Bankowe komputery nie wszystko rozumieją

123RF

Były klient może mieć kłopot ze sprawnym powrotem do dawnego banku. Systemy komputerowe pamiętają jego stare dane i potrafią odrzucić wniosek, gdy pojawią się nowe.

Nasz czytelnik kilka tygodni temu złożył wniosek przez internet o otwarcie eKonta – rachunku w mBanku. – Po niemal tygodniu nikt się do mnie nie odezwał, więc sam zadzwoniłem na mLinię (infolinia w mBanku – red) i dowiedziałem się, że ponoć mam już jakiś produkt –opowiada. I dodaje: – Kłopot w tym, że wszystkie produkty w tym banku zamknąłem sześć lat temu.

Choć z infolinią rozmawiał przez pół godziny, to nie dowiedział się niczego konkretnego, bo żadna z dwóch osób, z którymi rozmawiał, nie była w stanie go poinformować, jaki produkt w mBanku posiada nadal. Z mLinii odesłano go do oddziału.

Tam mężczyzna dowiedział się, że co prawda wszystkie konta ma zamknięte, ale ponieważ kiedyś był klientem mBanku, to „system zgłupiał i odrzucił wniosek”. – Trzeba go było anulować i wypełnić od nowa. Okazało się jednak, że system nie pozwala od razu wprowadzić nowych danych dotyczących adresu zamieszkania, telefonu itd., bo „zaciągał” te sprzed lat. W końcu się udało i po kilkudziesięciu minutach wyszedłem już jako ponowny klient mBanku – opowiada czytelnik.

Skąd takie problemy z założeniem nowego konta w mBanku przez byłych klientów ?- Posiadanie w przeszłości produktów może mieć wpływ na założenie konta obecnie, tylko jeśli bank zauważy niezgodność podawanych we wniosku danych z danymi już zarejestrowanymi w systemie – mówi Kinga Wojciechowska-Rulka, z biura prasowego mBanku.

I dodaje, że bank zachowując należytą staranność dba o to, by być pewnym właściwej weryfikacji klienta i w razie niejasności może zdarzyć się, że chętny zostanie poproszony o kontakt w celu wyjaśnienia rozbieżności. – Mogę zapewnić, że w naszych systemach automatycznie klient otrzymuje wiadomość mailową i/lub SMS-ową. Nie znając sprawy i nie mogąc tego zweryfikować trudno odpowiedzieć mi na pytanie, co się wydarzyło w tym konkretnym przypadku – tłumaczy przedstawicielka mBanku.

Podkreśla, że wypełnienie wniosku o konto trwa kilka minut, następnie w zależności od wyboru sposobu podpisania umowy,  klient czeka na umowę przywiezioną przez kuriera lub udaje się do placówki w celu podpisania umowy. – Posiadanie innych produktów w banku nie wpływa na wydłużenie procesu otwarcia rachunku – zapewnia Kinga Wojciechowska-Rulka.

Od naszego czytelnika mBank zażądał potwierdzenia zamknięcia kont, za co musiał on dodatkowo zapłacić. – Standardowo nie oczekujemy od naszych byłych klientów, aby prezentowali nam potwierdzenia zamknięcia rachunku –zapewnia przedstawicielka mBanku. Dodaje, że nie znam pełnego obrazu sytuacji naszego czytelnika, więc ciężko jej wyrokować, co wydarzyło się konkretnie. – Oczywiście takie zaświadczenie możemy wydać na żądanie klienta i wtedy ono kosztuje 40 zł –tłumaczy Kinga Wojciechowska-Rulka. Podkreśla, że bank nie oczekujemy, aby były klient je przedstawiał. -Jeśli taka sytuacja miała miejsce, to był to błąd, za który serdecznie przepraszam – dodaje przedstawicielka mBanku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Lokaty półroczne: wyższe zyski obwarowane warunkami

Dziesięć najlepszych na rynku lokat półrocznych z wkładem w wysokości 10 tys. zł oferuje ...

Jak wpłacić gotówkę Blikiem wprost na konto bankowe

Wpłata gotówki na konto bankowe za pomocą aplikacji mobilnej? To możliwe. Wystarczy zainstalować na ...

Groszowe zyski, a do tego pułapki

Po odnowieniu lokaty odsetki drastycznie spadają, a za przelew środków możemy słono zapłacić Na ...