Rynek sztuki wart 600 milionów. PRL zdominował aukcje

Mimo wojennej zawieruchy handel sztuką odbywa się na najwyższych obrotach. Design i numizmaty z czasów PRL zdominowały aukcje.

Publikacja: 11.01.2023 08:00

Obraz Jacka Malczewskigo osiągnął rekordową cenę ponad 20 milionów złotych

Obraz Jacka Malczewskigo osiągnął rekordową cenę ponad 20 milionów złotych

Foto: Desa Unicum/Marcin Koniak

Minął rok cenowych rekordów. W doskonałej kondycji jest krajowy rynek sztuki i antyków, choć w Ukrainie trwa wojna, a w kraju część społeczeństwa zubożała.

Nasz ekspert ujawnia niepublikowane dotychczas optymistyczne liczby z ubiegłorocznych aukcji sztuki. Są one znakomitą prognozą na ten rok. Inne branże też zanotowały sukces. Na rynku zabytkowych numizmatów panuje hossa, są nowi młodzi klienci, popyt zdecydowanie przerasta podaż.

Czytaj więcej

Prywatni kolekcjonerzy ujawniają skarby. Mają zasoby bogatsze niż muzea

Numizmaty na celowniku

Rafał Kamecki z portalu Artinfo.pl podaje jak co roku wstępne analizy z rynku sztuki. Z dotychczasowych obliczeń wynika, że handel sztuką odbywa się na najwyższych obrotach mimo zawieruchy wojennej.

Obraz Jacka Malczewskiego „Rzeczywistość” w Desie Unicum osiągnął cenę sprzedaży 20,4 mln zł. Jaką granicę cenową przekroczy rynek w 2023 roku? Jakie dzieło musi się pojawić na licytacji, żeby ustalono nowy rekord cenowy?

Za 15 tys. zł sprzedano obiegowy banknot z1948 roku. Rośnie popyt na numizmaty PRL.

Za 15 tys. zł sprzedano obiegowy banknot z1948 roku. Rośnie popyt na numizmaty PRL.

Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak

Na rynku sztuki wielkim powodzeniem cieszy się design z czasów PRL. Na przykład porcelanowe figurki osiągają astronomiczne ceny. „Gołębie” zaprojektowane przez Henryka Jędrasiaka Desa Unicum sprzedała za 60 tys. zł.

Liderami rynku są dwie firmy. Desa Unicum odnotowała obroty wynoszące ponad połowę obrotów całego krajowego rynku. Ostateczne wyniki Desa Unicum poda w drugiej połowie stycznia. Z kolei Polswiss Art odnotował obroty ok. 100 mln zł. Faktem jest, że na rynku pozostali przede wszystkim najbogatsi klienci. Jest mniej nabywców na tani towar w cenie kilku lub kilkunastu tysięcy złotych.

Czytaj więcej

Na inwestycje w sztukę nie trzeba mieć milionów. Przestaje być domeną bogaczy

Wojna w Ukrainie wzmocniła przekonanie, że monety są lepszą lokatą niż obrazy. Łatwiej jest ewakuować się z monetami niż z obrazami. Na krajowym rynku rutynowo odbywają się ośmiodniowe aukcje, na których licytowanych jest po ok. 4,5 tys. numizmatów, a skuteczność sprzedaży wynosi ok. 96 proc. Numizmaty są towarem bardziej płynnym niż obrazy.

Moda na PRL

W 2022 roku ujawniła się nowa rynkowa tendencja. Radykalnie wzrosło zainteresowanie numizmatami z epoki PRL. Mówi o tym nasz ekspert Damian Marciniak. Epoka PRL jest czasowo najbliższa dla trzydziestolatków, którzy niedawno weszli na rynek.

Warto przeszukać domowe szuflady. Może poniewierają się w nich numizmaty Polski Ludowej? Opłaca się wiedzieć, że np. pospolite aluminiowe 5 zł z 1958 roku z rybakiem na awersie osiąga na aukcjach cenę ok. 10 tys. zł. Oczywiście moneta musi być w menniczym stanie i mieć oryginalną patynę. Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak za ok. 15 tys. zł sprzedał popularny banknot z 1948 roku o nominale 20 zł. Banknot jest w idealnym stanie i ma niski numer. Można mnożyć przykłady takich sprzedaży numizmatów PRL.

Za 60 tys. zł sprzedano figurkę „Gołębie”, zaprojektowaną przez Henryka Jędrasiaka w latach 60. XX w

Za 60 tys. zł sprzedano figurkę „Gołębie”, zaprojektowaną przez Henryka Jędrasiaka w latach 60. XX wieku

Desa Unicum/Marcin Koniak

Wiele monet wraca na rynek co parę lat, każdy może sprawdzić wzrost ich cen. Warszawskie Centrum Numizmatyczne bezpłatnie udostępnia swoje archiwum transakcji. Od 1991 roku jest ich dziś ok. 326 tysięcy. Każdy numizmat ma zdjęcie i opis pozwalający na identyfikację. Możemy porównać, jak określone numizmaty drożały na przestrzeni lat. Stabilność rynku numizmatów wynika z faktu, że bazuje on na aukcyjnej oraz codziennej masowej sprzedaży obiektów na każdą kieszeń.

Pandemia zmieniła handel

Rynek białych kruków uległ całkowitemu rozproszeniu. Lawinowo przybyło firm organizujących aukcje. Trzy lata temu antykwariaty bibliofilskie organizowały rocznie ok. 15 aukcji. Miały one charakter stacjonarny, drukowano katalogi.

Czytaj więcej

Polska sztuka uwięziona w kraju. Świat nie chce kupować dzieł naszych artystów

Pandemia zrewolucjonizowała handel. Przybyło organizatorów aukcji. Odbywają się tylko licytacje online. W minionym roku odbyło się ok. 150 aukcji. Zdecydowanie spadła jakość oferty, rzadko drukowane są katalogi. Antykwariat Lamus bez zmian organizuje tylko cztery aukcje rocznie. Ostro selekcjonuje ofertę i drukuje katalogi. Lamus wystawił na aukcji np. drugie wydanie dzieła Mikołaja Kopernika „O obrotach sfer niebieskich” z ceną wywoławczą 250 tys. zł. To dotychczas jedna z najwyższych cen na krajowym rynku bibliofilskim.

Księgę za cenę wywoławczą kupiło jedno z muzeów. Był to okazyjny zakup. W 2022 roku w Sotheby’s w Nowym Jorku to samo wydanie Kopernika sprzedano za ok. 176 tys. USD, przy wycenie szacunkowej 200–300 tys. USD. Z kolei firma Christie’s sprzedała księgę za 95 tys. funtów. Przy wycenie szacunkowej 50–80 tys. funtów. Białe kruki są u nas nadal zdecydowanie tańsze niż na świecie i względnie tańsze niż malarstwo na krajowym rynku.

Rafał Kamecki, portal rynku sztuki Artinfo.pl

W 2022 roku obroty na krajowym rynku sztuki były rekordowo wysokie. Z szacunkowych analiz wynika, że wyniosły ponad 600 mln. zł. Przypomnę, że w 2021 roku odnotowaliśmy obroty 630 mln zł, natomiast w 2020 roku 380 mln. Zatem w minionym roku utrzymany został najwyższy poziom obrotów. Tak dobry wynik uzyskaliśmy pomimo toczącej się wojnie w Ukrainie i w okresie kryzysu gospodarczego.
Odbyło się aż 636 aukcji, czyli o 10 proc. więcej niż w 2021 roku. Wylicytowano 26 tysięcy obiektów. Ustanowiono także rekord cenowy wszech czasów, obraz Jacka Malczewskiego „Rzeczywistość” osiągnął w Desie Unicum cenę 20,4 mln zł. Natomiast Polswiss Art zanotował najwyższy obrót na jednej aukcji – 47 mln zł i także dokonał historycznie najwyższej sprzedaży w swoim domu aukcyjnym – 15 mln zł za obraz Jana Matejki.
Jeśli weźmiemy po uwagę dziesięć najwyższych transakcji w ubiegłym roku, to tylko trzy z nich dotyczą sztuki współczesnej. Pozostałe najwyższe transakcje to obiekty sztuki dawnej. Oznacza to wielki powrót malarstwa dawnych mistrzów.
Coraz mniejszym popytem w 2022 roku cieszyły się obiekty ze średniej półki. Wstrzymali się z zakupami mniej zamożni klienci. Wysokim popytem cieszyły się najdroższe dzieła. Rynek sztuki pokazał swoją siłę i dojrzałość, to dobra prognoza na 2023 rok.

Damian Marciniak, Gabinet Numizmatyczny Damian Marciniak

2022 rok był zdecydowanie najlepszy w handlu numizmatami w skali ostatnich 20 lat. To dobra zapowiedź na przyszłość. Na jednej aukcji wystawiamy po ok. 4,5 tysiąca obiektów, skuteczność sprzedaży wynosi ok. 96 proc. To jest dojrzały rynek, przewidywalny, klienci kupują świadomie do kolekcji lub na inwestycję. Licytowane i kupowane są przede wszystkim najlepsze rzeczy. To skutek edukacyjnych działań rynku.
Antykwariaty produkują na YouTubie filmy edukacyjne. Mają one ogromny zasięg. Z naszych doświadczeń wynika, że film po upływie jednej doby ma ok. 10 tysięcy wyświetleń.
Rynek ma charakter masowy, ale dopływ nowych klientów nie jest już tak duży jak w okresie pandemii. Nowi klienci zwykle informują, że weszli na rynek pod wpływem filmów edukacyjnych. Drukowane poradniki i katalogi mają coraz mniejsze znaczenie. Licytacje odbywają się prawie wyłącznie online. Bardzo trudno jest przyciągnąć klientów na aukcję stacjonarną. Organizujemy ośmiodniowe aukcje. Tradycyjnie jednego dnia aukcja odbywa się na sali. Udaje nam się zaprosić najwyżej 100 osób, gdy w jednej aukcji online licytuje zwykle ok. 2,5 tysiąca klientów.
W 2022 roku najbardziej podrożały banknoty. Tendencją rynkową stał się ogromny popyt na numizmaty z epoki PRL. Popyt zdecydowanie przewyższa podaż.

Minął rok cenowych rekordów. W doskonałej kondycji jest krajowy rynek sztuki i antyków, choć w Ukrainie trwa wojna, a w kraju część społeczeństwa zubożała.

Nasz ekspert ujawnia niepublikowane dotychczas optymistyczne liczby z ubiegłorocznych aukcji sztuki. Są one znakomitą prognozą na ten rok. Inne branże też zanotowały sukces. Na rynku zabytkowych numizmatów panuje hossa, są nowi młodzi klienci, popyt zdecydowanie przerasta podaż.

Pozostało 94% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Sztuka
Zdrożeją obrazy malarzy kolorystów
Sztuka
Tanio kupowali zaginione dzieła i odsprzedawali je za miliony
Sztuka
Tanie wybitne obrazy jako fundusz emerytalny. W co zainwestować
Sztuka
Nikifor na wystawie. Prace niespotykane na rynku
Sztuka
Sztuka komiksu na inwestycję i do zbioru
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy