Tylko dla wytrwałych gotowych na ryzyko

123RF

Kupując systematycznie akcje, zgromadzimy kapitał na emeryturę.

Emerytura z ZUS może być niska. Na „zreformowane OFE” też nie ma co liczyć. Czas wziąć sprawy w swoje ręce i rozpocząć samodzielne odkładanie pieniędzy na starość.

Jak to zrobić? Sposobów jest wiele. Jednym z nich jest gromadzenie kapitału poprzez zakup akcji spółek notowanych na giełdzie.

Nie wszystko w akcjach

Eksperci podkreślają, że takie inwestycje najlepiej traktować jako długoterminowe. I należy być świadomym ryzyka, jakie wiąże się z akcjami.

– Jeśli ktoś nie jest w stanie zaakceptować spadku wartości oszczędności zgromadzonych na giełdzie powiedzmy o 20 proc. w ciągu roku, to powinien albo unikać inwestowania w akcje, albo lokować na niej jedynie niewielką część swojego majątku – podpowiada Adam Łukojć, zarządzający w Skarbiec TFI.

Podczas hossy (długotrwałego wzrostu kursów papierów wartościowych) ceny akcji w naszym portfelu będą dynamicznie rosły, natomiast podczas bessy odwrotnie – będą malały. W przypadku długoterminowego inwestowania powinien interesować nas końcowy efekt, a nie na przykład jednoroczne wzrosty lub spadki.

Co więc powinni zrobić oszczędzający o słabszych nerwach? – Akcje powinny stanowić pewną część portfela inwestycyjnego, a nie całość. Im dalej mamy do emerytury, tym więcej możemy inwestować na giełdzie – mówi Mateusz Adamkiewicz, analityk HFT Brokers.

Z czasem, gdy zaczynamy zbliżać się do emerytury, warto coraz bardziej redukować udział akcji w portfelu na rzecz bezpieczniejszych instrumentów finansowych, np. obligacji skarbowych.

Regularność zmniejsza ryzyko

Zasad, których powinno się przestrzegać podczas długoterminowego lokowania kapitału na giełdzie, jest zdecydowanie więcej.

– Ważna jest systematyczność zakupów. Prowadzenie regularnych inwestycji, nawet jeśli są to jednorazowo niewielkie kwoty, znacząco zmniejsza ryzyko poniesienia strat na całej inwestycji w dłuższym terminie. Dzięki temu prostemu zabiegowi nie musimy się martwić, czy moment w cyklu koniunkturalnym, w jakim przeprowadzamy operację, jest optymalny – podkreśla Jarosław Niedzielewski, dyrektor departamentu inwestycji w Investors TFI.

Im dłużej będziemy inwestować na rynku akcji, tym –zgodnie z wszelkimi historycznymi przykładami – nasza szansa na solidny zarobek będzie większa.

Na regularność mocny nacisk kładzie również Adam Łukojć. Poza tym jego zdaniem przed dokonaniem pierwszych zakupów na giełdzie koniecznie trzeba stworzyć dokładny plan działania, określający m.in. ile spółek chcemy mieć w portfelu.

– Istotna jest choćby minimalna dywersyfikacja: podręczniki (i praktyka) mówią, że dobrą dywersyfikację uzyskujemy przy około 30 spółkach w portfelu. Fundusze inwestycyjne lokują w akcje kilkudziesięciu spółek – zaznacza Adam Łukojć. Przy samodzielnym prowadzeniu inwestycji trudno zapewnić tak dużą dywersyfikację. – Wybór 15 – 20 spółek powinien być wystarczający – twierdzi Jarosław Niedzielewski.

Kluczowa stabilność firmy

Gdy już określimy liczbę spółek, które chcemy zgromadzić w portfelu inwestycyjnym, kolejnym krokiem jest ich wybór. To niezwykle trudny sztuka, zwłaszcza dla osób z podstawową wiedzą o inwestowaniu na giełdzie.

– Gdy nie mamy czasu na dokładną analizę konkretnych firm, powinniśmy skupiać się na tych bardziej znanych, o ugruntowanej pozycji rynkowej, wchodzących w skład głównych indeksów. Można też wykorzystywać wiedzę oraz doświadczenia z własnej pracy i zidentyfikować dobrze rokujące spółki z danej branży – podpowiada dyrektor departamentu inwestycji Investors TFI.

Mateusz Adamkiewicz z HFT Brokers radzi wybierać spółki, które mają stabilne lub rosnące przychody i zyski (te informacje znajdziemy w raportach okresowych publikowanych przez spółki).

– W dłuższym terminie właśnie te firmy napędzają giełdę, a nie chwilowe wydmuszki, które rosną kilkadziesiąt procent w kilka dni, a potem równie szybko spadają. Mowa o firmach, które sprzedają marzenia, a nie biznes – zaznacza Mateusz Adamkiewicz. – Możemy do portfela wybierać również firmy, które płacą dywidendę, chociaż akurat historia ostatnich lat na warszawskiej giełdzie pokazuje, że inwestycje w te spółki przynosiły niejednokrotnie gorszą stopę zwrotu niż przeciętna na rynku.

Kolejne rady

– Starajmy się wybierać spółki z sektorów, które za kilkadziesiąt lat będą nadal istniały i radziły sobie dobrze. Przy tak długim horyzoncie inwestycyjnym interesuje nas przede wszystkim przetrwanie spółki. Na przykład sektor budowlany może dzisiaj przeżywać dobry okres, ale przypomnijmy sobie, jakie kłopoty miały spółki budowlane kilka lat temu. To samo dotyczy części deweloperów – zaznacza Adam Łukojć.

– Być może dobrze jest zostawić inwestowanie w te sektory inwestorom o krótszym horyzoncie i zamiast nich wybrać branże, które mają szansę się rozwinąć – dodaje zarządzający Skarbiec TFI.

Oczywiście, nie należy całkiem zapominać o małych i średnich spółkach, które sstycznie przynoszą większe stopy zwrotu niż duże przedsiębiorstwa.

– WIG20 jest obecnie na poziomie z kwietnia 2004 r., mWIG40 od tego czasu wzrósł dwukrotnie, a sWIG80 jest już ponad trzy razy wyżej. Kursy małych i średnich spółek są bardziej zmienne niż firm dużych, ale jeśli inwestujemy z myślą o długim terminie, to warto tę zmienność zaakceptować – mówi Adam Łukojć.

– Często najlepszym doradcą są własne preferencje dotyczące produktów danej firmy lub opinie członków rodziny doceniających usługi lub towary sprzedawane przez giełdową spółkę. Za dobrym produktem zazwyczaj kryje się niezła spółka, która może „sfinansować” także naszą emeryturę – twierdzi Jarosław Niedzielewski.

Nie poddawaj się za szybko

Eksperci podkreślają też, że w długoterminowym inwestowaniu liczy się wytrwałość i cierpliwość.

– Akceptujmy nasze błędy. Przez te wszystkie lata nie wszystko uda nam się w życiu, także nie wszystkie inwestycje będą udane. To nie znaczy, że powinniśmy sie poddać przy pierwszej porażce – mobilizuje Adam Łukojć.

– Starajmy się nie zmieniać zbyt drastycznie i zbyt często udziału akcji w portfelu pod wpływem nastrojów na rynku. Jest to jednak tym trudniejsze, im bardziej samodzielnie inwestujemy na giełdzie – dodaje Jarosław Niedzielewski.

Inwestowanie w akcje bez podatku dzięki IKE i IKZE

? Kto chce gromadzić oszczędności na emeryturę poprzez samodzielny zakup akcji na giełdzie, może skorzystać z IKE lub IKZE. Konta takie są prowadzone przez niektóre domy maklerskie.

? Dzięki takiemu rozwiązaniu nie będziemy musieli płacić podatku od zysków kapitałowych (19 proc.). Dodatkowo w przypadku IKZE wpłatę na rachunek maklerski (do wysokości ustalonego limitu) można odliczyć w rocznym zeznaniu podatkowym PIT od podstawy opodatkowania.

? Indywidualne konto emerytalne (IKE) oraz indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego (IKZE) funkcjonują w ramach trzeciego filara systemu emerytalnego. W sensie formalnym IKE czy IKZE to konto założone na nasze imię i nazwisko przez instytucję finansową, do której zdecydowaliśmy się wpłacać pieniądze. Oprócz domu maklerskiego umowę możemy podpisać z TFI, towarzystwem ubezpieczeniowym, bankiem, PTE (prowadzącym też OFE); możemy również założyć IKE-Obligacje w PKO BP.

? Konto emerytalne może mieć każdy, kto ukończył 16. rok życia. Jedna osoba może otworzyć jedno IKE i jedno IKZE.

? Wpłaty na IKE i IKZE są limitowane.

W przypadku indywidualnego konta emerytalnego limit roczny odpowiada trzykrotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego na dany rok. W 2016 r. wynosi 12 165 zł.

Roczna wysokość wpłat na IKZE odpowiada natomiast 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego na dany rok. Limit wpłat na to konto w 2016 r. wynosi 4866 zł.

? Indywidualne konta emerytalne w formie rachunku maklerskiego oferują: DM mBanku, DM BDM, DM BOŚ, DM Banku BPS, DM BZ WBK, DM PKO BP.

? Oferty domów maklerskich są bardzo podobne. W większości przypadków prowadzenie kont jest bezpłatne. Prowizje od transakcji w przypadku kupna lub sprzedaży akcji mieszczą się w przedziale 0,38 – 0,39 proc. od transakcji (minimum 3 lub 5 zł).

? Oszczędności są wypłacane na wniosek klienta jednorazowo lub w ratach po nabyciu uprawnień emerytalnych lub na wniosek osób uprawnionych do środków zgromadzonych na koncie zmarłego. Przetrzymanie papierów do emerytury jest warunkiem skorzystania z ulgi podatkowej.

? W przypadku wcześniejszego podjęcia środków należy zapłacić 19-proc. podatek. Ponadto instytucje finansowe prowadzące konta emerytalne pobierają opłaty, jeśli zwrot pieniędzy nastąpił w ciągu pierwszych 12 miesięcy od zawarcia umowy.

? W trakcie oszczędzania na emeryturę formę IKE lub IKZE można zmieniać.

Dla inwestujących na giełdzie

1

Stwórz dokładny plan działania i bądź konsekwentny, nie zmieniaj go pod wpływem emocji.

2

Inwestuj w akcje tylko część oszczędności.

3

Kupuj akcje systematycznie, nie licz na to, że zawsze zdołasz uchwycić właściwy moment, bo to nie udaje się nawet doświadczonym inwestorom. Dzięki systematyczności cena zakupu akcji zostanie uśredniona.

4

Buduj portfel przez lata. Powinien składać się z akcji 20 – 30 spółek.

5

Postaw przede wszystkim na stabilne, dobrze zarządzane firmy.

6

Postaraj się poznać spółki, w które inwestujesz. Wybieraj takie, których działalność biznesową rozumiesz.

7

Bądź świadomy ryzyka związanego z inwestowaniem w akcje.

8

Dywidenda wypłacana przez spółki jest ważna, ale nie najważniejsza. Najlepiej, jeśli jednocześnie firma jest stabilna i zyskowna.

9

Im jest bliżej do emerytury, tym mniej akcji powinieneś mieć w portfelu. Stopniowo zastępuj je bezpiecznymi formami pomnażania kapitału, np. obligacjami skarbowymi czy lokatami bankowymi.

10

Zaakceptuj swoje błędne decyzje, ale wyciągaj z nich wnioski.

Mogą Ci się również spodobać

Różnorodność w najwyższej cenie

Jak lokują swoje oszczędności specjaliści od finansów. Oszczędzają długoterminowo, głównie z myślą o emeryturze. ...

Wysokie odsetki tylko na powitanie

Oprocentowanie najlepszych ofert sięga 4 proc. Aby dziś realnie zarobić na depozycie, to – ...

Bessy nie ma dla dobrych inwestorów

Najlepszy portfel w 2015 r. zarobił 34 proc. Dużo, bo aż 34 proc., czyli ...