Przecenione akcje na celowniku kupujących

Ekstremalnie niskie wyceny spółek sprzed ponad miesiąca są już tylko wspomnieniem.

Publikacja: 25.04.2020 16:25

Przecenione akcje na celowniku kupujących

Foto: Adobe Stock

Po fali panicznej wyprzedaży nastroje na warszawskiej giełdzie poprawiły się na tyle, że rozpoczął się wyścig inwestorów po przecenione akcje.

Warto sprawdzić: Te spółki mimo wszystko wypłacą dywidendę w 2020 roku

Niskie wyceny skusiły inwestorów

Wśród największych spółek najszybciej straty odrabiało CCC. Jednak mimo prawie 70-proc. odbicia akcje spółki wciąż są wyceniane dużo niżej niż przed wybuchem pandemii. – Wycena CCC cały czas wydaje się dość niska, szczególnie patrząc na kurs sprzed kilku miesięcy. Pandemia dotknęła całą branżę detaliczną, a CCC dodatkowo weszło w kryzys ze sporym zadłużeniem. Pozytywnym efektem kryzysu jest to, że spółka w zasadzie podjęła decyzję o zamknięciu sporej części nierentownych sklepów w Austrii i Szwajcarii, co w normalnej rzeczywistości nie byłoby takie oczywiste. Kolejna sprawa to zdecydowane zmniejszenie planu otwarć sklepów stacjonarnych, co w mojej ocenie jest słuszne w otoczeniu silnego trendu cyfryzacji handlu – uważa Konrad Księżopolski, szef analityków Haitong Banku. – Największą niewiadomą jest oczywiście czas trwania pandemii oraz pytanie, czy nie wróci ona jesienią lub za rok. Kolejne ryzyko, już bardziej zależne od zarządu, to realizacja założonego planu restrukturyzacyjnego – dodaje.

Do łask wróciła PGE, która w dołku bessy z połowy marca była wyceniane na jedną dziesiąta wartości księgowej. Od tamtej pory notowania energetycznego giganta wzrosły o prawie 60 proc. – Początek roku był dla całego sektora dość dramatyczny, jeśli chodzi o notowania, i stąd wynika zapewne obecna skala odbicia. Wpływ pandemii na sektor będzie relatywnie ograniczony, a perspektywa wyników w 2021 r. wygląda bardzo obiecująco. W obecnym otoczeniu maleje też ryzyko uruchomienia inwestycji jądrowej. Ważnym katalizatorem może być kwestia restrukturyzacji PGG, która może rozstrzygać się w najbliższych tygodniach – wskazuje Kamil Kliszcz, analityk BM mBanku.

Na celowniku kupujących znalazło się PGNiG. Inwestorów przekonał do spółki korzystny wyrok postępowania arbitrażowego przeciwko Gazpromowi. – Ma on znaczenie nie tylko ze względu na jednorazowe odszkodowanie, ale też neutralizację ryzyka średnioterminowego z tego kontraktu i spodziewaną w tym kontekście znaczną poprawą rentowności w segmencie obrotu. Naszym zdaniem ten potencjał nie został jeszcze zdyskontowany w kursie akcji – uważa ekspert BM mBanku. Dodaje, że kluczowe dla kształtowania się nastawienia do spółki będą w najbliższych miesiącach ceny gazu, które jego zdaniem powinny odbijać do końca roku.

Warto sprawdzić: Giełdowe spółki, które nie dały się koronawirusowi

Odreagowanie silnych spadków

W gronie średnich firm najbardziej były rozchwytywane akcje VRG. Biznes odzieżowej spółki został zachwiany przez ograniczenia w handlu związane z pandemią. Inwestorzy obecnie liczą na poluzowanie restrykcji. – Spodziewamy się, że po otwarciu sklepów w połowie maja w okresie między II a IV kwartałem spadnie odwiedzalność w sieci stacjonarnej, a wyższe spadki sprzedaży r./r. w 2020 r. odnotuje segment odzieżowy niż segment jubilerski (segment ten wykazał wysoką odporność na spadek obrotów w 2009 r.) – przewiduje Piotr Bogusz, analityk BM mBanku. Ponadto oczekuje presji na marżę brutto na sprzedaży z tytułu zwiększenia udziału e-commerce w sprzedaży VRG oraz zwiększonej aktywności promocyjnej w II i III kwartale, a także zawieszenia płatności czynszów w okresie zamknięcia sklepów.

Poprawę nastrojów wykorzystała też Grupa Azoty. – Za odbiciem kursu przemawiał z jednej strony fakt, że działalność spółki w I kwartale nie była bezpośrednio dotknięta wpływem epidemii, a z drugiej powstało otoczenie korzystne dla marż w segmencie nawozowym – rekordowo niskie ceny gazu przy lekkim wzroście cen nawozów azotowych – wskazuje Piotr Jusiński, analityk Ipopemy. Przy obecnej wycenie nie postrzega spółki jako potencjalnej okazji do zakupu w dłuższym terminie. – Widmo suszy i mniejszy popyt rolników nie będą nastrajać pozytywnie w kontekście wyników za II kwartał, a segmenty chemii i plastików z dużym prawdopodobieństwem dalej będą pod presją słabej koniunktury na rynku automotive – uważa.

Okres słabości mają już za sobą notowania producentów gier, co tłumaczy obecność PlayWaya w gronie spółek najszybciej odrabiających straty. Biorąc pod uwagę obecne bardzo ograniczone możliwości spędzania wolnego czasu poza domem, perspektywy producentów gier wideo wyglądają bardzo obiecująco. Ich dodatkowym atutem jest komfortowa sytuacja płynnościowa. Większość z nich może się pochwalić zapasem gotówki i nie posiada zadłużenia odsetkowego.

„Maluchy” na celowniku

Na wzrostową falę licznie załapały się małe spółki. Faworytem inwestorów w tym gronie jest Mercator. Notowania producenta rękawic medycznych po niezbyt głębokiej korekcie powróciły do trendu wzrostowego. Pandemia spowodowała gwałtowny wzrost popytu na produkty spółki, co dobrze wróży jej wynikom.

Warto sprawdzić: Te biznesy są odporne na kryzys wywołany pandemią

Do łask wróciły spółki związane z branżą turystyczną, co przełożyło się na wyraźne odbicie notowań Rainbow Tours i Enter Air. – Zakładając scenariusz, że w najbliższych miesiącach epidemia koronawirusa zostanie zatrzymana i okres kwarantanny nie obejmie miesięcy letnich, można oczekiwać odbudowy kursów Enter Air i Rainbow Tours. W III kwartale generują one gros rocznego zysku, ponadto ich działalność jest dość elastyczna kosztowo, a podmioty te nie są mocno zadłużone, więc spokojnie mogą przeczekać okres kwarantanny w II kwartale – wyjaśnia Michał Krajczewski, szef działu analiz BM BNP Paribas. Dużym ryzykiem jest przedłużenie obostrzeń w podróżowaniu w trakcie sezonu, ponieważ oznaczałoby to gwałtowny spadek popytu na wycieczki.

Po fali panicznej wyprzedaży nastroje na warszawskiej giełdzie poprawiły się na tyle, że rozpoczął się wyścig inwestorów po przecenione akcje.

Warto sprawdzić: Te spółki mimo wszystko wypłacą dywidendę w 2020 roku

Pozostało 96% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał partnera
Bezpieczna przystań, czyli po co oszczędzać w złocie
Portfel inwestycyjny
Inflacja uderzyła w oprocentowanie obligacji skarbowych. Jak nie stracić?
Rynki finansowe
Jak Chiny zarzynają kurę znoszącą złote jaja
Portfel inwestycyjny
Centra usług: szlifujący się diament
Akcje Specjalne
Naszym celem jest osiągnięcie 9 GW mocy OZE do 2030 roku
Portfel inwestycyjny
Inwestorzy w oczekiwaniu na obniżki stóp procentowych
Portfel inwestycyjny
Przy wysokim wzroście płac w 2024 r. oszczędności Polaków mogą dalej rosnąć