Codzienne wybory determinują nie tylko wpływ, jaki wywieramy na planetę, ale również nasze wydatki. Zrównoważone decyzje pomogą w redukcji negatywnego wpływu na środowisko i podreperowaniu budżetu domowego. Wytypowaliśmy dziesięć zachowań, które idą w parze z dbaniem o ekologię i o zasobność naszego portfela.

Czytaj więcej

Jak najtaniej wyjechać na wakacje i nie zbankrutować

1. Wybierz dietę roślinną.

Opublikowane w listopadzie 2021 roku badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Oksfordzkiego wykazało, że eliminacja produktów pochodzenia zwierzęcego może znacząco obniżyć rachunki za żywność. Naukowcy odkryli, że w Europie, Australii oraz Stanach Zjednoczonych przejście na dietę roślinną powodowało zmniejszenie wydatków na produkty spożywcze o 25–29 proc. I choć wzrost cen żywności możemy zauważyć w przypadku zdecydowanej większości produktów, to według danych GUS ceny mięsa rosną szczególnie szybko. W ciągu ostatniego roku drób zdrożał niemal o 50 proc., wołowina o jedną trzecią, wieprzowina o 15,6 proc., a ryby o 13,3 proc.

Warto również zauważyć, że w odróżnieniu od produktów roślinnych na rosnące ceny mięsa wpływ ma nie tylko sytuacja geopolityczna oraz czynniki klimatyczne, ale również występowanie takich chorób jak ptasia grypa czy afrykański pomór świń.

2. Zamiast samochodu wybierz rower.

Przy rosnących wciąż cenach benzyny rezygnacja z transportu samochodowego wydaje się być jednym z najskuteczniejszych sposobów na zaoszczędzenie co najmniej kilkuset złotych miesięcznie. Pomoże też w redukcji zanieczyszczenia powietrza – jak wynika z badań, samochody osobowe generują w Europie ponad 60 proc. wszystkich emisji CO2 z transportu drogowego. Przeprowadzone w ubiegłym roku przez naukowców z Wydziału Studiów Transportowych Uniwersytetu Oksfordzkiego badanie wykazało, że osoby, które choć jedną podróż autem dziennie zamieniają na jazdę na rowerze, mogą zredukować swój ślad węglowy nawet o 0,5 tony emisji CO2 w ciągu roku. Dodatkowo regularna jazda na rowerze pomaga zachować dobrą formę fizyczną, stymulując i poprawiając pracę serca, płuc oraz układu krążenia, zmniejszając ryzyko występowania chorób sercowo-naczyniowych.

3. Zbieraj deszczówkę.

Woda to jeden z najcenniejszych zasobów na świecie, lecz mimo że pokrywa niemal 71 proc. Ziemi, to jedynie 2,5 proc. stanowi woda pitna. W dobie pogarszającego się kryzysu klimatycznego, coraz częstszych i bardziej gwałtownych fal upałów oraz susz szczególnie istotne jest rozsądne zarządzanie zasobami wody, dlatego warto rozważyć zbieranie deszczówki, czyli wody pozyskiwanej z opadów atmosferycznych. Choć nie nadaje się ona do picia, można ją stosować np. do podlewania trawnika czy ogrodu, prania czy sprzątania. Zdaniem ekspertów dzięki zbieraniu deszczówki można zaoszczędzić nawet do 50 proc. wody pitnej.

4. Nie marnuj żywności.

Ceny żywności rosną, tymczasem w Polsce każdego roku do śmietnika trafia ok. 5 ton jedzenia. Szacuje się, że nawet jedna trzecia żywności na całym świecie ulega zmarnowaniu. To ogromne ilości i poważne obciążenie nie tylko dla naszych portfeli, ale też dla klimatu, gdyż produkcja żywności pochłania potężne zasoby wody, gruntów oraz energii.

Jak wynika z opublikowanego badania w ramach projektu PROM, najczęstszym powodem marnowania żywności jest jej zepsucie. Często zdarza nam się przeoczyć termin ważności produktów, a także kupujemy oraz przygotowujemy ich zbyt dużo. Ponad połowa Polaków deklaruje też, że nie decyduje się na zakup pełnowartościowych produktów o mniej idealnym wyglądzie, np. nieco zdeformowanych warzyw czy owoców.

Warto więc przed zakupami zastanowić się, jaka ilość jedzenia jest nam rzeczywiście potrzebna, a ewentualne zapasy robić jedynie z produktów, których data przydatności do spożycia jest wystarczająco odległa. Dobrym sposobem na to, by zaoszczędzić, ratując jednocześnie pełnowartościowe jedzenie przed zmarnowaniem, jest np. korzystanie z aplikacji Too Good To Go, dzięki której można w atrakcyjnych cenach zakupić nadwyżki żywności z różnych sklepów oraz restauracji. Aplikacja działa w kilkunastu krajach Europy oraz Stanach Zjednoczonych.

Autopromocja
Specjalna oferta letnia

Pełen dostęp do treści "Rzeczpospolitej" za 5,90 zł/miesiąc

KUP TERAZ

5. Zamiast kupować wodę butelkowaną, pij kranówkę.

Czytaj więcej

Ekologia i oszczędzanie. Jak nie marnować i mieć więcej w portfelu

Ograniczenie produkcji plastiku to jedno z największych wyzwań w kontekście walki z kryzysem klimatycznym. Szacuje się, że ok. połowy tworzyw sztucznych przeznacza się do produkcji przedmiotów jednorazowego użytku, w tym plastikowych butelek na napoje. Na całym świecie co minutę zużywa się ok. 1,2 mln plastikowych butelek, a 91 proc. plastiku nie podlega recyklingowi. Zamiast więc kupować codziennie wodę w butelce, warto zainwestować w butelkę wielorazowego użytku, np. szklaną, aby napełniać ją kranówką.

Pozwoli to cieszyć się tańszą (nawet 600 razy), bardziej ekologiczną, a zarazem dobrą jakościowo wodą.

6. Ogranicz zakupy w sieciówkach.

Jak wynika z opublikowanego w 2015 roku dokumentu The True Cost, świat konsumuje rocznie około 80 mld nowych ubrań, czyli o 400 proc. więcej niż 20 lat temu. Jednym z powodów są wszechobecne sieciówki, oferujące modne ubrania w atrakcyjnych cenach. Warto jednak zwrócić uwagę na ich niską jakość i szkodliwy wpływ na środowisko. Tzw. fast fashion, czyli tania odzież produkowana za niewielkie pieniądze, uwzględniająca obecne trendy, jest szybko wprowadzana na rynek, a niesprzedane nadwyżki trafiają na wysypiska śmieci. Rotacja ubrań jest ogromna, a niektóre sieciówki wprowadzają rocznie nawet 50 kolekcji.

Niskie koszty produkcji wiążą się z zatrudnianiem pracowników w fatalnych warunkach, często zagrażających ich zdrowiu i życiu, oraz praktykami degradującymi środowisko. Pranie ubrań produkowanych w większości z tworzyw sztucznych prowadzi do wzrostu ilości mikroplastiku w morzach i oceanach. Według raportu Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN) z 2017 roku nawet 35 proc. mikrodrobin plastiku pochodzi właśnie z prania tkanin syntetycznych. Dobrym rozwiązaniem dla klimatu oraz portfela jest więc ograniczenie zakupów w sieciówkach na rzecz lepszych jakościowo ubrań z naturalnych tkanin, produkowanych w sposób zrównoważony.

7. Rzuć palenie.

Według analityków Picodi.com w Polsce osoba wypalająca jedną paczkę papierosów dziennie w ciągu roku wyda na nie 6570 zł. Papierosy stanowią zagrożenie nie tylko dla zdrowia i finansów, ale również środowiska.

Niedopałki trafiają często do kanalizacji, a stamtąd do rzek i oceanów. Z uwagi na zawartość szkodliwych związków organicznych, takich jak nikotyna, pochodne pestycydów czy metali, stanowią zagrożenie dla morskich ekosystemów. Szkodliwe są również e-papierosy, których baterie zawierają niebezpieczne substancje, takie jak ołów i rtęć.

8. Odpowiedzialnie wybieraj pamiątki z podróży.

Zamiast przywozić masowo wykonane tanie suweniry wykonane z tworzyw sztucznych, które prędzej czy później wylądują na wysypisku śmieci, warto się zastanowić nad bardziej zrównoważonymi pamiątkami. Lokalną społeczność można wesprzeć, kupując np. ekologiczne produkty żywnościowe czy pamiątki wykonywane przez lokalnych rzemieślników.

Czytaj więcej

Jak nie zostać bezdomnym uchodźcą. Polacy kupują zagraniczne posiadłości

9. Odłącz nieużywane urządzenia od prądu.

Przy wzrastających cenach energii warto przyjrzeć się zbytecznemu zużyciu generowanemu przez urządzenia, których w danym momencie nie używamy, a które pozostają podłączone do prądu. Według porównywarki internetowej MoneySuperMarket tzw. ładowanie fantomowe odpowiada za marnowanie każdego roku 30 proc. energii w gospodarstwach domowych.

10. Bądź świadomym konsumentem.

Przemyślane zakupy pozwalają ograniczyć liczbę produktów, które w przyszłości wylądują na wysypisku śmieci. Jak wynika z badania z 2019 roku, przeprowadzonego na zlecenie BIG InfoMonitor przez Quality Watch, każdego miesiąca Polacy tracą setki, a nawet tysiące złotych przez nieprzemyślane zakupy. Dwie trzecie chybionych wyborów konsumenckich to zakupy spożywcze, a co trzeci polski konsument przyznaje się do niepotrzebnych wydatków na ubrania. Warto więc przed zakupami zastanowić się, co jest nam rzeczywiście potrzebne, zamiast ryzykować kupno zbędnych przedmiotów, które szybko wylądują na śmietniku.