Dla tych spółek 2020 zapowiada się bardzo dobrze

Inwestorzy sporą wagę przywiązują do perspektyw spółek w 2020 roku
Inwestorzy sporą wagę przywiązują do perspektyw spółek w 2020 roku
Shutterstock

Spółki, które w 2020 r. będą w stanie efektownie poprawić swoje wyniki, mogą liczyć na zainteresowanie inwestorów.

Spółki z warszawskiej giełdy nie zdążyły się pochwalić osiągnięciami za miniony rok. Tymczasem inwestorzy większą wagę niż do ubiegłorocznych osiągnięć przykładają do tego, co może przynieść 2020 r. Dlatego ich oczekiwania co do przyszłych zysków tak istotnie wpływają na wyceny firm. Na szczególne względy inwestorów mogą oczywiście liczyć te spółki, które będą w stanie poprawić swoje wyniki finansowe, ale to nie w każdej branży będzie możliwe.

Nie tylko handel

Polacy mają coraz więcej pieniędzy, a to powinno pomagać spółkom, które prowadzą sieci sklepów lub lokali usługowych. Oczywiście rosną także koszty ponoszone przez te przedsiębiorstwa, ale wzrost kosztów nie pogarsza pozycji konkurencyjnej notowanych spółek, bo koszty rosną w całym sektorze. Wydaje się, że sektor dóbr i usług przeznaczonych dla konsumentów znalazł się w bardzo dobrym otoczeniu – wskazuje Adam Łukojć, dyrektor departamentu zarządzania portfelami akcyjnymi w TFI Allianz.

Warto sprawdzić: Giełdowi prymusi 2019. Ich akcje mogą dalej zyskiwać

Jego zdaniem kolejnym zjawiskiem, które do niedawna mogło być niezauważane przez inwestorów, jest inflacja. – Generalnie pozwala ona na podnoszenie cen, więc może pomóc wielu spółkom z różnych branż. Zwykle uważa się, że wzrost cen pomaga przede wszystkim przedsiębiorstwom, które zajmują się sprzedażą detaliczną. Powoli podnoszą się jednak też ceny usług telekomunikacyjnych. Wydaje się, że firmy je dostarczające mogą być beneficjentami inflacji i poprawiać wyniki w 2020 r. – ocenia dyr. Łukojć.

Oczekiwana skokowa poprawa zysków

Z przewidywań analityków wynika, że na wynikowe żniwa w tym roku może liczyć CD Projekt. Motorem poprawy sytuacji producenta gier wideo będzie długo wyczekiwana premiera „Cyberpunka 2077″. Mimo przesunięcia jej daty na wrzesień sprzedaż nowej gry będzie miała kluczowe znaczenie dla tegorocznych wyników, choć będą one nieco niższe, niż do niedawna zakładano.

– Po przesunięciu terminu premiery „Cyberpunka” oczekujemy obniżenia prognoz rynkowych w zakresie zysków na rok 2020. Ale niższy wynik w 2020 r. powinien zostać skompensowany przez wyniki w roku 2021, co pozwala przypuszczać, iż przesunięcie terminu premiery jest neutralne z punktu widzenia wyników finansowych spółki – uważa Emil Popławski, analityk Erste Securities.

W jego opinii głównym negatywnym elementem przesunięcia premiery „Cyberpunka” jest konieczna aktualizacja i przesunięcie w czasie całego harmonogramu premier, a także uwzględnienie wyższego niż wcześniej ryzyka dalszych opóźnień w przypadku kolejnego tytułu AAA, oczekiwanego do niedawna w 2023 r.

Bieżący rok dobrze zapowiada się dla Celon Pharmy. Skokowa poprawa wyników będzie możliwa przy założeniu szybkiego wzrostu sprzedaży kluczowego leku biofarmaceutycznej spółki – salmeksu.

– Prognozujemy wzrost przychodów Celon Pharmy w 2020 r. o 124 proc., do 224 mln zł, z dwóch powodów. Po pierwsze, zakładamy wzrost przychodów z eksportu salmeksu z 7 mln zł w 2019 r. do 77 mln zł w tym roku oraz otrzymanie kilku milionów złotych płatności za postępy w rejestracji generyku w Europie i USA. Biorąc pod uwagę podpisaną kilka dni temu ugodę z GlaxoSmithKline, wydaje się to możliwe do osiągnięcia. Po drugie, zakładamy podpisanie umowy partnerskiej w projekcie esketamina – przyjmujemy otrzymanie przez spółkę płatności z góry 15 mln dol. w tym roku (prawdopodobieństwo wynosi 75 proc.) oraz tzw. kamieni milowych w kolejnych latach w wysokości 75 mln dol. – szacuje Beata Szparaga-Waśniewska, analityk Ipopemy.

Biorąc pod uwagę wzrost kursu Celon Pharmy o 56 proc. w 12 miesięcy – zdaniem ekspertki – dalsza ekspansja geograficzna salmeksu oraz umowa partnerska esketaminy mogą być już zdyskontowane w cenie.

Warto sprawdzić: Posiadacze krajowych akcji powinni w końcu zarobić

Na wyraźnie lepszy pod względem wyników rok może liczyć Polski Bank Komórek Macierzystych (PBKM). Spółka realizuje model rozwoju biznesu oparty na przejęciach. Dokonane i planowane akwizycje zwiększają możliwości grupy, jeśli chodzi o poziom realizowanych przychodów i zysków, mimo chwilowego kryzysu w europejskim sektorze przechowywania krwi pępowinowej będącego efektem upadłości spółki CryoSave.

– Praktycznie każdy widoczny wzrost wyników powinien się w przypadku PBKM przełożyć na wzrost notowań, ponieważ wciąż rozgrywany jest scenariusz wystąpienia negatywnych skutków przeprowadzonych inwestycji w postaci niższych i przede wszystkim opóźnionych synergii. Nie można jednak zapominać o ogólnych problemach w całej branży bankowania komórek. I to właśnie ten czynnik może stanowić hamulec dla ewentualnych zwyżek – uważa Szymon Nowak, analityk BM BGŻ BNP Paribas.

Kontynuacja poprawy wyników

W ocenie analityków dobre warunki do poprawy wyników będzie mieć Ten Square Games. Ten wydawca gier może się pochwalić silną oraz związaną z grą „Fishing Clash” bazą użytkowników, co zdaniem ekspertów pozwoli na kontynuację wzrostu przychodów w 2020 r. – W przypadku Ten Square Games oczekujemy kontynuacji bardzo dobrej monetyzacji gier „Fishing Clash” oraz „Let’s Fish”, a także soft launchu kolejnych tytułów. Katalizatorem dla wyników powinna być wyczekiwana decyzja certyfikacji „Fishing Clash” w Chinach na Androida oraz pozytywny wpływ na wyniki ulgi IP Box – oczekuje Konrad Księżopolski, szef analityków Haitong Banku.

Na kontynuację pozytywnego trendu w wynikach może liczyć Wirtualna Polska, która w ostatnich latach rozwijała się w dwucyfrowym tempie, w czym udział miały udane przejęcia. – Spodziewana poprawa wyników WP, będąca kontynuacją wysokiej dynamiki wzrostu wyników, to efekt ekspozycji grupy na perspektywiczne rynki reklamy internetowej oraz e-commerce, które od wielu lat rosną i, biorąc pod uwagę postępującą cyfryzację gospodarki, powinny dalej rosnąć – wskazuje Konrad Księżopolski.

Klasyka przemysłowa też

Bieżący rok zapowiada się udanie dla Arctic Paper. W ocenie analityków sprzyjające otoczenie rynkowe w postaci m.in. korzystnych cen celulozy w dalszym ciągu będzie wsparciem dla wyników producenta papieru. Z oczekiwań zarządu wynika, że warunki kosztowe związane z zakupem tego surowca powinny w I połowie 2020 r. być dla grupy korzystne. Spadkowi cen sprzyja duża nadpodaż celulozy na rynku.

Warto sprawdzić: Giełdowi faworyci na 2020. Nie braknie okazji do zarobku

Z przewidywań analityków wynika, że Arctic Paper ma przed sobą kilka kwartałów istotnej poprawy zysku netto, co powinno być istotnym czynnikiem wspierającym notowania. – Wskazujemy na niskie ceny celulozy liściastej, która stanowi blisko 60 proc. gotówkowych kosztów produkcji papieru, a także perspektywę dalszego osłabienia dolara, co powinno się przekładać na relatywnie wysokie wyniki kluczowego segmentu papierniczego. Doceniamy także wysiłki zarządu skupiające się na poprawie kapitału obrotowego i sytuacji zadłużeniowej. Dzięki temu spółka powinna wrócić do wypłaty dywidendy w 2020 roku – uważa Krystian Brymora, szef analityków DM BDM.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Akwarela Janusza Stannego nadaje się do dekoracji dziecięcego pokoju

Najciekawsze gwiazdkowe prezenty z aukcji i antykwariatów

Na rynku znajdziemy np. zabytkowe książki kucharskie lub oryginały ilustracji dla dzieci. Czas zapolować ...

W wyniku rocznej rewizji po zakończeniu piątkowej sesji w składach głównych indeksów właśnie nastąpiły zmiany .

Roszady w indeksach to dobra okazja do zarobku

Awans spółki do głównych indeksów giełdowych może nakręcić dodatkowy popyt i podbić jej notowania. ...

Fikcyjne sprzedaże niszczą rynek

Po reżyserowanych licytacjach podawane są nieprawdziwe ceny. Co pewien czas krajowy rynek sztuki obiega ...