyć na sowite wypłaty?

Dywidenda 2022 - banki hojniejsze

W 2021 roku zyski znacząco poprawiły duże spółki z WIG20, zwiększając swoje możliwości wypłaty dywidendy. To niejedyna dobra wiadomość dla inwestorów, bo do spółek, które w zeszłym roku podzieliły się zyskiem z akcjonariuszami, w tym roku dołączą kolejne. Po dwóch chudych latach hojniejsze dla inwestorów będą banki. Marta Czajkowska-Bałdyga, analityk Ipopemy, spodziewa się, że w tym roku giełdowe banki będą w stanie wypłacić dywidendę w wysokości 5,63 mld zł wobec 1,88 mld zł wypłaconych w 2021 roku. – Wzrost spowodowany jest głównie znacznie wyższym zyskiem netto osiągniętym w minionym roku po pandemicznym, obarczonym wyższymi rezerwami 2020 roku, a także powrotem PKO BP do wypłaty dywidend po tym, gdy bank poniósł stratę w 2020 roku na skutek jednorazowych odpisów na hipoteki CHF – wyjaśnia.

Z jej oczekiwań wynika, że najlepszą dywidendę za 2021 rok powinien wypłacić Handlowy. Przy założeniu wypłaty 100 proc. zysku inwestorzy mogą liczyć na 5,49 zł dywidendy na akcję, co daje bardzo atrakcyjną stopę 9,2 proc.

Czytaj więcej

Dywidenda. Spółki z długą historią hojnych wypłat. Co przyniesie 2022

W przypadku Pekao, którego zdolność do wypłaty 100 proc. zysku potwierdziła KNF, liczono na wypłatę na poziomie 75 proc. zysku (6,1 zł dywidendy na akcję), ale bank ze względu na rynkową niepewność planuje wypłatę 50 proc. zysku, co oznacza 4,3 zł dywidendy na akcję.

PKO BP potwierdził możliwość wypłaty blisko 50 proc. zysku, co daje dywidendę 1,83 zł na akcję.

Mniej atrakcyjnych wypłat rynek spodziewa się w przypadku ING BSK i Santander BP, nie spodziewa się natomiast dywidendy z BNP Paribas BP oraz z Aliora.

Bank Millennium i mBank zakończyły 2021 rok stratą netto. – Kilka banków ma potencjał, aby podzielić się zyskami z akcjonariuszami, ale potrzebują na to zgody KNF. Retoryka nadzorcy nie zmieniła się w tej kwestii, więc jesteśmy sceptyczni co do ewentualnej dystrybucji zysków z lat poprzednich w formie dywidend czy buy backów w 2022 roku. Głównym argumentem KNF pozostaje wciąż wysokie ryzyko płynące z portfela hipotek frankowych. Jeśli któryś z banków miałby dostać zgodę, byłby to zapewne Bank Handlowy, który nie ma ekspozycji na franki – uważa ekspertka Ipopemy.

Swoje apetyty w tym roku muszą nieco ograniczyć akcjonariusze PZU. – Spodziewamy się niższej dywidendy w wysokości 2,89 zł na akcję w 2022 roku wobec 3,5 zł rok wcześniej. Główną przyczyną niższej spodziewanej wypłaty jest słabszy zysk i mniejsza dywidenda otrzymana ze spółki zależnej PZU Życie – wskazuje Czajkowska-Bałdyga.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Z oczekiwań analityków wynika, że na wyższą wypłatę od ubiegłorocznej mogą liczyć posiadacze akcji KGHM. W zeszłym roku do akcjonariuszy trafiło 300 mln zł, co dało wypłatę w wysokości 1,50 zł na akcję.

Pozytywną niespodziankę sprawiło inwestorom Orange, które zdecydowało się na powrót do wypłaty dywidendy po sześciu latach przerwy. Poprawa perspektyw m.in. w postaci rosnących przychodów sprawiła, że spółka zamierza wypłacić 0,25 zł na akcję.

Czytaj więcej

Monety lepszą inwestycją niż obrazy. Łatwiej się z nimi ewakuować i sprzedać

Pewniaki dywidendy 2022: deweloperzy, przemysł

Na atrakcyjne dywidendy można liczyć u deweloperów mieszkaniowych, dla których 2021 r. pod względem wyników sprzedaży był bardzo udany. Wysoki popyt sprawił, że ich marże utrzymały się na dość wysokim poziomie. – Deweloperzy mieszkaniowi mają za sobą niewątpliwie najlepszy rok w historii. Większość spółek z GPW odnotowała rekordową sprzedaż, a rosnące ceny mieszkań spowodowały, że w wielu przypadkach średnia wartość zakontraktowanego lokalu była często na historycznych maksimach – wskazuje Maciej Wewiórski, analityk DM BOŚ.

Deweloperzy przyzwyczaili inwestorów do sowitych wypłat w poprzednich latach. Stopy dywidend były bardzo atrakcyjne, nierzadko nawet dwucyfrowe.

W gronie spółek budowlanych pewniakiem jest Budimex, który dzieli się zyskiem regularnie od kilkunastu lat. Wprawdzie nie ma jeszcze decyzji o wysokości dywidendy za 2021 rok, ale zarząd spółki nie widzi przeszkód, by ją wypłacić. Warto zauważyć, że w październiku Budimex wypłacił zaliczkę na poczet dywidendy za 2021 rok w kwocie 14,9 zł na akcję (ponad 380 mln zł).

Zyskiem tradycyjnie chętnie dzielą się spółki przemysłowe, ale zdaniem ekspertów coraz bardziej niepewne otoczenie powoduje, że w tym roku wcale nie muszą być tak hojne, jak w 2021 roku. – Przed rokiem mieliśmy otoczenie dynamicznie poprawiających się warunków biznesowych i gospodarki, po szoku początku epidemii z 2020 roku. Wiele spółek wypłacało w roku 2021 dywidendy nie tylko z zysku za 2020 rok, ale też zawieszone wypłaty za rok wcześniejszy. Spowodowało to efekt podwyższonej bazy wypłat dywidend na rok bieżący. Co więcej, nie widać, by presja kosztowa słabła, co może spowodować sytuację zbliżoną do 2020 roku, kiedy to spółki wstrzymywały wypłaty w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń. Rozpoczęta wojna w Ukrainie podejście to może tylko wzmocnić. Dlatego nastawiałbym się w tej branży na niższe dywidendy niż przed rokiem – uważa Adam Zajler, analityk Millennium DM.

O dywidendę raczej mogą być spokojni posiadacze akcji spółek, które systematycznie od wielu lat dzielą się zyskami, takich jak Grupa Kęty, Decora, Apator czy Śnieżka. Z pozostałych firm z sektora swoje plany ogłosił Arctic Paper: tegoroczna dywidenda będzie większa niż rok wcześniej.

Dobre wieści z branży gier

Lepszy pod względem dywidend rok zapowiada się w branży gamingowej. Już w poprzednim roku inwestorzy mogli mieć powody do zadowolenia, a w tym roku liczba spółek dzielących się zyskiem może być jeszcze większa. O ile wciąż nie ma pewności, jak postąpi największy gracz na tym rynku – CD Projekt – o tyle sporo mniejszych spółek już zadeklarowało chęć wypłaty dywidendy. Wśród dywidendowych pewniaków są: PlayWay, Ten Square Games czy Ultimate Games. Po raz pierwszy zyskiem podzieli się Creepy Jar.

Czytaj więcej

Jak kupować auto do kolekcji lub rekreacji, żeby nie wejść na pole minowe