Podręcznik łowców czarownic i inne druki na aukcji

Wikipedia

Herbarz, podręcznik łowców czarownic, biuletyn Solidarności z listą ofiar z kopalni Wujek na aukcji.

14–15 września odbędzie się dwudniowa aukcja internetowa warszawskiego antykwariatu bibliofilskiego Lamus (www.lamus.pl). Na rozpoczęcie nowego sezonu przygotowano bogatą ofertę. Są np. poszukiwane przedwojenne plakaty Tadeusza Gronowskiego i Stefana Norblina. Są druki dotyczące Kresów Wschodnich, pamiątki historyczne, rzadkie atlasy. Wydrukowano katalog.

Od 9 tys. zł licytowane będzie dzieło Stefana Garczyńskiego wydane w 1751 roku. Księga (352 str.) ma wyjątkowo długi tytuł, z którego zacytuję początek: „Anatomia Rzeczypospolitej – Polskiey, synom Oyczyzny ku przestrodze y poprawie…”.

Warto sprawdzić: Zbliża się kilka dużych i sensacyjnych aukcji numizmatów

Dalej w tytule autor wylicza sfery życia społecznego, które wymagają naprawy. Garczyńskiemu chodzi m.in. o „konserwowanie dziatwy wiejskiey przez niedostatek y niewygody marnie ginącey” oraz o „wprowadzenie handlów y manufaktur zagranicznych”. Z samego opisu katalogowego wynika, że lektura ta może być dziś wciąż aktualna.

Stefan Garczyński (1690–1755), wojewoda poznański, polityk i pisarz, domaga się reformy podatkowej w upadającym kraju. Autor krytykuje rozrzutność szlachty i ciężkie położenie chłopów. Opowiada się za ograniczonym zniesieniem pańszczyzny.

Na 9 tys. zł wyceniono książkę Stefana Garczyńskiego wydaną w 1751 roku. Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Herby dla króla

Z ceną 18 tys. zł wystartuje bardzo rzadka księga „Herby Rycerstwa Polskiego. Na pięcioro Xiąg rozdzielone. Przez Bartosza Paprockiego zebrane y wydane Roku Pańskiego 1584″. Księga liczy 723 strony, zawiera kilkaset wizerunków herbów. Dzieło dedykowane jest w druku królowi Stefanowi Batoremu. Po ukazaniu się księgi z dedykacją autor dostał roczną pensję od króla.

Oferowany herbarz ma zachowaną oryginalną złoconą oprawę. Na skórzanej oprawie introligator uwiecznił wizerunki polskich władców. Najbardziej okazały jest wizerunek króla Stefana Batorego. Taki tom efektownie wyglądać będzie na półce domowej biblioteki.

Czy za 20–30 lat tak samo będziemy pasjonować się heraldyką? „Herbarz” Paprockiego od lat jest przebojem na aukcjach. Czy dziś kupiony okaże się dobrą lokatą? Z jakich pobudek licytujemy takie zabytki?

Wolny rynek sztuki i antyków ma 30 lat, a nie przeprowadzono żadnych (!) badań konsumenckich. Mnożyć można pytania. Na przykład: kto dziś kupuje zabytkowe druki dotyczące Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej? Odpowiedź nie jest oczywista. Mniej więcej dziesięć lat temu kresowe polonika na krajowych aukcjach ostro licytowali bogaci Ukraińcy i Litwini. Czy to nie dziwne, że nie ma badań socjologicznych dotyczących rynku pamiątek narodowych?

Pasy kontuszowe poszukiwane są przez kolekcjonerów. Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Warto sprawdzić: Na tej aukcji do książki dodadzą dżem z ranczo Mrożka

Przebojowe pasy

Jest w ofercie Lamusa pas kontuszowy z czasów Sejmu Wielkiego. Jedwabny pas ma szerokość 37 cm, a długość 346 cm. Wykonany został w cenionej manufakturze Paschalisa Jakubowicza, ma cenę wywoławczą 36 tys. zł.

Jakub Paschalis Jakubowicz był przedsiębiorcą pochodzenia ormiańskiego. Dostrzegł narastającą modę na noszenie pasów kontuszowych, dlatego otworzył w Warszawie wytwórnię pasów. Pasy kontuszowe są przebojem aukcji w ostatnich latach. Kupują je prywatne osoby. Pasy nierzadko osiągają cenę powyżej 100 tys. zł.

Są książki w oprawach wykonanych przez cenionych artystów introligatorów, np. Franciszka J. Radziszewskiego. Radziszewski oprawił książkę Władysława Łozińskiego „Prawem i lewem. Obyczaje na Czerwonej Rusi w pierwszej połowie XVII wieku”. Książkę wydano we Lwowie w 1931 r. Oprawa jest bogato zdobiona i złocona (cena wyw. 3,2 tys. zł).

Wysoko, bo na 4,5 tys. zł, wyceniono „Poczet królów polskich według Jana Matejki” wydany w 1961 roku przez Robotniczą Spółdzielnię Wydawniczą Prasa. Artystyczną skórzaną oprawę wykonała spółdzielnia Starodruk.

Jak powstała firma Starodruk? W 1950 r. Polska Ludowa przejęła przedwojenną pracownię wybitnego krakowskiego introligatora Roberta Jahody. Tak powstała państwowa firma Starodruk. Na wysokim poziomie kontynuowała przedwojenne tradycje.

Od 16 tys. zł licytowane będzie słynne w Europie dzieło inkwizytora Heinricha Kramera „Młot na czarownice” wydane w latach 1508–1515. To podręcznik łowców czarownic. Księga ma oryginalną skórzaną oprawę z epoki. Egzemplarz pochodzi z księgozbioru Wincentego Chrzanowskiego, o czym świadczy wklejony ekslibris.

Książka zawiera porady, jak wykrywać, sądzić i pozbywać się czarownic. Autor ku przestrodze opisuje lubieżne praktyki, którym czarownice oddają się z diabłem. Szczegółowo opisano sposoby wymuszania zeznań, stosowania tortur. Autor zaleca używanie rozpalonego żelaza i golenie całego ciała podsądnej w celu poszukiwania diabelskich znaków.

Licytowane będą rzadkie przedwojenne plakaty np. Tadeusza Gronowskiego, Stefana Norblina i Władysława Jarockiego. Od 900 zł licytowany będzie plakat z 1981 roku Jakuba Erola do filmu „Rejs” Marka Piwowskiego. Ten film jest dziś legendą, każdy słyszał o „Rejsie”. Plakat przedstawia kultową postać Jana Himilsbacha. Wszystko wskazuje na to, że plakat wzbudzi zainteresowanie.

Od 900 zł licytowany będzie plakat do filmu „Rejs”. Fot. Lamus Antykwariaty Warszawskie

Warto sprawdzić: Szokująco tanie białe kruki

Smutne biuletyny i plakaty

Lamus wystawi też ulotki i druki konspiracyjne ze stanu wojennego, mają ceny wywoławcze od 30 do 400 zł. Dla muzeów i bibliotek to okazja uzupełnienia zbiorów. Na 50 zł wyceniono „Biuletyn informacyjny NSZZ Solidarność Mazowsze” z 23 grudnia 1981 r. Numer podaje nazwiska sześciu zamordowanych górników z kopalni Wujek.

Kolejną aukcję bibliofilską 5 października zorganizuje krakowski Antykwariat Wójtowicz (www.wojtowicz.krakow.pl). Sensację wzbudzą antypolskie plakaty propagandowe z 1920 r. wydane przez Rosjan w Moskwie, Smoleńsku i Odessie. To wyjątkowo rzadkie plakaty, mają ceny powyżej 10 tys. zł. Na plakatach zawarto instrukcję, dlaczego i jak należy wybić polską szlachtę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Diamenty lubią róż i tajemnicę

W australijskim Argyle działa kopalnia wydobywająca kamienie należące do najbardziej tajemniczych na świecie. Różowe ...

Inwestorzy woleli w zeszłym roku stronić od ryzyka

Klienci detaliczni najchętniej lokowali oszczędności w fundusze inwestycyjne o ograniczonym ryzyku. Ale w grudniu ...

Wśród lokat na jeden miesiąc królują oferty dla mobilnych

Na pierwszym miejscu zestawienia najlepszych na rynku lokat jednomiesięcznych (wkład 5 tys. zł) znalazł ...