Nie w każdym banku mamy możliwość anulowania błędnego przelewu, który nawet ledwo co „wyszedł” już z oddziału. Pieniądze może dobrowolnie zwrócić odbiorca gotówki albo pozostanie droga sądowa.

Pani Iwona robiła ostatnio kilka przelewów w oddziale Pekao SA. Jeszcze przed wyjściem z placówki zorientowała się, że doszło do pomyłki.

– Jedno ze zleceń wysłałam na błędny numer rachunku. Okazało się, że przelewu nie mogę anulować – martwi się kobieta. – Od pracownicy banku dowiedziałam się, że mogę złożyć reklamację. Tak też zrobiła.

Jak cofnąć przelew? Nie da się

Jak tłumaczy Tomasz Bogusławski z biura prasowego Pekao, poprawnie złożona dyspozycja jest zawsze realizowana i nie ma możliwości jej odwołania, bo przelew od razu obciąża konto i jest widoczny w historii operacji.

– Dlatego tuż po złożeniu zlecenia udostępniamy jego potwierdzenie – tłumaczy Tomasz Bogusławski.

Dodaje, że jedynie w przypadku, gdy zlecenie ma przyszłą datę realizacji, to jest możliwe anulowanie takiego zlecenia, przed upływem dnia, który został wskazany jako dzień realizacji przelewu.

– Sytuację pomyłki przy zlecaniu przelewu reguluje natomiast nowelizacja ustawy – Prawo bankowe z ubiegłego roku. W nowelizacji zapisano, że w przypadku kiedy klient omyłkowo zleci przelew na inny rachunek, niż zamierzał, na jego zlecenie bank informuje właściciela rachunku, na który został wysłany przelew, o pomyłce i wzywa do zwrotu środków nienależnych – tłumaczy Tomasz Bogusławski.

Dodaje, że jeśli środki nie zostaną zwrócone na rachunek, wówczas bank ujawnia klientowi dane posiadacza rachunku, na który został zrealizowany niewłaściwy przelew. – Razem z nowelizacją banki zostały zwolnione w takiej sytuacji z zachowania tajemnicy bankowej, a klient ma możliwość dochodzenia roszczeń bezpośrednio od właściciela takiego rachunku – tłumaczy bankowiec.

Warto sprawdzić: Dane do przelewu – czy trzeba adres do przelewu?

Również Miłosz Gromski z ING Banku Śląskiego wyjaśnia, że jeśli przelew został omyłkowo wysłany, to w celu odzyskania pieniędzy klient musi skontaktować się z bankiem, a ten w ciągu trzech dni informuje odbiorcę przelewu, że ma on obowiązek zwrotu pieniędzy.

Zwrot powinien nastąpić w ciągu 30 dni roboczych. – Jeśli odbiorca omyłkowego przelewu nie zechce dobrowolnie zwrócić pieniędzy, wówczas bank będzie mógł przekazać dane odbiorcy omyłkowego przelewu. – Jest to zwolnienie z obowiązku zachowania tajemnicy bankowej, żeby możliwe było wystąpienie na ścieżkę sądową – dodaje Miłosz Gromski.

Także w banku Millennium nie ma możliwości anulowania przelewu po potwierdzeniu transakcji niezależnie, czy jest ona realizowana w oddziale czy w internecie. Klient może ją reklamować.

– Jeśli odbiorcą jest posiadacz rachunku w naszym banku, to podejmujemy próbę kontaktu z nim natychmiast. Czas zamknięcia zgłoszenia zależy od uzyskania zgody od klienta na zwrot gotówki – tłumaczą przedstawiciele banku Millennium.

Podkreślają, że w sytuacji, gdy przelew został zrealizowany na rachunek w innym banku, to Millennium wysyła zgłoszenie w aplikacji międzybankowej dedykowanej do tego typu zgłoszeń. Trafia ona w formie elektronicznej do procesowania do banku odbiorcy. Dalsza część procesu jest już po stronie banku odbiorcy i od niego zależy czas zamknięcia zgłoszenia.

Czasem da się anulować przelew

Ale są banki, gdzie można próbować dokonać anulacji błędnego przelewu. Grzegorz Culepa z PKO BP mówi, że jest to możliwe, dopóki nie zostanie on zrealizowany.

Jeśli przelew widnieje w systemie jako oczekujący, czyli nie rozpoczęła się jego realizacja w sesji Elixir, można go anulować w każdej chwili – pieniądze wracają natychmiast na konto klienta – tłumaczy.

Przelewy wychodzące z PKO BP realizowane są w trzech sesjach o godz. 8, 11.45 i 14.30.

– W sytuacji gdy w tym samym czasie realizowana jest sesja Elixir, przelewu cofnąć się nie da. W przypadku braku możliwości anulowania polecenia przelewu, zgodnie z ustawą o usługach płatniczych, na wniosek klienta bank podejmie działania w celu umożliwienia klientowi dochodzenia zwrotu kwoty transakcji wykonanej z użyciem błędnego numeru rachunku – wyjaśnia Grzegorz Culepa.

Zdradza, że jeśli zlecenie realizacji polecenia przelewu na rachunek prowadzony w innym banku nastąpi po godzinie 14.30 i nie zostanie wskazana data realizacji, rachunek zostanie automatycznie obciążony z datą złożenia zlecenia, a transakcja zostanie zrealizowana w następnym dniu roboczym.

Warto sprawdzić: Niektóre banki zmieniły godziny księgowania przelewów

Także w Santander Banku klient może zgłosić wstrzymanie transakcji w oddziale lub telefonicznie do Centrum Komunikacji – MCK.

– Jeżeli płatność nie została jeszcze wysłana do Krajowej Izby Rozliczeniowej, zwrot środków następuje automatycznie po anulowaniu transakcji – mówi Ewa Krawczyk z biura prasowego Santandera. Dodaje, że w przypadku płatności wysłanej już do KIR to kwestia kilkunastu minut.

– W tej sytuacji wysyłamy komunikat z prośbą o anulowanie transakcji do KIR. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi płatność zostaje wstrzymana i środki wracają na rachunek klienta – tłumaczy przedstawicielka Santander Banku.

Przypomina, że klient ma możliwość anulowania płatności 15 minut przed zamknięciem sesji rozliczeniowej w Krajowej Izbie Rozliczeniowej, w ramach której dana transakcja została wysłana, czyli podczas pierwszej sesji do godz. 9.15, drugiej do 13.15 i trzeciej do 15.45.

Pani Iwona czeka na decyzję odbiorcy pomyłkowego przelewu.