Gorący styczeń na rynkach

Nastroje inwestorów zdominowały wydarzenia polityczne oraz informacje na temat wirusa w Chinach.

Publikacja: 13.02.2020 17:51

Gorący styczeń na rynkach

Foto: Shutterstock

W pierwszym miesiącu nowego roku inwestorzy nie mogli narzekać na nudę. Zaczęło się od zamordowania irańskiego generała, choć do eskalacji konfliktu, co miałoby ogromny wpływ na światową gospodarkę, ostatecznie nie doszło. Następnie, w połowie miesiąca, doszło do podpisania umowy handlowej pierwszej fazy między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W drugiej części stycznia dominował z kolei temat koronawirusa. Do tego w ostatnich dniach brexit stał się faktem. Jak to wszystko wpłynęło na wyniki funduszy?

Warto sprawdzić: Najlepsze fundusze inwestycyjne. Ranking „Rz” 2019

Inflacja zaskoczyła

Oczywiście w kontekście rynku polskiego należy jeszcze wspomnieć o zaskakująco wysokiej inflacji, która w grudniu 2019 r. sięgnęła aż 3,4 proc., co oczywiście miało negatywne przełożenie na wycenę obligacji skarbowych. Potem okazało się jednak, że krajowa gospodarka zwalnia w szybszym tempie, niż zakładano, a dodatkowo pozytywny wpływ na papiery skarbowe ma ich niska podaż. Z jednej strony zatem pojawiły się nowe czynniki globalne, a z drugiej lokalne, które kształtowały sytuację rynków kapitałowych w styczniu. W tych warunkach fundusze dłużne, które od dawna są najchętniej wybierane przez klientów krajowych towarzystw funduszy inwestycyjnych, radziły sobie nieco lepiej niż pod koniec 2019 r.

Warto sprawdzić: Fundusze inwestujące w złoto przynoszą kokosy. Średnio 39 proc.

Zauważmy, że w grupie funduszy długoterminowych obligacji skarbowych średni wynik od początku września to zaledwie 0,3 proc., choć oczywiście są w tej grupie strategie, które radzą sobie wyraźnie lepiej, przynosząc nawet 3,7 proc. zysku, a z drugiej strony straty rzędu 0,8 proc. Z kolei w samym styczniu w tej grupie przeciętnie można było zarobić 0,21 proc. Najlepiej poradziły sobie PZU Papierów Dłużnych Polonez i Generali Korona Obligacje, których wyceny wzrosły odpowiednio o 1 i 0,9 proc. W grupie funduszy obligacji dłużnych uniwersalnych, do której trafiła większość dawnych funduszy gotówkowych i pieniężnych średni wynik w styczniu był już 0,1 proc. pod kreską. Tutaj najlepszym wynikiem może pochwalić się NN Krótkoterminowych Obligacji. Jak tłumaczy zarządzający Wojciech Górny, była to zasługa m.in. obligacji indeksowanych inflacją. Jego zdaniem w kolejnych miesiącach wciąż możemy obserwować wysokie odczyty inflacji w Polsce.

Akcje tureckie i złoto

Co ciekawe, jak na razie sprawdzają się prognozy zarządzających i analityków odnoszące się do krajowej giełdy. Akcje małych i średnich spółek kontynuowały w styczniu zwyżki i oczywiście były znacznie silniejsze od papierów udziałowych dużych przedsiębiorstw. Średni wynik za pierwszy miesiąc 2020 r. w kategorii funduszy „misiów” to solidne 3,5 proc. Jest to jednocześnie rezultat lepszy od tego, który wypracował mWIG40, i słabszy niż sWIG80. Co ważne, każdy z funduszy małych i średnich spółek odnotował w styczniu wzrost, jednak rozpiętość w wynikach była ogromna.

Najlepszy MetLife Akcji Małych Spółek uzyskał aż 9,4 proc. zysku. Za nim plasowały się Skarbiec Małych i Średnich Spółek oraz Esaliens Małych i Średnich Spółek, które przyniosły odpowiednio 6,9 i 5,6 proc. Mało tego, aż siedem strategii z tej kategorii ma już na koncie dwucyfrowe stopy zwrotu za ostatnie trzy miesiące. Nie każdy uczestnik funduszu małych i średnich spółek ma jednak tyle szczęścia. Kilka strategii nie wykorzystało zwyżek wśród „misiów” w ostatnich miesiącach, co pokazuje, że popyt inwestorów nie przekłada się na szeroki rynek „maluchów”.

Warto sprawdzić: Te fundusze absolutnie sobie nie radzą. Rozliczamy rynek

Jak wspomnieliśmy, uniwersalne fundusze polskich akcji stycznia nie mogą już zaliczyć do udanych – średnio straciły po 0,6 proc. To i tak lepiej od strategii rynków wschodzących globalnych, które średnio straciły po 4,1 proc., co uplasowało je na dole tabeli w ofercie krajowych TFI. To zapewne efekt przeceny aktywów chińskich. Jako ciekawostkę można potraktować styczniowe zwycięstwo funduszy akcji tureckich. Przypomnijmy, że jest to już bardzo skromna kategoria, licząca zaledwie dwa produkty. W pierwszym miesiącu roku ich średnia to 5 proc. Zaraz po nich znalazły się fundusze inwestujące w metale szlachetne, gdzie można było zarobić średnio 4 proc. Zwyżki złota były oczywiście pokłosiem napięć geopolitycznych. W przypadku pozostałych kategorii funduszy wyniki oscylowały wokół zera.

W pierwszym miesiącu nowego roku inwestorzy nie mogli narzekać na nudę. Zaczęło się od zamordowania irańskiego generała, choć do eskalacji konfliktu, co miałoby ogromny wpływ na światową gospodarkę, ostatecznie nie doszło. Następnie, w połowie miesiąca, doszło do podpisania umowy handlowej pierwszej fazy między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. W drugiej części stycznia dominował z kolei temat koronawirusa. Do tego w ostatnich dniach brexit stał się faktem. Jak to wszystko wpłynęło na wyniki funduszy?

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć