Ograniczenie podaży obligacji nie wywindowało cen

Na czwartkowym przetargu zamiany Ministerstwo Finansów sprzedało obligacje za 4,3 mld zł. To wynik poniżej oczekiwań analityków.

Publikacja: 25.05.2017 12:39

Ograniczenie podaży obligacji nie wywindowało cen

Foto: Bloomberg

W raporcie przedaukcyjnym ekonomiści banku Pekao oceniali, że MF sprzeda dług o wartości co najmniej 5 mld zł. Mirosław Budzicki z PKO BP przewidywał, że sprzedaż może sięgnąć nawet 6 mld zł.

Za takimi prognozami stała niedawna zapowiedź MF, że ograniczy podaż obligacji skarbowych w związku z wyższymi od oczekiwań wpływami podatkowymi. Już na aukcji w miniony czwartek oferta została zmniejszona względem pierwotnych planów resortu.

Ministerstwo odkupywało w czwartek obligacje serii OK0717 i DS1017, a oferowało standardowy w tym roku zestaw pięciu serii: OK0419, PS0422, WZ1122, WZ0126 i DS0727.

Inwestorzy przedłożyli do wykupu obligacje o wartości blisko 5,9 mld zł, resort odkupił jednak dług za nieco ponad 4,1 mld zł. Z kolei popyt na oferowane na aukcji papiery sięgnął 6,1 mld zł.

Choć popyt był wyraźnie wyższy od sprzedaży, średnie ceny na czwartkowym przetargu były nieco niższe a rentowności wyższe, niż przed tygodniem.

Minimalna cena sprzedaży zerokuponowych dwulatek OK0417 wyniosła 964,2 zł, a odpowiadająca jej maksymalna rentowność 1,93 proc. W miniony czwartek ten ostatni wskaźnik wynosił 1,91 proc. Maksymalna rentowność stałokuponowych pięciolatek PS0422 wyniosła 2,74 proc., w porównaniu do 2,73 proc. tydzień temu, zaś maksymalna rentowność stałokuponowych dziesięciolatek sięgnęła 3,32 proc., w porównaniu do 3,29 proc. tydzień temu.

Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy