Dozwolone od lat trzynastu, a nawet wcześniej

123RF

Zamiast gotówki lepiej dać na obóz zimowy kartę podpiętą do rachunku bankowego. Wybór ofert jest duży.

Wkrótce rozpoczną się ferie zimowe. Dzieci będą wyjeżdżały na obozy i będą potrzebowały pieniędzy na drobne wydatki. Można im oczywiście dać gotówkę, ale pewnie lepiej sprawdzi się karta przedpłacona (kupujemy plastik i zasilamy go wybraną kwotą) lub zwykła wydana do rachunku bankowego. Większość banków oferuje konta nastolatkom powyżej 13. roku życia, a PKO BP także młodszym.

Konto dla nastolatka to dobry pomysł. Dziecko uczy się gospodarowania pieniędzmi. Nie nosi przy sobie gotówki. Kwota na koncie lub karcie przedpłaconej może być niewielka (na wypadek, gdyby karta została zgubiona lub skradziona; zresztą w takiej sytuacji kartę można zastrzec i od tego momentu bank bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne nieuprawnione wypłaty z konta). W razie potrzeby rodzic przez internet może szybko przekazać dodatkowe środki (najlepiej, jeśli jego rachunek jest prowadzony przez ten sam bank).

Decyzja o założeniu konta i wyrobieniu karty powinna należeć do dziecka. A rodzice ze swojej strony powinni ocenić, czy młody człowiek jest już w stanie nauczyć się podstawowych zasad bezpieczeństwa (pilnowanie karty, nieudostępnianie kodu PIN, sprawdzanie kwoty transakcji na ekranie terminala itp.).

Zgodnie z prawem posiadaczem konta w banku może być każdy, bez względu na wiek, ale umowę w imieniu małoletniego, który nie skończył 13 lat, podpisuje rodzic lub opiekun prawny. Nastolatek powyżej 13 lat może sam zawrzeć umowę z bankiem, ale zgodę na to muszą wyrazić rodzice.

Konta dla dzieci niewiele różnią się od tych dla dorosłych. Są dostępne przez internet, urządzenia mobilne, telefon. Można robić przelewy, zlecenia stałe, doładować komórkę. Wydaną przez bank kartą płaci się za zakupy w internecie, w sklepach, kinach itd. Dziecko może podjąć gotówkę w bankomacie, ale także w oddziale banku.

Czego natomiast dziecku nie wolno robić? Zaciągać kredytów. Dlatego niedostępne są limity kredytowe i debetowe w koncie. Tylko jeden bank, ING Bank Śląski, udostępnia młodzieży kartę kredytową, ale ściśle powiązaną z kartą rodzica.

Banki przeważnie nie pobierają opłaty za założenie i prowadzenie rachunku, ale też nie wypłacają odsetek (albo są one symboliczne). Jedynie Toyota Bank oferuje 3 proc. w skali roku, a PKO BP nawet 4,5 proc., ale tylko dzieciom poniżej 13 lat.

Rodzice mają pełny wgląd w to, co się dzieje na rachunku ich pociechy. Wiedzą, ile wydaje pieniędzy, na co i w jakich miejscach. To oni deklarują regularne wpływy na konto i podpisują pełnomocnictwo dla dziecka do dysponowania środkami. Ustalają też limity wypłat kartą w bankomatach i maksymalną wielkość operacji bezgotówkowych w sklepach.

Opinie

Małgorzata Kocoń | PKO Bank Polski

W ramach szkolnych kas oszczędności oraz oferty PKO Junior już ponad 300 tysięcy dzieci poniżej trzynastego roku życia uczy się finansów w praktyce za pomocą swojego pierwszego konta internetowego. Oszczędności na potrzeby dziecka można lokować na koncie PKO Junior już od jego narodzin, a edukację finansową warto rozpocząć od momentu, w którym dziecko zaczyna rozumieć pojęcie pieniądza, czyli od ok. czwartego roku życia.

Własne konto bankowe, z którego dziecko może korzystać pod nadzorem rodzica czy nauczyciela, pozwala rozwijać i utrwalać dobre nawyki systematyczności i racjonalnego gospodarowania własnymi pieniędzmi. Za kilka czy kilkanaście lat nasze dzieci będą musiały podejmować znacznie poważniejsze decyzje finansowe i wtedy wpojone nawyki oraz wiedza okażą się bezcenne.

Justyna Giżewska | Bank Millennium

Im szybciej dzieci nauczą się gospodarować swoimi pieniędzmi, tym bardziej dojrzałe będą ich przyszłe decyzje finansowe. Dlatego warto otworzyć dziecku konto. Korzystanie z niego zawsze odbywa się pod kontrolą rodzicielską.

Plusów jest sporo. Zamiast dawać dziecku gotówkę, można przelać mu kieszonkowe na rachunek. Młodzi ludzie lubią wszelkie nowości techniczne, więc obsługa konta przez internet czy aplikację na smartfony i tablety nie sprawi im żadnego problemu.

Warto rozważyć otwarcie takiego konta w banku prowadzącym nasz rachunek. Wydatki naszej pociechy możemy wówczas łatwo kontrolować, a w razie potrzeby szybko uzupełnić środki. Jeżeli dziecku przebywającemu na obozie zimowym nagle zabraknie gotówki, wystarczy przelew, który od razu zasili konto dziecka.

Wybierając ofertę, trzeba zwrócić uwagę na opłaty. Istotne jest także, co się stanie z kontem młodego człowieka, gdy skończy on 18 lat. Najbardziej godne polecenia są oczywiście rachunki, które „rosną” wraz z klientem i dostosowują się do jego potrzeb zmieniających się wraz z wiekiem.

Justyna Kałębasiak | mBank

Młody człowiek, mając kartę, może podjąć pieniądze z bankomatu albo bezpośrednio zapłacić nią w sklepie. Karta i konto z powodzeniem zastępują znane starszym pokoleniom przekazy pocztowe. Na przykład gdy dziecko jest na wakacyjnym wyjeździe i zabraknie mu pieniędzy, wystarczy zrobić przelew. Dzięki bankowości mobilnej jest to jeszcze prostsze niż kiedyś. Karta płatnicza to także pierwszy duży krok w dorosły świat zarządzania finansami. Młody człowiek poznaje zasady funkcjonowania rachunku i karty. Poza tym noszenie karty jest bezpieczniejsze niż posiadanie gotówki. W razie zgubienia lub kradzieży karty można ją szybko zablokować, co uchroni dziecko przed stratą kieszonkowego.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

BLIKiem zapłacisz urzędnikowi

W niektórych urzędach można już płacić bezpośrednio u urzędnika przy pomocy kodów BLIK. Przelewy ...

Smartfony i tablety mogą być celem cyberprzestępców

Komórka wymaga podobnej ochrony jak komputer. Zasady nie są skomplikowane Dziś już 74 proc. ...

Temu bankowi już dziękujemy…

Finanse osobiste | O zamknięcie dotychczasowego konta najlepiej poprosić tę instytucję, w której otwieramy ...