To się może zdarzyć każdemu – jedna cyfra wpisana źle i pieniądze trafiają nie tam, gdzie chcieliśmy je wysłać. Co w tej sytuacji zrobić?

Zarówno bank nadawcy, jak i bank odbiorcy nie ponoszą odpowiedzialności za błędne wskazanie odbiorcy przez nadawcę przelewu. Podanie właściwego numeru rachunku bankowego to odpowiedzialność nadawcy przelewu – przypomina rzecznik finansowy na stronie internetowej.

Czytaj więcej

Przelał za prąd 832 zł. Do odbiorcy trafiło 19 gr

Bank płatnika, czyli nasz bank, zobowiązany jest jednak do podjęcia stosownych działań, mających na celu umożliwienie odzyskania środków przez płatnika. Ale – to ważne – działania te są podejmowane dopiero po zawiadomieniu banku przez klienta. Dlatego gdy tylko zorientujemy się, że wypuściliśmy przelew na zły numer, powinniśmy poinformować nasz bank. To bank dysponuje narzędziami, które mogą nam pomóc. – Pamiętajmy jednak, że na tym etapie nie składamy reklamacji, a jedynie informujemy bank o zaistniałej sytuacji i prosimy o podjęcie działań – radzi rzecznik finansowy.

Bank poinformuje odbiorcę przelewu o pomyłce i wskaże specjalny numer rachunku do zwrotu środków. Ma również obowiązek przekazać nam dane osobowe odbiorcy, jeśli odbiorca przelewu nie zdecyduje się na zwrot naszych pieniędzy w ciągu miesiąca. Dzięki temu będziemy mogli dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej.

Podstawę prawną roszczenia stanowią przepisy kodeksu cywilnego o bezpodstawnym wzbogaceniu – art. 405 kodeksu cywilnego. Do bezpodstawnego wzbogacenia dochodzi, kiedy osoba bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby. Na bezpodstawnie wzbogaconym spoczywa obowiązek wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe – do zwrotu jej wartości. W przypadku błędnego przelewu, jego odbiorca jest zobligowany do zwrotu całości otrzymanych pieniędzy.

Czytaj więcej

Przelew zablokowany? Sprawdzają czy nie pierzesz pieniędzy

Gdy odbiorca pomyłkowego przelewu ma konto w naszym banku, ten skontaktuje się z nim bezpośrednio. Jeśli ma konto w innym banku – nasz bank skontaktuje się z bankiem odbiorcy celem podjęcia działań.

Jeśli bank nie podejmie wymaganych czynności lub nie udzieli odpowiednich informacji, będzie to stanowić dla nas przesłankę do wniesienia reklamacji. Jeśli bank jej nie uwzględni, można poprosić o pomoc rzecznika finansowego. Przeanalizuje on naszą sprawę pod kątem prawnym, udzieli porady, może także przeprowadzić postępowanie interwencyjne w stosunku do banku, jeśli zaniedbał on czynności wynikające z przepisów prawa.

Jeśli odbiorca przelewu nie zwróci nam środków w ciągu miesiąca od zgłoszenia, a środki polubownego rozstrzygnięcia sporu nie przyniosą rezultatu, możemy udać się do sądu. Ważne jest bowiem, żeby przed wystąpieniem do sądu próbować sprawę załatwić polubownie. W wezwaniu do zapłaty należy odbiorcy przelewu wyznaczyć rozsądny termin na zwrot bezprawnie uzyskanych środków. Jeśli nie da to rezultatu, należy przygotować pozew. Nie pozywamy banku, tylko odbiorcę przelewu, który otrzymał nienależne mu środki i nie chciał ich zwrócić.