Prywatni kolekcjonerzy ujawniają skarby. Mają zasoby bogatsze niż muzea

Prywatni kolekcjonerzy mają zasoby bogatsze niż muzea. Na światowych aukcjach kupują najlepsze polskie dzieła w rekordowych cenach.

Publikacja: 15.12.2022 13:08

Muzealnej wartości dzieło Tadeusza Kantora

Muzealnej wartości dzieło Tadeusza Kantora

Foto: Kolekcja Rytel

Ostatnio po raz pierwszy zaprezentowano wielką prywatną kolekcję dzieł klasyków powojennej polskiej sztuki. Stworzyli ją Robert i Mariusz Rytel. Zbiór porównywalny jest z kolekcjami Grażyny Kulczyk, rodziny Staraków czy Wojciecha Fibaka. Nie jest tak liczny, ale zawiera muzealnej wartości dzieła o doskonałej, udokumentowanej proweniencji.

Czytaj więcej

Nikifor za 100 tysięcy złotych. Odosobniony wybryk cenowy?

Dzieła nieosiągalne dla muzeów

Fragment „Kolekcji Rytel” pokazano na 19 Warszawskich Targach Sztuki, które odbyły się pod koniec listopada. Tłumy gromadziły się przed tzw. „liczonym obrazem” Romana Opałki. Artysta jest jednym z najdroższych polskich malarzy na międzynarodowych aukcjach. Zyskał światową sławę zapełniając płótna kolejnymi mikroskopijnymi liczbami. Dokumentował w ten sposób upływ swojego życia i czasu w ogóle.

Te obrazy Opałki osiągają najwyższe ceny na światowych aukcjach. Krajowych muzeów nie stać na ich zakup. Nie mają ich nawet Muzea Narodowe w Warszawie i w Krakowie. Obraz z „Kolekcji Rytel” został zakupiony od nowojorskiej galerii Levy Gorvy reprezentującej artystę.

Z międzynarodowego rynku sztuki często nadchodzą informacje o kolejnych rekordowych sprzedażach obrazów Opałki. Na przykład w 2010 roku w Sotheby’s trzy obrazy kupione zostały za ponad 700 tys. funtów. Była to wówczas najwyższa kwota, jaką zapłacono za dzieło żyjącego polskiego artysty. Dziś za obrazy Romana Opałki trzeba zapłacić znacznie więcej.

Kupują obrazy bezpośrednio na światowych aukcjach. Pod koniec października sensacją był rekordowy zakup obrazu Stefana Gierowskiego w Christie’s w Londynie. Obraz trafił do „Kolekcji Rytel”. Cena wyniosła ponad 1,3 mln zł czyli ok. 240 tys. funtów. To cena ponad trzykrotnie większa niż wynosił poprzedni rekord za pracę Gierowskiego pochodzący z 2018 roku. Teraz wycena szacunkowa wynosiła zaledwie 18 – 25 tys. funtów.

Płótna warte miliony

Na wystawie „Kolekcji Rytel” budził zachwyt obraz Wojciecha Fangora, to charakterystyczne koło pulsujące kolorami. Dzieło ma doskonały rodowód. W 1970 roku prezentowane było na indywidualnej wystawie artysty w nowojorskim Muzeum Solomona Guggenheima. Tamta wystawa miała przełomowy charakter w światowej karierze Fangora.

W kolekcji jest też inny obraz Fangora, który pochodzi ze sławnej nowojorskiej Galerii Chalette. Prowadził ją Artur Lejwa, jeden z najważniejszych światowych marszandów II połowy XX wieku. Handlował obrazami Picassa. Starał się wylansować w świecie sztukę Fangora. Tę owocną współpracę przerwała w 1972 roku śmierć marszanda.

Czytaj więcej

Polska sztuka uwięziona w kraju. Świat nie chce kupować dzieł naszych artystów

Należący do „Kolekcji Rytel” obraz Tadeusza Kantora „Emballage VI” budzi zazdrość innych kolekcjonerów. To wczesne dzieło z 1967 roku ma imponujący format 205 na 160 cm.

Pod koniec października sensacją w Warszawie była licytacja obrazów z kolekcji Grażyny Kulczyk. Rekordowo za ponad 5 milionów złotych sprzedano dzieło Kantora pt. „Pewnej nocy weszła do mojego pokoju Infantka Velasqueza”.

Obraz z „Kolekcji Rytel” ma wyższa klasę artystyczną i lepszą proweniencję. Wystawiany był m.in. na IX Biennale Sztuki w San Paulo w 1967 roku oraz w Muzeum Sztuki w Łodzi. Teraz jest depozytem kolekcjonerów w Cricotece w Krakowie. Również inne dzieła z rodzinnej kolekcji są depozytami w muzeach i instytucjach, np. w pałacu prezydenckim.

W kolekcji znajdują się rzeźby Magdaleny Abakanowicz

W kolekcji znajdują się rzeźby Magdaleny Abakanowicz

Kolekcja Rytel

Nieodkryci przez rynek

Zapytałem Mariusza Rytla, jaki jest program rodzinnej kolekcji? Padła odpowiedź:

-" Kupujemy najlepsze dzieła wielkich artystów”. Potwierdzają to choćby kompozycje Magdaleny Abakanowicz. Do zbioru należy np. rzeźba „Androgyn II”. Natomiast rzeźba z tego samego cyklu „Androgyn III” znajduje się w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

Mariusz Rytel w drugim pokoleniu prowadzi rodzinną galerię, która istnieje w Warszawie od 1996 roku. Robert Rytel jest właścicielem jednej z większych w Polsce fabryk przemysłu mięsnego. W służbowym gabinecie wiszą najlepsze obrazy Leona Tarasewicza. Dzieła tego artysty prezentowane były także na wystawie podczas Warszawskich Targów Sztuki.

Czytaj więcej

Najdroższa polska malarka. Legendarne obrazy na wystawie w prywatnym muzeum

W kolekcji są wybitne dzieła artystów, którzy nie zostali jeszcze w pełni odkryci przez rynek. To na przykład świetne obrazy Jerzego Tchórzewskiego. Mariusz Rytel mówi, że dziś jest czas na kupowanie obrazów Tchórzewskiego, ponieważ ceny są jeszcze względnie niskie a na pewno ruszą do góry. Jeden z obrazów Tchórzewskiego wystawiany był w latach siedemdziesiątych w Kunsthalle w Mannheim.

W kolekcji są też sztandarowe dzieła Natalii Lach-Lachowicz. To cykle fotograficzne z początku lat siedemdziesiątych „Sztuka konsumpcyjna i „Sztuka postkonsumpcyjna”. Te fotografie w 2019 roku wywołały skandal w Muzeum Narodowym w Warszawie. Zostały usunięte przez dyrekcję z ekspozycji. Spowodowało to protesty społeczne komentowane w mediach. Miłośnicy sztuki tłumnie manifestowali pod Muzeum Narodowym, protestowali przeciwko cenzurowaniu sztuki. Skutkiem tego dyrektor muzeum zrzekł się swojej funkcji.

Kolekcjonerzy dumni są z rzeźby „Mały brąz” Aliny Szapocznikow. Kupili ją bezpośrednio od rodziny artystki. Ozdobą kolekcji są wyjątkowe dzieła Ryszarda Winiarskiego i wczesne obrazy Jana Tarasina.

Na wystawie wyróżniał się monumentalny obraz Zbigniewa Makowskiego o niespotykanym formacie 250 na 300 cm. Są w kolekcji obrazy Anny Szprynger (ur. 1982). Do wystawy wydano bogaty katalog.

Ostatnio po raz pierwszy zaprezentowano wielką prywatną kolekcję dzieł klasyków powojennej polskiej sztuki. Stworzyli ją Robert i Mariusz Rytel. Zbiór porównywalny jest z kolekcjami Grażyny Kulczyk, rodziny Staraków czy Wojciecha Fibaka. Nie jest tak liczny, ale zawiera muzealnej wartości dzieła o doskonałej, udokumentowanej proweniencji.

Dzieła nieosiągalne dla muzeów

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sztuka
Zdrożeją obrazy malarzy kolorystów
Sztuka
Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony
Sztuka
Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować
Sztuka
Nikifor na wystawie. Prace niespotykane na rynku
Sztuka
Sztuka komiksu na inwestycję i do zbioru