Co się musi stać, żeby bank przyszedł obsłużyć nas w domu

Adobe Stock

W indywidualnych wypadkach bankowcy mogą przyjąć dyspozycję posiadacza rachunku poza oddziałem.

Mama pana Krzysztofa jest starszą osobą, wieloletnią klientką PKO BP. Niedawno miała wypadek, nie może chodzić, a pilnie potrzebuje wykonać operację na swoim koncie. – Jeśli klient jest obłożnie chory, to czy bank ma możliwość wysłania przedstawiciela do takiej osoby? – pyta pan Krzysztof, który tej operacji za mamę wykonać nie może, bo nie ma odpowiedniego pełnomocnictwa.

Warto sprawdzić: Kolejne opłaty w bankach i noworoczne podwyżki prowizji

Z banku dostał odpowiedź, że jeśli klient nie może osobiście udać się do oddziału, np. z powodu choroby, to może skorzystać z pomocy notariusza, przed którym może zostać sporządzone pełnomocnictwo upoważniające go do dysponowania rachunkiem.

To samo mówi nam Joanna Fatek z biura prasowego PKO BP. – Klient powinien ustanowić pełnomocnika do rachunku w formie pełnomocnictwa notarialnego. Klienci, którzy korzystają z bankowości elektronicznej, mogą nadać pełnomocnictwo przez iPKO – dodaje.

A jak taki problem rozwiązują w innych bankach?

Ewa Krawczyk z Santander Bank Polska informuje, że do każdej sytuacji bank podchodzi indywidualnie i szuka rozwiązań pozwalających niestandardowo podejść do obsługi specyficznych potrzeb klienta. – Mnogość kanałów do kontaktu rozszerza nasze możliwości w tym zakresie – dodaje Ewa Krawczyk.

To samo słyszymy w Credit Agricole. – Gdy klient jest osobą ze szczególnymi potrzebami, np. osobą niepełnosprawną, wówczas pracownik banku może przyjść do jego domu – informuje Agnieszka Spólnik, dyrektor biura transformacji bankowości detalicznej.

Na miejscu doradca zweryfikuje dokument tożsamości, a potem przyjmie dyspozycję na drukach banku. Po powrocie do banku wprowadzi ją do systemu. – Do nietypowej sytuacji podchodzimy indywidualnie. Zależy nam, aby umożliwić każdemu klientowi korzystanie z naszych usług i dlatego staramy się znaleźć rozwiązanie dopasowane do jego potrzeb – podkreśla dyr. Spólnik.

Warto sprawdzić: Dziecko może łatwo wyczyścić nam konto grając na telefonie

Marcin Starkowski z biura komunikacji korporacyjnej Pekao SA twierdzi, że w wyjątkowych sytuacjach, w których znajdą się klienci detaliczni, bank dopuszcza możliwość przyjęcia przez pracownika niektórych dyspozycji (operacyjnych lub formalno-prawnych) poza oddziałem. – Ponieważ nie są to standardowe przypadki, każdorazowo do zgłoszonego zapotrzebowania na taką formę obsługi poza oddziałem banku podchodzimy indywidualnie w celu ustalenia najlepszego dla klienta, ale dopuszczalnego od strony formalnej i prawnej, rozwiązania – tłumaczy Marcin Starkowski.

Opisane przez nas sytuacje dotyczą Kowalskiego.

Klient premium ma lepiej

W Pekao SA klientom posiadającym własnych doradców premium lub private bankingu bank w ramach standardowej oferty zapewnia możliwość składania większości dyspozycji telefonicznie bezpośrednio u swojego doradcy.

Warto sprawdzić: Jak i dlaczego znikają pieniądze we wpłatomatach

Można też tego dokonać podczas umówionego wcześniej spotkania z doradcą poza oddziałem banku w dogodnym dla klienta miejscu i czasie.

W innych bankach sytuacja klientów premium lub private bankingu jest podobna. W standardowej ofercie banki zapewniają im możliwość składania dyspozycji telefonicznie i w trakcie spotkania poza oddziałem banku.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Najlepsze lokaty na 1 miesiąc [lipiec 2018]

Sprawdzamy jak się kształtują zyski dla lokat z wkładem 5 tys. zł. Który bank ...

Zakupy w sieci są niezwykle wygodne. Ale trzeba pamiętać o bezpieczeństwie

Takie pułapki czekają na płacących w sieci

Płacenie kartą kredytową w internecie może być przynieść niespodzianki nawet po kilku miesiącach od ...

Najlepsze lokaty na jeden miesiąc – banki płacą średnio mniej niż 1 proc. w skali roku. Sierpień 2019 r.

Tylko 5 z 15 banków płaci więcej niż 1 proc. za miesiąc

Pięć na piętnaście banków, które trafiły ze swoją ofertą do naszego comiesięcznego rankingu dziesiątki ...